Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dioda LED 2V pod 230V na samych rezystorach

01 Lut 2013 16:26 6477 22
  • Poziom 17  
    Witam :)
    Chcę sobie podłączyć zieloną diodkę LED 2V 20mA do zwykłego kontaktu :)
    Żeby nie było za łatwo chcą ją podłączyć mając do dyspozycji tylko rezystory 20kOhm 0.25W. Na forum doczytałem się wielu pomocnych informacji i obliczyłem że potrzeba mi jednego rezystora 16kOhm 6.4W (przy napięciu 325V) czytając dalej doliczyłem że użyję sobie 26 równolegle połączonych rezystorów 20kOhm 0.25W :)

    Chciałbym się dowiedzieć czy to zadziała? Bo nie chcę od razu wysadzić korków w domu :) Najbardziej zastanawia mnie czy przy połączeniu równoległym zsumują się Waty rezystorów (26 * 0.25W = 6.5W) i czy jeśli przy 325V potrzeba rezystora 16kOhm to czy 20kOhm nie będzie za duży :) Mam jeszcze pytanie czy zmiana sinusoidy napięcia wejściowego wywoła miganie diody? Ale jeśli tak to czy przy 50Hz będzie to mocno widzialne ludzkim okiem?
  • Pomocny post
    Poziom 19  
    Bez minimum jednej diody prostowniczej to nie zadziała... Dioda LED to takie stworzenie które posiada dwa druciki :P jeden to plus a drugi minus. A w gniazdku masz napięcie zmienne. To jakbyś chciał do benzyniaka zatankować ropę i jechać :P

    Poczytaj sobie o diodach, jak się liczy prąd który przez nie przepłynie.

    Poczytaj sobie o rezystorach jak się liczy Ohmy gdy są połączone równolegle a jak gdy szeregowo.

    Odpowiedz na pytanie czy będzie więcej Wat z połączenia równoległego brzmi tak. To się sumuje tak jak udało się Tobie wykombinować. Ale poczytasz o rezystancji w połączeniu równoległym i się kapniesz, ze znacznie spada :P

    Moderowany przez ANUBIS:

  • Poziom 17  
    Tak tak dioda prostownicza wiem że muszę jej użyć wiem jak, co to AC i DC zapomniałem o tym po prostu napisać :) No ale ok o watach już wiem tylko nie byłem pewny czy rezystory przy AC zachowują się tak samo jak przy DC jeśli chodzi o połączenia szeregowe i równoległe :) Teraz mogę sobie dalej liczyć ;p
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    Czemu zależy Ci na użyciu jedynie rezystorów? Kilka watów mocy, które się na nich wydzieli, to wcale nie tak mało i musisz pamiętać, żeby zapewnić możliwość odprowadzenia tego ciepła do otoczenia.
  • Poziom 38  
    Prepond napisał:
    Dioda LED to takie stworzenie które posiada dwa druciki :P jeden to plus a drugi minus

    Nie, jeden to katoda a drugi to anoda... ;)
    Prepond napisał:
    Bez minimum jednej diody prostowniczej to nie zadziała...

    Zadziała, tylko prąd zwrotny, w krótkim czasie wykończy diodę LED :D
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Eufor, twój pomysł nie jest zbyt sensowny, ponieważ do tego typu zastosowań używa się transformatorów. Na rezystorach wydzieli ci się bardzo duża moc, co zresztą nie trudno policzyć i twój obwód żarłby strasznie dużo prądu. Jeśli czujesz się na siłach, możesz sobie polutować bardzo prosty zasilacz z prostownikiem połówkowym, albo po prostu kupić od razu w sklepie gotowy zasilacz. Takie urzadzenie to wydatek rzędu kilkunastu, góra kilkudziesięciu złotych. Jeśli będziesz chciał zrobić samemu taki zasilacz, to podeślę ci schemat i powiem z czego możesz wydobyć np transformator.
  • Pomocny post
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    redbull00 napisał:
    ponieważ do tego typu zastosowań używa się transformatorów

    Nie, to jest mało ekonomiczny pomysł...

    Do zasilenia jednej diody wystarczą, dwie diody prostownicze, rezystor i kondensator LUB prosty zasilacz BEZTRANSFORMATOROWY (który zawiera kilka elementów więcej...)
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Można też zastosować taki prosty zasilacz, ale trafo i tak mi się wydaje duzo lepszym rozwiązaniem niż wpięcie tego bezpośrednio w gniazdko.
    Ja sugeruję jednak coś takiego:

    Jeśli chcesz się pobawić, to poniżej masz najprostszy z możliwych schematów "zasilacza":

    Dioda LED 2V pod 230V na samych rezystorach

    Ponieważ nie ma tutaj mostka prostowniczego, tylko jedna dioda, napięcie między prawą stroną diody, a drugim uzwojeniem wtórnym transformatora będzie miało kształt połowy sinusoidy. Żeby ten problem "zniwelować", masz dodatkowo wpięte równolegle dwa kondensatory. Jeden ma za zadanie zamienić tą przeciętą na pół sinusoidę na coś w rodzaju takiego wężyka ( xD) a drugi ma za zadanie odfiltrować dodatkowe tętnienia. Ten pierwszy (patrząc z lewej) powinien mieć wartość np 4700uF. To będzie kondensator elektrolityczny, tak więc upewnij się że nie wepniesz go na odwrót bo ci wybuchnie!
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    Kolego redbull00 to jest bez sensu... tyle zachodu, tylko po to aby zasilić jedną diodę LED...
    Jeszcze kondensator 4700uF dla jednej diody LED :D
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Ale za to jaki pożytek! Jakby miał już coś takiego to mógłby sobie zasilać nie tylko diody! :)
  • Pomocny post
    Poziom 38  
    No nie wiem... na pewno z mostkiem jedno połówkowym nie będzie to takie dobre... Trzeba poczekać na autora żeby się wypowiedział, dalsze dywagacje nie mają sensu...
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    325V to napięcie Um, czyli maxymalna wartość amplitudy napięcia sieciowego. Napięcie skuteczne to 230V. Do diody 20mA o spadku 2V potrzebujesz stworzyć układ mostek rezystor dioda, ponieważ dioda potrzebuje prądu stałego, lub tętniącego, a nie przemiennego, żeby zaświecić. Wtedy
    2Ud + Ur + Ud = 230V
    R = 12kΩ
    moc ~4,5W, a nie 6,4W.

