Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Makita UC 4020 - elektryczna piła łańcuchowa - czy Partner ES 2200

31 Sty 2013 18:01 14055 10
  • Poziom 7  
    Waham się z wyborem, która piłę kupić. Obie w tej samej cenie.
    Makita UC 4020- najprostszy model Makity, silnik 1800W bez sprzęgła przeciążeniowego. Sprawdzona marka według opinii użytkowników sprzęt nie do zajechania. Często pojawiają się jednak głosy o wadach pompy olejowej.
    Partner ES 2200, firmy nie znam ale z tego co się dowiedziałem sprzęt na podzespołach Husgvarna. Silnik 2200W, piła posiada sprzęgło przeciążeniowe.To przemawia za jej wyborem. Nie wiem jednak jak wygląda trwałość i bezawaryjność tego sprzętu po dłuższym użytkowaniu.

    Osobiście skłaniam się do Makity gdyż mam kilka narzędzi tej firmy i doceniam ich wytrzymałość i bezawaryjność. Zaskakują mnie jednak i niepokoją te uwagi o wadach pompy oleju. Ciekawe jak pod tym względem wygląda piła Partner. Nie wiem też jak dużym atutem w piłach jest obecności sprzęgła przeciążeniowego.
    Ja mam starą, rosyjską pilarkę stołową, mały silnik 0,5KW. Ne posiada żadnego sprzęgła. Zaklinowanie tarczy i buczenie silnika dopóki nie wyjmę obrabianego materiału jest na porządku dziennym. Służy mi już kilkanaście lat i silnik jakoś się nie spalił.

    Nie wiem na co postawić:
    Makita prosta, ale wypróbowana i niezawodna firma (no, ale ta pompa oleju?) czy Partner, mocniejszy silnik plus sprzęgło przeciążeniowe, ale nie wiadomo jaka trwałość produktu. Czy ktoś pomoże rozwiać moje wątpliwości?
  • Poziom 34  
    Jestem szczęśliwym posiadaczem Makity UC 3530A od 8 lat . Wykorzystuję ją do cięcia drewna na opał około 15 m3 rocznie . Faktem jest że wymieniałem pompę oleju. Są to po prostu dwa plastykowe koła zębate które się wycierają . Nie stosuję oleju makita lecz zwykły Pilarol ,jest trochę gęstszy . Po za tą pompka zero problemów.
  • Poziom 17  
    Również z doświadczenia serwisowego polecam makite jedyną wadą jest właśnie ta pompka oleju. A partner ma słabe silniki często ulegają spaleniu co jest o wiele droższe w naprawie.
  • Poziom 21  
    Zamontuj w tej pilarce stołowej silnik 2kw, będzie to najlepsze i najtańsze rozwiązanie.
  • Poziom 27  
    Polecam Makitę, Partner to też dobra firma ale problem jest z częściami ( terminy i kosmiczne cenny) a pompa może i jest wadliwa i czasem pada ale kosztuje ok 5zł+V i wymieniasz ją sam w 20min jak masz pojęcie co to śrubokręt :D
  • Poziom 9  
    jerry1960 napisał:
    Jestem szczęśliwym posiadaczem Makity UC 3530A od 8 lat . Wykorzystuję ją do cięcia drewna na opał około 15 m3 rocznie . Faktem jest że wymieniałem pompę oleju. Są to po prostu dwa plastykowe koła zębate które się wycierają . Nie stosuję oleju makita lecz zwykły Pilarol ,jest trochę gęstszy . Po za tą pompka zero problemów.


