Witam mam pewien problem otóż cały wszystko zaczeło się od tego iż zamarzł mi płyn chłodniczy ale do rzeczy, od odpalenia samochodu na zimnym silniku potrzeba jakiś 3-4 minut by wskazówka przekraczała czerwone pole i daleko poza skale wykraczała,
początkowo mysłałem że się silnik grzeję ale doszedłem do wniosku że jest problem z czujnikiem, zakupiłem nowy - problem nadal ten sam, dzisiaj podłączyłem czujnik, podczepiłem mase i włożyłem do kubka z wrzątkiem - odpaliłem zapłon i wskazówka daleko daleko powędrowała poza swoją skale. Odłączałem i podłączałem mase aż w końcu wskazówka staneła tak jak powinna. Podłączyłem czujnik do samochodu odpaliłem i wsysztko wskazywało że po problemie, wskazówka bardzo powoli szła do góry tak jak powinna aż zatrzymałą się na normalnej temperaturzę. Zgasiłem silnik i po 5 minutach odpaliłem a wskazówka od zera w ciągu 10 sekund powędrowała poza swoją skale.
Bardzo proszę o pomoc
Ford Fiesta 1.1 1991r
początkowo mysłałem że się silnik grzeję ale doszedłem do wniosku że jest problem z czujnikiem, zakupiłem nowy - problem nadal ten sam, dzisiaj podłączyłem czujnik, podczepiłem mase i włożyłem do kubka z wrzątkiem - odpaliłem zapłon i wskazówka daleko daleko powędrowała poza swoją skale. Odłączałem i podłączałem mase aż w końcu wskazówka staneła tak jak powinna. Podłączyłem czujnik do samochodu odpaliłem i wsysztko wskazywało że po problemie, wskazówka bardzo powoli szła do góry tak jak powinna aż zatrzymałą się na normalnej temperaturzę. Zgasiłem silnik i po 5 minutach odpaliłem a wskazówka od zera w ciągu 10 sekund powędrowała poza swoją skale.
Bardzo proszę o pomoc
Ford Fiesta 1.1 1991r