Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Ducato 2.5td - kopci na zimnym

31 Sty 2013 20:13 9834 12
  • Poziom 10  
    http://www.youtube.com/watch?v=vJq88gX6jhM&feature=youtu.be

    Jak na filmiku , wtryski po regeneracji, przed reg. też kopcił , ale dwa lały , trzeci miał 210Bar i tylko czwarty miał 240Bar, na zimnym dość ciężko pali , przy kręceniu rozrusznikiem daje już kopcia z rury ale nie odpala (posiada płomieniówkę nie świece żar. , jak odpali to po zgaszeniu już z pół obrotu odpala , dodam że pompowałem paliwo pompką ręczną.
  • Poziom 31  
    Pomiar kompresji na zimnym silniku.
  • Poziom 2  
    Kolego jeżeli powiedziałeś o świecy płomieniowej to myślę, że jest to autko z rocznika do maja 1994, bo potem były chyba, o ile dobrze pamiętam świece żarowe. Jest tak- płomieniówka działa gdzieś od około poniżej 5 stopni / zakładając, że jest dobra, dobry jest zawór przy płomieniówce i regulator, który najczęściej mieści się nad akumulatorem-szara puszka/. Gdy, temperatura jest bliska 5 stopni trzeba zapalić kluczykiem kontrolki i cierpliwie czekać aż do chwili, gdy usłyszymy klikanie przekażnika świecy uruchamiamy silnik. Świeca zaczyna działać tylko gdy jest ta temperatura a zawór przez , który podawane jest paliwo tylko wtedy gdy kręcimy rozruszmikiem. Jak jest zwalony to wzrośnie spalanie. Diesle Ducato 2,5 td z z tego okresu mają to do siebie-taki jest ich urok ,że lubią kopcić trochę na początku, by po paru minutach przestać. Moim zdaniem, to co było na filmiku to nie jest żadna tragedia tylko normalka. Używaj go śmiało i nie zwracaj uwagi na tę chwilę kopcenia. Masz jeden z najbardziej wytrzymałych silnków diesla, bo znam ludzi , którzy przejechali już po 300-500 tyś. km i dalej jeżdżą. :D Co innego było by gdyby dymił podczas jazdy-rozgrzany, ale tak nie jest więc po strachu. Sam mam 2,5 TD i jest tak od wielu lat. Spalanie mam w normie , oleju nie bierze , więc leję paliwo i nie myślę o tej krótkiej chwili dyskomfortu. Tak na marginesie sprawdź pompę paliwa bo to , że podaje nie znaczy, że zaworki trzymają dostatecznie. Pozdrawiam.
  • Poziom 10  
    No tak , tylko osiąga 60 stopni temperatury i dalej kopci ,obawiam się że na jakimś skrzyżowaniu będzie policja i dowód zabiorą , nie wiem jak sprawa brania oleju , za mało się nim poruszam , świeca działa tak jak kolega wulkanik napisał , t.zn. teraz na plusowych temp. nie działa tylko mignie , jeśli chodzi o kompresję , akurat nikt z tych osób co pytałem nie miał sprawnego urządzenia , a miałem wtryski wyjęte, tylko że w sumie odpala i to bez tej płomieniówki bo jest coś koło 5 na + fakt że ciężko ale pali .
    Mnie interesuje tylko ten kopeć , ktoś mi zasugerował że może puszcza turbina olej ?
  • Poziom 31  
    zuku19 napisał:
    osiąga 60 stopni temperatury i dalej kopci ,
    fakt że ciężko ale pali .
    Mnie interesuje tylko ten kopeć

