Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Ogrzewanie "co" kompostem.

aldek44 01 Feb 2013 20:22 14274 18
Wago
  • #1
    aldek44
    Level 12  
    Witam.
    Ogrzewanie kompostem ...Nie no w naszym klimacie się nie uda ! Nie opłaci się .
    Skórka za wyprawkę ....już to słyszę.
    Nie moi drodzy leniwi - nie macie racji -ja to przerobiłem i już Wiem.
    TO SIĘ UDA I OPŁACA.
    Na początek trochę socjotechniki ....Wyobraźcie sobie ...20 olch na mokradłach -takich po
    8-10 metrów w dwóch kępach /tak rosną w moim lesie/ 40-50 cm w obwodzie -stoją = I tak zostanie.
    To jest moja i po części wasza korzyść którą osiągnąłem od początku grudnia ...ostanie 70 dni.
    A to tylko początek doświadczeń i korzyści.
    Jak wspomniałem jestem na początku drogi i chcę namówić Was do dalszej wspólnej pracy nad
    rozwojem tego tematu.
    Odnoszę się z pokorą dla swojej arogancji w fizyce ,chemii ,biochemii i innych naukach związanych z tematem.
    Jestem -marzycielem praktykiem. To znaczy że nie tylko marzę, ale i realizuje marzenia.
    Wybaczcie proszę długi wstęp -ale chcę odstraszyć sceptyków i tych którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem.
    ab ovo
    Na początku listopada wpadłem w necie na informacje o Jean Pain ...od niego wszystko się zaczęło i chylę głowę.
    8 listopada zbudowałem klasyczny stos kompostowy z przybliżonym składem 25C :1N pozwoliłem mu nabrać
    temp.60=65 st.C Masa około 2 ton /Jesienne sprzątanie okolic domu + trochę obornika/
    20 listopada zakupiłem z dostawą rurę PE32 =100 mb.
    Zbudowałem stelaż na foto. i owinąłem rurą PE32 /podobnie do tego, to co zrobił Pain w latach 70 ,XX wieku.
    Postanowiłem uprościć konstrukcję maksymalnie - zamiast wymiennika ciepła =grzejnik /
    Rozgrzebałem stos, wrzuciłem na podstawę gałęzie średnica max 2 cm, postawiłem rury owinięte na stelażu i przysypałem
    materiałem kompostowym 25:1 /wilgotność 60 %/ .Ociepliłem rury /20 cm.-odzież ze sprzątania szaf/ dochodzące ze stosu
    do domu ...podłączyłem grzejnik - i nic ...przecież grzejnik nad stosem z temperaturą ok 60 st.C ...
    powinno zadziałać ....Nie zadziałało.Przecież fizyka i tak dalej ..Nic .
    Trudno -przełamałem wrodzone lenistwo i zamontowałem pompę "co"...Poszło trochę wrzątku i kicha ...rozpoczynałem
    lanie wody...lałem,i lałem -myślałem że mam przeciek - liczyłem i wyszło mi 115 litrów !!! pojemności układu.
    Więc lałem już ze spokojnym sumieniem.Na końcu rury wlewowej zamontowałem butelkę pet z wyciętym dnem /służy za naczynie
    przelewowe ....wyszło mi z obliczeń że 2 l. powinno ,przy tych różnicach temp. wystarczyć na rozszerzalność cieczy...i starcza/.
    Maksymalne uproszczenie to podstawa.
    Temperatura termometru na grzejniku max 23 st.C/ wiem że powinienem podać temp. czynnika grzewczego ..niestety nie mam sprzętu ...ale coś wymyślę/
    Po tygodniu .....już nie byłem zadowolony .Taki jest człowiek.
    Raz na dwa tygodnie sprzątam stajnię i oborę.Cykl Termofilny w kompoście trwa 16 dni.Więc postanowiłem połączyć to z wymianą środka stosu
    Środek stosu konstrukcja dla rur PE to ok.1 m.sześć....hm.. to produkcja 2 koników polskich z 2 tygodni.
    Mogła to by być, inna mieszanka ...ale mając gotowy materiał -trzeba brać co dają.
    Wymieniłem środek.
    Średnia z 17 dni =26,4 st.C na grzejniku, ok 18 st.C w 18mkw. pomieszczeniu, przy temperaturze na zewnątrz od+4 do -8.
    Oczywiście że na początku ,był bym zadowolony....Niestety człowiek jest inny.
    Przewierciłem dwa otwory /moja żona jest wielką fanką tego ogrzewania / do sypialni i zamontowałem następny grzejnik.
    Tam już wspomaga "co" domowe ...teraz palę co drugi dzień.
    Ale niestety temperatura spadła 23-24...w fizyce nie ma nic za darmo.
    Nakładając czapeczkę ...do roboty -przyszło mi do głowy -że każdy powinien w zimę nosić czapeczkę !
    Więc założyłem czapeczkę na mój stos -płyta wiórowa 2 cm. i resztki styropianu 10 cm.Chodziło o to ,żeby
    skierować ciepło ,nie bezpośrednio do góry a na boki.
    Rano o 1 st. C więcej ...ale nadal nie ma 26 ? a tyle już miałem !
    Hm..wystarczyło przełączyć pompę na 2 bieg... i jest .
    Ale jeśli myślicie że jestem zadowolony ...to macie racje .
    Ale człowiek jest inny i chce więcej ....
    Myślę o gipsie ....ale to kłóci się z maksymalnym uproszczeniem.
    Dodatek 4 kilo powinien podnieść temperaturę o ok.10 st.C w stosie czyli o ok.3 st.na grzejniku./Raz na 16 dni/
    Myślę o przerzuceniu zewnętrznej warstwy stosu ,ale to nie jest 15 minutowa robota jak wymiana rdzenia ..
    to kłóci się, z moim wrodzonym lenistwem.
    Przeczytałem trochę różnych artykułów i wiem że w każdej kupie roślinnej jest 12 kg węgla ...wystarczy ją
    odpowiednio wymieszać.
    Zgadzam się z J.Painem że w kompoście uzyskam więcej o 20% energii niż ze spalania .Mam cud piec ...i pewnie
    gdybym się uparł, spalił bym to wszystko, razem z dorobkiem moich koników -ale jak to wysuszyć .
    Poza tym ...zerkając przez okno widzę mojego kota ...wyleguje się drań na stosie - ma racje .
    Lepiej wymienić rdzeń -całe 15 minut roboty raz na 2 tygodnie ,niż biegać co kilka godzin do pieca.

