Witam.
Dwa tygodnie temu nabyłem Opla Astrę Kombi z 95r. z silnikiem 1,7 DTL. autko od początku sprawowało się dobrze do ostatnich dwóch dni, dwa dni temu zauważyłem że w aucie zaczął od czasu do czasu wariować obrotomierz tzn spadał do 600 obrotów ale po chwili wracał na swoje miejsce. Stwierdziłem że zrobiło się Cieplej i to może dla tego gdzieś się wilgoć dostała ale przejdzmy do konkretów wczoraj z rana wsiadłem w autko odpaliłem obrotomierz znowu swoje, dodatkowo zaczął piszczeć pasek od alternatora przy wyższych obrotach po przejechaniu 2km przestał wydawać dzwięki, wróciłem autem i poszedłem do domu, wieczorem jechałem po Mame do pracy wsiadam do auta a tu mi się świeci akumulator olej i podswietlenie nawiewów,włacznik świateł i wyswietlacz z godzinka data i temp. , wkladam kluczyk przekrecam na zapłon nic sie nie zmieniło oprócz tego ze włączył się wentylator nawiewu, odpaliłem i pojechałem po Mame, jak wróciłem i chciałem zgasić auto wyciągnąłem kluczyk ze stacyjki a silnik nadal pracował gdy nacisłem hamulec auto zgasło i kontroli tez zgasły po puszczenu hamulca kontroli sie zaswieciły ponownie i to gaszenie na hamulec działało przez 3 razu bo teraz juz nie da sie go tak zgasic tylko zdławieniem na biegu, dodam ze stacyjke sprawdzłem i jest OK
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi...
Dwa tygodnie temu nabyłem Opla Astrę Kombi z 95r. z silnikiem 1,7 DTL. autko od początku sprawowało się dobrze do ostatnich dwóch dni, dwa dni temu zauważyłem że w aucie zaczął od czasu do czasu wariować obrotomierz tzn spadał do 600 obrotów ale po chwili wracał na swoje miejsce. Stwierdziłem że zrobiło się Cieplej i to może dla tego gdzieś się wilgoć dostała ale przejdzmy do konkretów wczoraj z rana wsiadłem w autko odpaliłem obrotomierz znowu swoje, dodatkowo zaczął piszczeć pasek od alternatora przy wyższych obrotach po przejechaniu 2km przestał wydawać dzwięki, wróciłem autem i poszedłem do domu, wieczorem jechałem po Mame do pracy wsiadam do auta a tu mi się świeci akumulator olej i podswietlenie nawiewów,włacznik świateł i wyswietlacz z godzinka data i temp. , wkladam kluczyk przekrecam na zapłon nic sie nie zmieniło oprócz tego ze włączył się wentylator nawiewu, odpaliłem i pojechałem po Mame, jak wróciłem i chciałem zgasić auto wyciągnąłem kluczyk ze stacyjki a silnik nadal pracował gdy nacisłem hamulec auto zgasło i kontroli tez zgasły po puszczenu hamulca kontroli sie zaswieciły ponownie i to gaszenie na hamulec działało przez 3 razu bo teraz juz nie da sie go tak zgasic tylko zdławieniem na biegu, dodam ze stacyjke sprawdzłem i jest OK
Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi...