Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Moc łączeniowa a prąd przełączania

01 Lut 2013 10:58 3483 15
  • Użytkownik usunął konto  
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 15  
    Kolegę interesuje tutaj prąd przełączania. To jest obciążalność prądowa styków.
    Moc łączeniowa to moc jaką można załączyć, czyli 500 VA (2x250).
    Co do parametru 60W to jest jednak dziwnie niski.
    Może kolega podać tym i producenta tego przekaźnika ?
    Nie ma przypadkiem w symbolice użytego zamiennie obciążenia DC (=) ?

    Na kolegi zapotrzebowanie trochę za mało.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 15  
    Aha, Niestety z tych danych więcej nie wyczytam, choć skłaniam się do opinii, że są to małe kompaktowe przekaźniki do wlutowania w płytę drukowaną. W TME można sobie popatrzeć.

    Pozdrawiam.
  • Relpol przekaźniki
  • Moderator
    darkaszek napisał:
    Kolegę interesuje tutaj prąd przełączania. To jest obciążalność prądowa styków.
    Moc łączeniowa to moc jaką można załączyć, czyli 500 VA (2x250).
    Co do parametru 60W to jest jednak dziwnie niski.


    Na pewno interesuje tylko prąd przełączania?
    Ciekawe po co jest podawana moc przełączania...
  • Specjalista Automatyk
    W instrukcji (z ciekawości zajrzałem) jest informacja "wiodąca":
    napięcie robocze 20...250 VAC/DC,
    w związku z tym 60 W odnosi się do obciążalności styków (max. 2A) przy zasilaniu DC (max. ~30V).
  • Poziom 15  
    retrofood napisał:
    Na pewno interesuje tylko prąd przełączania?
    Ciekawe po co jest podawana moc przełączania...

    Kolega szampoon podał "zapotrzebowanie" na prąd jakim będzie sterować.
    W naszym układzie akurat podano moc pozorną 500VA co zupełnie się zgadza dla 2A i 250V.
    Nie jest mi znane zjawisko fizyczne pozwalające zwiększać znamionowy prąd łącznika przy zmniejszeniu napięcia. A jeśli nawet weźmiemy pod uwagę łatwiejsze gaszenie ew. łuku, to i tak nie wolno nam przekroczyć prądu znamionowego. Do tego mam jak dla mnie absurdalną moc 60W. Nawet myśl że chodzi o inne niż rezystancyjne obciążenia nie wyjaśnia mi skąd ta moc się wzięła. Stawiam raczej na błąd w specyfikacji.
    Przy tych danych co są podane w DTR nie widzę dopuszczalności przeciążania styków.

    pafciowaw napisał:
    napięcie robocze 20...250 VAC/DC,
    w związku z tym 60 W odnosi się do obciążalności styków (max. 2A) przy zasilaniu DC (max. ~30V).

    Skąd taki wniosek ? Gdyby kolega spojrzał na schemat układu, doszedłby do wniosku, że na wejściu jest zasilacz 15V DC. Zasilany z mostka greatz'a. A więc napięcie zasilania 20-250V AC/DC zupełnie mu starcza.
    Napięcie zasilania modułu a styk wyjściowy przekaźnika to zupełnie inna bajka. I innych parametrów mu nie przydzielono. Tych danych nie wolno ze sobą łączyć.
    A ustalenie napięcia 30V DC to już chyba czysta aproksymacja ?
  • Moderator
    darkaszek napisał:

    Kolega szampoon podał "zapotrzebowanie" na prąd jakim będzie sterować.
    W naszym układzie akurat podano moc pozorną 500VA co zupełnie się zgadza dla 2A i 250V.
    Nie jest mi znane zjawisko fizyczne pozwalające zwiększać znamionowy prąd łącznika przy zmniejszeniu napięcia. A jeśli nawet weźmiemy pod uwagę łatwiejsze gaszenie ew. łuku, to i tak nie wolno nam przekroczyć prądu znamionowego. Do tego mam jak dla mnie absurdalną moc 60W. Nawet myśl że chodzi o inne niż rezystancyjne obciążenia nie wyjaśnia mi skąd ta moc się wzięła. Stawiam raczej na błąd w specyfikacji.


    Proponuję powtórną analizę danych, bez możliwości błędu w specyfikacji. Resztą postu Kolegi na razie nie warto się zajmować.
  • Poziom 15  
    retrofood napisał:
    Proponuję powtórną analizę danych, bez możliwości błędu w specyfikacji.

