Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Linux i GParted - Niewidoczne partycje.

31 Sty 2013 01:13 7866 28
  • Poziom 10  
    Mam zainstalowanego Windowsa 7 x64 i chciałem zainstalować dodatkowo Ubuntu 12.04 x64 korzystając z możliwości jaką daje instalator Ubuntu - mianowicie, wydzielenia partycji dla Linuxa z wolnego miejsca na istniejących już partycjach. Problem jest jednak taki, że instalator Ubuntu nie widzi zainstalowanego systemu Windows ani też istniejących już partycji. To też nie ma możliwości wybrania opcji instalacji Ubuntu obok Windowsa. Jeśli zaś wybiorę opcję ręcznej konfiguracji instalacji, cały mój dysk figuruje tam jako pusta przestrzeń bez żadnych partycji. Jeśli uruchomię GParted live, również dysk jest wyświetlany jako pusta przestrzeń bez żadnych partycji. Natomiast co ciekawe, kiedy korzystam z Ubuntu live, widzi On wszystkie moje partycje łącznie z możliwością dostępu do nich. Partycje były tworzone przy instalacji Windowsa za pomocą jego instalatora. Testowałem też inne wersje Ubuntu (12.10, 12.04 x32) i problem jest taki sam.

    Wrzucam screen z fdiska zrobiony na Ubuntu live:
    Linux i GParted - Niewidoczne partycje.
  • Poziom 39  
    Użyj EASEUS Partition Master, wygospodaruj wolną przestrzeń z partycji Windows i potem instalacja Ububtu "normalna".
    Ja (osobiście) nie testuję nowinek na żywym organizmie.
  • Poziom 10  
    Obawiam się, że to nie pomoże. Problemem są raczej istniejące partycje. Wydzielałem już wolną przestrzeń korzystając z "Zarządzania dyskami" i nadal nie były widoczne żadne efekty zarówno przy instalacji Ubuntu jak i w programie GParted. Co rozumiesz przez nowinki? Specjalnie instaluje 12.04, bo to LTS i jest już dostępny od prawie roku.
  • Poziom 39  
    Stifan napisał:
    Co rozumiesz przez nowinki?

    Odpowiem cytatem (wiem, że to nieładnie):
    Stifan napisał:
    korzystając z możliwości jaką daje instalator Ubuntu - mianowicie, wydzielenia partycji dla Linuxa z wolnego miejsca na istniejących już partycjach.


    EPM elegancko (IMHO) wydziela wolny obszar dyskowy/partycje z istniejących partycji Windows'a. Można je zmieniać, łączyć, przesuwać itd..
    To narzędzie (jak to mówi mój kolega) "dla idiotów", ale moim zdaniem bardzo porządne i darmowe (w zastosowaniach niekomercyjnych).
  • Poziom 10  
    Chyba odbiegamy od problemu. To czy wydzielę partycje z poziomu GParted, Zarządzania Dyskami, EASEUS Partition Master, instalatora Ubuntu czy innego narzędzia "dla idiotów", to już moja sprawa - dojdźmy natomiast do momentu, kiedy już utworzone partycje są widoczne tam gdzie widoczne powinny być, a dalej sobie poradzę :)
  • Spec od komputerów
    mickpr napisał:

    EPM elegancko (IMHO) wydziela wolny obszar dyskowy/partycje z istniejących partycji Windows'a. Można je zmieniać, łączyć, przesuwać itd..
    To narzędzie (jak to mówi mój kolega) "dla idiotów", ale moim zdaniem bardzo porządne i darmowe (w zastosowaniach niekomercyjnych).

    Instalator ubuntu używa do tego celu gparted. Na jedno wychodzi. Gparted ma nieraz kłopoty z odczytem partycji tworzonych pod windowsem.
    Partycjonowanie dysku przed instalacją linuksa bardzo dobre podejście. Partycje dla linuksa zrób z live ubuntu lub
    http://www.partitionwizard.com/download/pwhe7.iso
    Pozdrawiam
  • Poziom 15  
    Na początek sprawdziłbym dysk, czy wszystko jest ok programem Hdd Health.
    Jeśli wszystko gra, wejdź w Win7 i poszukaj w jakim typie jest sformatowana Twoja partycja pod system. Domyślnie jest to partycja Ntfs typu dynamiczna, trzeba ją zmienić na prostą i z taką gparted nie będzie miał problemu.
  • Poziom 10  
    Dysk jest zdrowy. Jest to WD Black WD1002FAEX. Zapomniałem dodać, że interesują mnie tylko rozwiązania, które nie usuną aktualnych danych i partycji. Możliwość sformatowania dysku jest ostatecznością.

