Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Cofanie się spalin ( tlenku węgla ) w bloku ! Pytanie do Ekspertów !

30 Sty 2013 19:24 15597 19
  • Poziom 8  
    Witam. Ostatnimi czasy pojawił się u mnie w mieszkaniu problem. Mianowicie w łazience znajduje sie junkers 2 letni w 100% sprawny oraz drożna w 100% sprawna instalacja ( tak stwierdzili kominiarze oraz pracownicy gazowni).
    Ponad tydzień temu doszło u mnie w mieszkaniu do zatrucia tlenkiem przez lokatora - na szczęście skończyło się to tylko 3 dniową wizytą w szpitalu. Kominiarze wystawili opinie, że przyczyną były złe warunki atmosferyczne ( fakt był duży wiatr oraz padał śnieg). Dziś rano po odkreceniu wody nowo zakupiony czujnik czadu zaczął piszczeć, stawiając wszystkich na nogi ( powtórzyła sie sytuacja z przed tygodnia ), po przewietrzeniu mieszkania sytuacja wróciła do normy. Jednakże nikt kompletnie nie ma pojęcia, jak zaradzić takim incydentom. Mieszkanie znaduje się na 1 piętrze w 4 piętrowym bloku. Owa sytuacja zdarza się tylko w moim mieszkaniu.
    Prosiłbym o fachowe opinie oraz rady, co zrobić ponieważ kominiarze rozkładają ręce mówiąc, że instalacja jest drożna, oraz ciag jest prawidłowy. 2-ga kratka wentylacyjna bedąca w łązience ( nie od junkersa ) zasysa z przewodów kominowych zapachy od sąsiadów stąd wiem np. co sąsiad ma na obiad. To chyba nie jest normalne zjawisko.
    Proszę o pomoc ! :)


    PS . Pragnę tylko dodać że wcześniej taki rzeczy sie nie działy
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    A podgrzewacz był serwisowany przed zimą, czy wcześniej? Kiedy? W jakim stanie wymiennik?
  • Poziom 8  
    Owy junkers gazowy przechodził miesiąc temu kontrole którą przeszedł pozytywnie wszystko było wporządku z junkersem nigdy nie było żadnych problemów wszystko działa w 100% została nawet wymieniona czujka temperaturowa.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Fnatic69 napisał:
    2ga kratka wentylacyjna bedąca w łązience ( nie od junkersa ) zasysa z przewodów kominowych zapachy od sąsiadów z tąd wiem np co sąsiad ma na obiad to chyba nie jest normalne zjawisko.


    Oczywiście, że coś jest źle. Po pierwsze, przy urządzeniu gazowym powinieneś mieć indywidualny kanał wentylacyjny (wyciągowy). Czyli nie ma prawa nadciśnienie od sąsiada wtłaczać ci zapachów ani jego tlenku węgla. Po drugie z kratki "pod sufitem" nie może być tłoczone powietrze tylko zasysane. Wszystko wskazuje na to, że gdzieś niesprawny (niedrożny) jest twój NAWIEW świeżego powietrza do łazienko - kotłowni. Nie piszesz jak jest to rozwiązane - czy przez otwór w ścianie (tzw. "zetka") czy przez nawiewniki w oknach, czy tylko przez wycięcie części uszczelek. Tak czy inaczej powietrza napływającego jest za mało - zarówno do tego by wentylacja działała w odpowiednim kierunku jak i do tego by spalanie gazu było całkowite (bez czadu).
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Dokładnie jak wyżej. Masz kolego źle zbilansowany stosunek wyciągu do nawiewu. Kominiarze coś nie douczeni chyba...
  • Pomocny post
    Specjalista - systemy grzewcze
    Na początek rozszczelnij okna aby nieprzyjemna sytuacja się wiecej nie powielała.
  • Poziom 8  
    Właśnie dana kratka wentylacyjna zasysa powietrze gdy jakieś okno w mieszkaniu jest otwarte. W przeciwnym razie mam zapachy od sąsiada. Kominiarze chcą przedłużyć komin na dachu żeby zwiększyć ciąg to mi wczoraj powiedzieli.
  • Pomocny post
    Specjalista - systemy grzewcze
    Przedłużenie komina ok spoko, zwiększa ciąg aczkolwiek aby wentylacja sprawnie działała tak w kanale wentylacyjnym jak i spalinowym musi być dopływ powietrza do mieszkania, kratki w drzwiach lub podcięcie drzwi jak masz tuleje. To że przedłużą komin a dalej nie będzie dopływu powietrza to dalej będzie cofać. Musisz dopowietrzyć mieszkanie inaczej sytuacja może się powtórzyć a czad jest niebezpieczny ( własne doświadczenie i niedużo brakło abym poszedł do piachu - dlatego tym się zajołem).
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Witam.

    Jest tak, jak Ci już forumowicze napisali. Brak dopływu powietrza do mieszkania.

    Fnatic69 napisał:
    PS . Pragnę tylko dodać że wcześniej taki rzeczy sie nie dział


    Cz od tego "przedtem" coś się w mieszkaniu zmieniło ? Wymiana okien ? Może docieplenie elewacji ?