    Faktycznie ten model Makity jest niezły. Sam mam już potestowałem go parę lat i daje radę, a pocięła już ok. 400m3 (słownie: czterysta) na opał. Zdarzało się nieraz że trzeba było przeciąć jakiś zaschnięty stary gruby jesion, czy dąb.
    Co do pompki oleju tu jest pompka tłoczkowa a nie zębata ( w innych modelach były zębate) i nie w niej tkwi zwykle problem, tylko w jej napędzie. Tłoczek pompki ( metalowa kulka) jest napędzany przez plastikową krzywkę zamocowaną na wale przekładni i popychacz i właśnie te elementy z czasem się wycierają. Gdy piła jest nowa wydatek oleju jest wg mnie stanowczo za duży i trzeba lać gęsty olej, bo przeciwnym razie ciągle dolewanie staje się wkurzające. Później w miarę użytkowania krzywka i popychacz wycierają się i tłoczek ma coraz mniejszy skok i bierze mniej oleju, aż w końcu skok tłoczka staje zbyt mały aby tłoczył olej. Też kiedyś myślałem że brak olejenia łańcucha do wina pompki ale wymiana samego napędu pomogła. Szkoda że właśnie tak to jest rozwiązane, bez regulacji ale to chyba jedyny mankament tej piły i można sobie z nim poradzić zmieniając skok tłoczka np. przez zastosowanie innej krzywki (jak za duże zużycie oleju to mniejsza mimośrodowość, a jak za małe to większa) lub/i dobór oleju o odpowiedniej gęstości.

    Co do żywotności pozostałych jej elementów nie można mieć większych zastrzeżeń.
    Przekładnia kątowa jest dosyć żywotna, małe koło jest metalowe a duże plastikowe. Tylko raz do tej pory musiałem wymienić to plastikowe bo zęby wyrobiły się na amen, za to metalowe chociaż trochę wytarte trzyma się jeszcze.
    Dodam, że każde z nich w serwisie Makity to koszt około 10zł :D .
    Łożyska na wirniku i na wałku przekładni są żywotne i nie wymagały jeszcze wymiany a jedynie przesmarowania.
    Piła ma hamulec elektryczny który zatrzymuje łańcuch po wyłączeniu zasilania. Działa on dość skutecznie ale i skutecznie rozbija wałek w miejscu gdzie osadzona jest zębatka napędzająca łańcuch i do tego skraca życie szczotek i komutatora. Ja w swojej odłączyłem ten hamulec.
    Dodatkowo piła ma układ elektroniczny przeciw przeciążeniowy, który wyłącza silnik gdy piła ma za ciężko i wygodny ręczny napinacz łańcucha.
    Niedawno spalił się wirnik, ale w tym czasie była mocno katowana na twardym drzewie i tępym łańcuchu w rękach ludzi, którym co najwyżej powinno się dawać do ręki młotek i to gumowy żeby nie zrobili sobie krzywdy.
    Podsumowując mój test długodystansowy modelu UC3530A (czyli to samo co UC 3030 A , UC4030A, różniący się jedynie długością prowadnicy ) można śmiało polecić tę piłę. Nie zrówna się pod względem wydajności cięcia z dużymi profesjonalnymi pilarkami spalinowymi, gdzie łańcuch ma dużo większą prędkość liniową, ale daje radę.
    Jeśli ktoś ma choć trochę kultury technicznej, okiełzna kaprysy tej piły związane ze smarowaniem łańcucha i będzie przestrzegał podstawowej zasady –ŁAŃCUCH MUSI BYĆ OSTRY to ta Makita odwdzięczy długą i bezproblemową pracą.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 34  
    Ja przecinałem tą Makitą UC 3530A kloc dębowy o średnicy około 80cm i dała radę .
  • Poziom 9  
    tak około 80 cm dębu też nią ciąłem, ale ruchami wahadłowymi unikając raczej dłuższego cięcia całą długością prowadnicy bo nie oszukujmy się - takie piły nie są stworzone do takich rzeczy. Zauważyłem że najlepiej radzi sobie z klockami o średnicy do około 25cm, ale dużo zależy od łąńćucha i od techniki cięcia.
    A propos łańcucha to znacznie lepszy jest łańcuch typu pełne dłuto , czyli tzw. ,,kanciak". Znacznie lepiej pracuje w grubiznie. Wcześniej te łańcuch były dostępne jedynie dla większych, bardziej profesjonalnych pił , ale ostatnio Stihl zrobił 3/8" na szerokość 1.3mm czyli dla mniejszych pił amatorskich.
  • Użytkownik usunął konto