    Linux i GParted - Niewidoczne partycje.

    @linuks, to co podałeś to wersja live?

    RESULTS.txt:
    Kod: text
    Zaloguj się, aby zobaczyć kod
  • Spec od komputerów
    Oczywiście live.
    Albatroz napisał:
    Na początek sprawdziłbym dysk, czy wszystko jest ok programem Hdd Health.
    Jeśli wszystko gra, wejdź w Win7 i poszukaj w jakim typie jest sformatowana Twoja partycja pod system. Domyślnie jest to partycja Ntfs typu dynamiczna, trzeba ją zmienić na prostą i z taką gparted nie będzie miał problemu.

    Chyba nie miałeś do czynienia z gparted przy partycjach tworzonych w windows 7.
    Tak jak napisałem ma gparted nieraz kłopoty z odczytam partycji tworzonych pod windowsem7. Dwa takie przypadki na własnej skórze przećwiczyłem.
    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Nie bootuje mi tego programu. Stworzyłem bootowalny pendrive, lecz po wybraniu go w boot menu nie uruchamia się żaden program. Bootowalny pendrive przygotowałem diskpartem.

    P.S. Nie mam napędu optycznego.
  • Poziom 10  
    Tylko jest mały problem. Mam 4 partycje podstawowe czyli maksymalną ilość jaką moge mieć na jednym dysku, to też Partition Wizard raczy mnie komunikatem: "PartitionWizard cannot create a partition at here. There are no free MBR slots on the disk". Da się zmienić partycje z podstawowej na logiczną bez utraty danych? Czy Linux powinien być zainstalowany na partycji podstawowej?
  • Pomocny post
    Spec od komputerów
    Linuks może być instalowany na dowolnej partycji lub dysku logicznym. Skopiuj dane z ostaniej partycji i załóż na jej miejscu rozrzerzoną i kilka dysków logicznych.Jest to zdecydowanie bezpieczniejsze. Dla linuksa wystarczy partycja 10GB z punktem montowania / i ok 1GB partycja swap. Partycje z danymi wspólne z windowsem.
    Przykładowy podział na partycje
    Linux i GParted - Niewidoczne partycje.
  • Poziom 10  
    Mam 8GB RAM'u i podobno nie potrzebuje przy takiej ilości partycji SWAP.
  • Pomocny post
    Spec od komputerów
    Oczywiście że nie potrzeba swap przy takim RAM
  • Poziom 10  
    Niestety po usunięciu partycji E i stworzeniu z powstałego nieprzydzielonego obszaru dwóch nowych partycji logicznych(jednej NTFS, drugiej ext3), problem nadal występuje. Instalator Ubuntu widzi cały dysk jako pusty. Jak uruchamiasz GParted w systemie?
  • Spec od komputerów
    w terminal sudo gparted wpisz jeżeli to ubuntu. Jeżeli nie widzi partycji to spróbuj tego ubuntu. Jest to 10.04 LTS i ma dodatkowo teamviewer i trochę narzędzi dyskowych. W ostateczności przez zdalny dostęp zobaczę co jest.
    http://ubuntuone.com/5azs7uejIK6W8keDiqyhzD
    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Zależy mi na wersji 64-bitowej.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    OK, jakieś pozostałości po 'akcjach' z GPT widać, w takim razie:

    zależnie spod jakiego O/S:
    fixparts /dev/sda lub
    fixparts \\.\physicaldrive0
    po zrobieniu kopii zapasowej tabeli partycji na pendrive

    Unfortunately, although libparted has many very useful features, it also has some bugs and limitations. [...] GParted sometimes claims that disks have no partitions, even though other tools, such as the Linux kernel and the fdisk utility, clearly see partitions on the disk. This problem has been cropping up a lot lately on Web forums.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    W linku masz z mojego postu, np.:

    # sfdisk -d /dev/sda > WD1002FAEX.txt i później skopiować WD1002FAEX.txt z katalogu domowego (np.: /home/ubuntu) na pendrive lub gdy pendrive jest zamontowany w /media/sdb1 to można bezpośrednio na niego:
    # sfdisk -d /dev/sda > /media/sdb1/WD1002FAEX.txt

    W linku co podałeś jest analogicznie.
  • Poziom 10  
    I ktora opcje mam wybrac w MBR command? Mam na dysku wazne dane i bylo by nie fajnie gdybym cos nadpisal.