    Może lokator coś zatkał, bo zimno leciało ?
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Czy w dolnej części drzwi do łazienki jest kratka lub otwory? Jest konieczna. Jeśli są otwory, to może jest ich zbyt mało. Często w PRL dawano w łazience w drzwiach na dole 3 otwory. Ja kilka lat temu dorobiłem dodatkowe, by mieć ich 7 (wykończyłem też je tulejami). Nie jest to trudne - wystarczy mieć wiertło koronowe (takie, do dużych otworów). Zbyt szczelne (hermetyczne) okna w mieszkaniu też mogą zaburzać ciąg (w czasie pracy piecyka trzeba wtedy w jakimś pokoju otworzyć okno). Nie wiem dlaczego, ale np. u mnie problemy z ciągiem (cofki) są zwykle w czerwcu bądź w lipcu, zwłaszcza gdy są silne upały i słońce świeci prosto w komin.
  • Poziom 8  
    W mieszkaniu nic nie bylo przeprowadzane zaden remont ani lokator nic nie zapychal (zaden) oczywiscie kratka w drzwiach rowniez sie znajduje. Dzisiaj kominiarze przedluzli owy komin okna conajmniej w 3 pomieszczeniach w domu sa zawszr rozszczelnione.

    Ostatnio rowniez zaczelismy otwierac okno podczas dluzszej pracy piecyka by uniknac nieprzyjemnosci. A cofki zdarzaja sie przy silnym wietrze najprawdopodobniej. Jednakze kiedys nie bylo z tym zadnych problemow a w mieszkaniu w tym czasie nie przeprowadzano zadnego remontu.
  • Poziom 8  
    Nic takowego nie miało miejsca, aczkolwiek 3 piętra wyżej zmienił się lokator, jednak kominiarze wykluczyli opcje że mógł się podłączyć pod moje "kominy" bo sprawdzili to u niego.
  • Poziom 9  
    A co robić, kiedy czujnik wyje cały czas, nawet jak pootwierałam okna, wstawiłam wiatrak do łazienki? Nie ma ciągu. Kominiarz też mi powiedział, że nic nie mogą zrobić, bo taka jest pogoda. Mieszkam w tym budynku od 5 lat, czujnik mam od prawie dwóch, zaczął się aktywować od jakiś 3 tygodni. Taka pogoda to nie jest u nas nowość. Czujnik wskazuje 60-80 ppm nawet jak go postawię w innym pomieszczeniu. Wiem, że małe stężenie nie jest groźne, ale jeśli utrzymuje się cały czas, to może być równie groźny. Czytałam o podtruwaniu się CO2.
    Nie wiem do kogo się zwrócić, żeby coś zrobili?
  • Poziom 36  
    Witam. Możliwe że ktoś podpiął się na tak zwaną "pałe" okapem bądź termą gazową do kanału wentylacji i dlatego czujnik piszczy, ale nie można też wykluczyć awarii czujnika.
  • Poziom 25  
    Miałem podobną sytuację. Sąsiad dwa piętra wyżej podłączając okap za pomocą rury flex wepchał ją do kanału za głęboko, zawężając pion kanału wentylacyjnego. Miałem przez to słaby ciąg. W rezultacie - zapachy sąsiadów w mieszkaniu (najgorzej jak ryby smażyli :evil:). Dopiero interwencja kominiarzy pomogła (wpuścili kulę kominiarską).
  • Poziom 16  
    jeżeli czujesz co sąsiad gotuje to coś jest nie halo.Ciągi są grawitacyjne a nie wymuszone.Jak masz czujnik sprawdź czy to przyczyna piecyka czy jest gorący u góry czy spaliny dostają się do ciebie może z kratki wentylacyjnej.Jeżeli mówią ci że to wina pogody to co klimat nagle się zmienił.Są od tego by znaleźć przyczynę, postarz ich strażą pożarną, policja itd.

  • Moderator na urlopie...
    jamper napisał:
    Jeżeli mówią ci że to wina pogody to co klimat nagle się zmienił.

    W lato to norma. W gorące dni na zewnątrz masz cieplej niż w mieszkaniu, zatem nie będzie występował naturalny ciąg spalin.
    Dlatego zawsze polecam kotły i termy z zamkniętą komorą spalania.
  • Poziom 29  
    oponka33 napisał:
    A co robić, kiedy czujnik wyje cały czas, nawet jak pootwierałam okna, wstawiłam wiatrak do łazienki?

    Jaki wiatrak wstawiłaś? W kanał wentylacyjny? To poważny błąd. Jeśli masz wentylator wyciągowy to zawsze będzie miał większy ciąg niż naturalny, grawitacyjny w kominie odprowadzającym spaliny z termy i w efekcie będą wydobywały się do pomieszczeń. Zabezpieczenia mogą w tej sytuacji nie zadziałać.

    oponka33 napisał:
    Nie ma ciągu. Kominiarz też mi powiedział, że nic nie mogą zrobić, bo taka jest pogoda. Mieszkam w tym budynku od 5 lat, czujnik mam od prawie dwóch, zaczął się aktywować od jakiś 3 tygodni.
    Czasem wystarczy gołąb siedzący w niewłaściwym miejscu :( Przede wszystkim musisz usunąć całą wentylację mechaniczną, zapewnić właściwy nawiew do pomieszczeń. Czujnik sprawdź, wynieś do czystego pomieszczenia i zobacz jak się zachowuje. Jeśli działa prawidłowo i dalej wskazuje obecność spalin, zakręć na kilkanaście godzin gaz przy liczniku, spuść ciśnienie z rur otwierając na chwilę kurek kuchenki (ten od palnika). Wskazania mogą być również z powodu przechodzenia spalin od sąsiadów, albo nieszczelności instalacji gazowej.