Witam.
Na początku krótka historia : niedawno kupiłem pojazd jako uszkodzony - nie odpalał.
Pierwszy problem był taki : brak napięcia na pompie paliwa, zacząłem śledzić przewód i doszedłem do miejsca w którym był przecięty i złączony z czarnym przewodem od alarmu, złączyłem je ponownie tak jak oryginalnie powinny być, samochód zaczął odpalać tylko ze od razu gaśnie pewnie gdzieś jeszcze jest coś od zapłonu - iskry.
Pojazd to Alfa Romeo 146 1.4 TS, posiada wbudowany autoalarm Meta 870AN.
Aktualnie proces odpalania wygląda tak, czasami załapie na sekundę,dwie dłużej :
W instrukcji przeczytałem, że jest w centralce tego autoalarmu znajduje się przekaźnik blokady zapłonu.
Wydaję mnie się iż jest to spowodowane odcięciem zapłonu, który powoduje autoalarm.
Jakieś sugestie ? Co tu teraz zrobić ?
Na początku krótka historia : niedawno kupiłem pojazd jako uszkodzony - nie odpalał.
Pierwszy problem był taki : brak napięcia na pompie paliwa, zacząłem śledzić przewód i doszedłem do miejsca w którym był przecięty i złączony z czarnym przewodem od alarmu, złączyłem je ponownie tak jak oryginalnie powinny być, samochód zaczął odpalać tylko ze od razu gaśnie pewnie gdzieś jeszcze jest coś od zapłonu - iskry.
Pojazd to Alfa Romeo 146 1.4 TS, posiada wbudowany autoalarm Meta 870AN.
Aktualnie proces odpalania wygląda tak, czasami załapie na sekundę,dwie dłużej :
W instrukcji przeczytałem, że jest w centralce tego autoalarmu znajduje się przekaźnik blokady zapłonu.
Wydaję mnie się iż jest to spowodowane odcięciem zapłonu, który powoduje autoalarm.
Jakieś sugestie ? Co tu teraz zrobić ?