    Nosze sie z zamiarem "w", ale zniecheca mnie troche "THIS WILL OVERWRITE EXISTING PARTITIONS!!"
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Żadne "w"

    Na dzień dobry powinno być info o GPT (zgodnie z bootinfoscript), skasuj a potem wyjdź.

    na szybko zasymulowałem:
    Linux i GParted - Niewidoczne partycje.
  • Poziom 10  
    Owszem, było. Skasowałem - później dałem "w". No i połowiczny sukces, bo dotychczasowy problem się rozwiązał. Instalator Ubuntu w końcu zauważył wszystkie partycje. Jednak po instalacji (przebiegła pomyślnie) przeprowadzonej zgodnie z http://www.linuxbsdos.com/2012/05/17/how-to-dual-boot-ubuntu-12-04-and-windows-7/ nie mogę uruchomić Ubuntu. Najpierw system startował bez ekranu wyboru systemu, a po dodaniu Ubuntu w EasyBCD i po wybraniu go przy starcie systemu uruchamia mi się konsola "grub> " i tyle. Co więc dalej?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Chcesz aby Windows Boot Manager był pierwszy i wywoływał GRUBa?

    Najczęściej instaluje się GRUBa w MBR (i kawałek za nim, przed pierwszą partycją) i ten ewentualnie 'wywołuje' bootsektor partycji z \bootmgr

    jakieś podstawowe komendy działają?
    grub> ls
    grub> root

    Jeśli GRUB ma być pierwszy:
    http://www.ubuntu-pomoc.org/grub-2-naprawa-po-reinstalacji-windowsa/

    czy tak, mniej pisania:
    http://www.supergrubdisk.org/super-grub2-disk/
    i później spod załadowanego Ubuntu: # grub-install /dev/sda
  • Poziom 10  
    Chce żeby cokolwiek było pierwsze. Po instalacji Ubuntu i ponownym uruchomieniu komputera, powinno mi się wyświetlić okno wyboru systemu operacyjnego - nie ważne czy Windowsowskie czy Grubowskie - powinno być. Jednak nic takiego nie ma. Po ręcznym skonfigurowaniu tej opcji w Easy BCD przez dodaniu wpisu Ubuntu 12.04 pojawia się to okno, jednak po wybraniu Ubuntu zamiast uruchomić system pojawia się konsola "grub> ". Po wpisaniu do niej ls wyświetla mi zawartość dysku C:\, po wpisaniu komendy root, informuje że znajdujemy się na partycji NTFS. Zainstalowałem Ubuntu i chce go uruchomić. To wszystko :)


    Edit:

    Użyłem SG2D, jakby ktoś chciał wiedzieć jak zrobić bootowalny pendrive z SG2D używając unetbootin, to trzeba zmienić SG2D.iso na SG2D.img (serio) i wgrać używając w unetbootin opcji floopy. Inaczej nie bootuje.

    Tak jak już pisałem, użyłem SG2D i znalazłem swoje Ubuntu 12.04 x64. I chodź zgodnie z tym co mi radziłeś użyłem polecenia grub-install dev/sda i instalacja przebiegła pomyślnie, to przy uruchamianiu dalej nie ma Ubuntu na liście wyboru systemów. W ogóle, to uruchamia się windowsowski boot loader. Tak więc jak chce wejść do swojego Ubuntu, to muszę za każdym razem używać pendrive z SG2D. Jak rozwiązać ten problem?
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Pokaż co spłodził EasyBCD:

    z niego albo z wiersza polecenia uruchomionego jako administrator:
    bcdedit /enum all > %tmp%\bcd.txt
    notepad %tmp%\bcd.txt


    i pod Ubuntu jeszcze raz uruchom bootinfoscript i zamieść RESULTS.txt (jak poprzedniego nie skasowałeś to będzie RESULTS1.txt).