    1. napięcie przełączania do 250V
    2. prąd przełączania do 2A
    3. moc łączeniowa do 500VA/60W

    Jeśli nie mamy błędu w specyfikacji, to z takiej notacji wynika:
    1. Napięcie wiadomo. Max. napięcie pracy styków.
    2. Prąd łączeniowy to max. prąd jaki przekaźnik może przełączyć bez szkody dla niego. Jeśli jest prawidłowo podany to jest to 1/2 prądu jaki w testach ten przekaźnik powinien łączyć.
    Powinien być podany też prąd znamionowy styków, może być mniejszy od prądu łączeniowego. Tutaj bezpośrednio w specyfikacji tego nie ma.
    3. Moc łączeniowa to max. moc jaką przekaźnik może łączyć przy danym napięciu znamionowym bez szkody dla siebie przy założeniu grupy pracy. Jest to In x Un. Czyli pośrednio mamy podany prąd znamionowy (długotrwały). W naszym przypadku 2A.
    Dalej mamy jak dla mnie ciekawy parametr 60W. Powinienem przyjąć, że jest to moc minimalna zapewniająca odpowiedni styk. Tylko że dla złoconych styków jest przynajmniej o rząd za duża.

    Zwykle prąd łączeniowy jest większy od prądu znamionowego, ale w tym wypadku ze specyfikacji wynika że jest równy prądowi znamionowemu. Dlatego kolega szampoon w tym przypadku może się nim posługiwać do zidentyfikowania właściwości przekaźnika na jego potrzeby. Owszem, poszedłem przy tym na skróty.

    Jeśli coś w tym wywodzie jest nie tak, to proszę wskazać co i dlaczego.
  • Moderator
    darkaszek napisał:

    Jeśli coś w tym wywodzie jest nie tak, to proszę wskazać co i dlaczego.


    Zastanów się dlaczego jedna wartość jest podana w VA, a druga w W.
  • Spec od Falowników
    60W (bez cosinusa fi) to na pewno moc przełączana dla DC. Nie podano innych parametrów dla DC, ale należy wnioskować, że przełączany prąd powinien wynosić 0,25A@230VDC albo 2A@30VDC. Poniżej 30VDC ograniczeniem będzie prąd 2A.
  • Moderator
    bonanza napisał:
    60W (bez cosinusa fi) to na pewno moc przełączana dla DC. Nie podano innych parametrów dla DC, ale należy wnioskować, że przełączany prąd powinien wynosić 0,25A@230VDC albo 2A@30VDC. Poniżej 30VDC ograniczeniem będzie prąd 2A.


    Coś chyba z rachowaniem nie tak...
  • Spec od Falowników
    No dobra, 0,26086956521739130434782608695652A@230VDC.
  • Moderator
    bonanza napisał:
    No dobra, 0,26086956521739130434782608695652A@230VDC.


    A sorry, przepraszam. Jakoś widziałem "0,25A@230VAC albo 2A@30VDC". Być może dlatego, że o tym myślałem.
  • Poziom 15  
    retrofood napisał:
    Zastanów się dlaczego jedna wartość jest podana w VA, a druga w W.

    Jeśli to dla DC to się poddaję. Nie zawsze wiem wszystko :) Choć faktycznie nie opisano innych parametrów poza mocą jasno określających DC czy AC.
    I przy tym jeszcze jedna istotna uwaga. Przy napięciu znamionowym powinna być podana notyfikacja DC/AC, bo zazwyczaj te napięcia pracy się różnią.
    Zastrzeżenia co do tej instrukcji mam o tyle, że jak dla opisu przekaźnika brak jeszcze kilku ciekawych informacji. Oczywiście instrukcja jest do czego innego i chyba nikt nie przewidywał wykorzystywania elementów z odzysku.

    Ale też nie zmienia to faktu, że ten przekaźnik do zastosowania kolegi się nie nadaje. Kolega chce sterować 3A przy 24V AC. Pod tym względem moja ocena lipna nie jest, tak samo jak identyfikacja prądu łączeniowego (AC) do tej (i tylko tej) oceny.
  • Moderator
    darkaszek napisał:
    retrofood napisał:
    Zastanów się dlaczego jedna wartość jest podana w VA, a druga w W.

    Jeśli to dla DC to się poddaję.


    Podpowiedź jest zawarta w poście wyżej. :D
    Przecież nawet na dużych stycznikach, podawane są rożne wartości mocy łączeniowych (przy znanej wartości maksymalnej prądu obciążenia styków). Przecież to analogia!

    darkaszek napisał:

    Ale też nie zmienia to faktu, że ten przekaźnik do zastosowania kolegi się nie nadaje. Kolega chce sterować 3A przy 24V AC. Pod tym względem moja ocena lipna nie jest


    Ja przecież nie kwestionuję prawidłowości całości opisu, czy też odpowiedzi.