    dizba napisał:
    Pomiar kompresji na zimnym silniku.
  • Poziom 2  
    Nie wiem co to znaczy , że osiąga tylko 60 stopni. Jeżeli nie rozgrzewa się więcej to termostat jest uszkodzony-cały czas otwarty. No ale w końcu za jakiś czas może dłuższy musi się rozgrzać. Złe palenie może się brać ze złego luzu zaworów aczkolwiek nie tylko. No cóż jeżeli chodzi o dym to pierwsza sprawa-pomiar ciśnienia. Bez dyskusji. Jeżeli będzie za małe sprężanie to przyczyn jest conajmniej kilka:
    1 zła regulacja zaworów/nie domykają się/
    2 wypalone gniazda zaworów
    3 wyrobione prowadnice zaworów/
    4 uszkodzone pierścienie/ jeżeli na badanym cylindrze wlejemy do niego ciut oleju i ciśnienie wzrośnie będzie to dowodem/
    Prowadnice są smarowane a przy dużym luzie przez zawory ssące może dostawać się olej /wtedy dymi/
    Wtryski są sprawne więc je eliminujemy.
    Jeżeli zdejmiemy przewód od odmy /najlepiej/ lub odkręcimy korek wlewu oleju i będzie dymił wskazuje to na pierścienie. Należy również się przyjrzeć czy nie ubywa płynu bo czasami przy pękniętej głowicy idzie woda do komory spalania , wtedy też ciężko pali a jak zaskoczy to dymi. Jak kolega widzi temat rzeka. Proponuję zacząć od luzu zaworów bo pomiar ciśnienia będzie bez sensu. Nie chcę tu się mądrzyć bo nie pamiętam jak w Ducato jest z ustawianiem pompy, czy jest regulacja ponieważ jeżeli jest to przesunięcie w jedną strone da nam kopcia białego a w drugą czarnego, ale to jest moje gdybanie bo nie wiem do końca. Jeżeli by tak było to równiez będzie ciężko odpalał. To tyle , przepraszam kolego, że ci nie odpowiem dalej bo jestem w trasie i internet przez telefon to pomyłka. Jak wrócę do domu za kilka dni i może cos już zrobisz to podyskutujemy. Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Podałem do 60stopni ponieważ do takiej temp. go rozgrzewałem i nadal kopcił , ale zostawmy to, skupmy się na konkretach.
    Wiem że powinienem sprawdzić kompresje ,ale jak już pisałem wcześnie, akurat nikt w okolicy nie miał , lub miał uszkodzony przyrząd , a szkoda bo wiem że dużo by mi to powiedziało , auto jest beż świec żarowych i przy prawie zerowych temperaturach ciężko ale odpala , ponieważ płomieniówka jeszcze nie zadziała ,płynu chłodniczego nie ubywa jak na razie.Jeśli chodzi o korek wlewu oleju , po odkręceniu nie kopci choć dmucha , miałem do czynienia z silnikami benzynowymi co brały olej ale kolor spalin był czarny i na dodatek w spalinach można było wyczuć swąd spalonego oleju , druga rzecz to taka , że przy takim kopceniu musiał by ten olej znikać z silnika w zastraszającym tempie .
    Kolega wulkanik opisywał coś o kącie zapłonu/ wtrysku i tu mam właśnie pytanie , czy taki kolor dymu to za wczesny , czy za późny kąt, dodam że pompa ma regulacje tak zw. otwory fasolki .
  • Poziom 31  
    zuku19 napisał:
    czy taki kolor dymu to za wczesny , czy za późny kąt

    Za późny.
  • Poziom 10  
    ftp.kowal napisał:
    A przypadkiem płomieniówka nie przepuszcza paliwa? Odłączał ja ktoś?

    a wiesz że nie odłączałem , mało tego jak kupiłem auto to brak było instalacji na płomieniówkę, więc znalazłem poucinane kable w środku w wiązkach , to je wyprowadziłem i podłączyłem i tak jak pamiętam przy kupnie i jeździe do domu nie widziałem takiego kopcia , hmmm może to i to .
    dizba napisał:
    Za późny.

    Dzięki za podpowiedź.
    Dziś sprawdzałem rozrząd i coś mi się wydaje że nie mogłem włożyć blokady na pompie wtryskowej (płytko weszła).
    Jutro sprawdzę to wszystko . Oczywiście chciałem wypożyczyć urządzenie do kompresji, nie wypożyczają :(
  • Poziom 1  
    Witam,nie przejmuj się tym kopceniem,u mnie, a mam tez ducato2.5td (camper)kopci,na zimnym na niebiesko,potem na czarno,ale jest problem,bo bierze olej na 1 tys ok 1l,
  • Poziom 2  
    Jeżeli bierze olej to już jest po pierścieniach prawdopodobnie. Co do płomieniówki to jej zawór otwiera się tylko przy kręceniu rozrusznikiem chyba, że jest zwalony i nie domyka się . Napięcie na nim pojawi się tylko wtedy gdy rozrusznik kręci jeżeli jest inaczej to jest cały czs otwarty. Prosta sprawa, trzeba go odłączyć i zrobić próbę tylko trzeba zaślepić otwory paliwowe i na zaworze i na przewodzie doprowadzającym. A ja też mam camperka Ducato 2,5Dt. Dymi tylko chwilę potem już nic a oleju nie bierze. Dwa sezony bez dolewki. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
  • Poziom 10  
    Sprawdzona płomieniówka działa poprawnie, ale chyba brak dobrej kompresji. Dlaczego ? Dlatego że jak sprawdzałem ustawienie rozrządu i pompy, musiałem pokręcić wałem i cosik,,,, za bardzo przy kręceniu nie wyczuwałem kompresji, więc diagnoza pierścienie i głowica (chyba).