    Twój proponowany układ jest ogólnie nie bezpieczny. Gdy dioda się spali masz pełny potencjał sieci na wszystkich połączeniach, nie ma żadnej separacji. Proponuje jak coś zrobić zasilacz bez transformatorowy. Wtedy nie ma wydzielanej mocy tych 4,5W, jednak dalej to układ, do którego trzeba ostrożnie podejść i dalej nie ma separacji. Kup sobie mały transformatorek zalewany + mostek scalony + rezystor i będzie Ci to świecić, aż sam to wywalisz z nudów.

    Cytat:
    czytając dalej doliczyłem że użyję sobie 26 równolegle połączonych rezystorów 20kOhm 0.25W


    Rozumiem, że masz wizję 26 rezystorów + 26 diód. Z tych rezystorów po podłączeniu zrobi się 52 sztuki. Równoległe podłączenie nie zmniejsza wydzielanej mocy, jeśli w każdej gałęzi ma płynąc ten sam prąd.
  • Poziom 17  
    Hym widzę że źle zacząłem :) Zacznę inaczej, nie chodzi mi o stworzenie "zasilacza" do jednego LED'a tylko chcę mieć przy urządzeniu dokładnie lutownicy diodę która by informowała czy sprzęt jest podłączony do prądu czy też nie :) A w tym wypadku najbardziej podoba mi się pomysł z użyciem ładowarki od telefonu :) Chyba że po wyjaśnieniu po co mi ten LED ktoś ma jakiś lepszy prostszy pomysł :) Mimo to dzięki wszystkim za pomoc ;d
  • Poziom 15  
    W lutownicy masz przecież transformator. Co za problem dobrać najlepiej żarówkę, a nie diodę (wtedy nie musisz jej zasilać prądem stałym), która ci będzie świecić jak płynie prąd?
  • Poziom 17  
    Lutownica oporowa :) Robię coś w stylu amatorskiej stacji lutowniczej :)
  • Poziom 38  
    Eufor napisał:
    diodę która by informowała czy sprzęt jest podłączony do prądu czy też nie

    To ja proponuję Ci takie kontrolki: NEO lub LED

    PS. Są tez gotowe kontrolki w obudowach do montażu np w otworach itp.
  • Poziom 17  
    LED za 7zł odpada :) A ten NEON ciekawszy :) A gdyby tak jak w nim użyć rezystancji 100kOhm + dioda prostownicza i normalny ledzik? :)
  • Poziom 38  
    Eufor napisał:
    A gdyby tak jak w nim użyć rezystancji 100kOhm + dioda prostownicza i normalny ledzik? :)

    LED działa na innej zasadzie niż "neonówka"... LED musi być zasilany prądem stałym (DC), a neon może być zasilany prądem przemiennym (AC)... LED musi mieć precyzyjne źródło zasilania, to znaczy źródło prądowe (gdy jest za wysoki prąd, dioda ulegnie szybkiemu uszkodzeniu), a "neonówka" ma bardzo dużą tolerancje na precyzje zasilania...

    Dlatego uważam, abyś się zaopatrzył w taką "neonówkę"... znajdziesz ją np. starej "próbówce", w starym podświetlanym łączniku... lub ostatecznie możesz kupić taką "neonówkę"....
  • Poziom 28  
    Eufor napisał:
    Witam :)
    Chcę sobie podłączyć zieloną diodkę LED 2V 20mA do zwykłego kontaktu :)
    Żeby nie było za łatwo chcą ją podłączyć mając do dyspozycji tylko rezystory 20kOhm 0.25W. Na forum doczytałem się wielu pomocnych informacji i obliczyłem że potrzeba mi jednego rezystora 16kOhm 6.4W (przy napięciu 325V) czytając dalej doliczyłem że użyję sobie 26 równolegle połączonych rezystorów 20kOhm 0.25W :)

    Chciałbym się dowiedzieć czy to zadziała? Bo nie chcę od razu wysadzić korków w domu :) Najbardziej zastanawia mnie czy przy połączeniu równoległym zsumują się Waty rezystorów (26 * 0.25W = 6.5W) i czy jeśli przy 325V potrzeba rezystora 16kOhm to czy 20kOhm nie będzie za duży :) Mam jeszcze pytanie czy zmiana sinusoidy napięcia wejściowego wywoła miganie diody? Ale jeśli tak to czy przy 50Hz będzie to mocno widzialne ludzkim okiem?


    Już pisałem w innym poście. ja zrobiłem to tak : dioda prostownicza 400v + dwa rezystory 30 K (0,125 W) połączone szeregowo i wpięte pod styki wyłącznika.
    Pobór przez diodę około 10 mA.
    Skąd się wzięło 325 V ??
  • Użytkownik usunął konto