    Pragnę rady...Waszej .

    Szukam rozwiązania na lato.
    Kompost bez żadnego mieszania utrzyma temp.35 st.C/w lato/ wystarczy przepiąć rurę z grzejnika do
    podgrzewacza solarnego wody...bez względu na pogodę będę miał ciepłą wodę, a gorącą jak- nie będzie
    kilka dni pod rząd- padać .

    Chcę gazu ...35 st.C to mezofilne przemiany w kompoście ...powinien być gaz .Jak go zebrać ?

    1 tona wkładu do kompostu to 400 m.sześć gazu =dużo czy mało ? Nie wiem.

    Wiem że zanim wyprowadzę zwierzęta na pastwisko wyprodukuje łącznie 10 ton wkładu.
    Połowa może zniknie przy ogrzewaniu ...ale zostaje 5 ton=2000 m.sześć -ile to butli gazowych.

    Może coś przeoczyłem ? Na pewno .Różnica 2 st.C -to nie wiele ,ale między 17 a 19 w ogrzewanym pomieszczeniu-
    to jest bardzo dużo !

    Może coś innego niż gips .Przemiany mniej gwałtowne ,a stałe.?

    Dla tych którym ręce opadły ... przecież ja nie mam zwierząt !?
    = Bela słomy w końcu lata kosztuje 40 zł.
    10sztuk x40 =400 zł. Każda o wilgotności 15 % i wadze ok. 150 kg + 1200 l. zawartości waszego szamba + to
    co sprzątniecie jesienią z podwórka to 2-2,5 tony węgla 1600-2000 zł .Liczyć dalej...
    To 2 tony kompostu wiosną ...o wartości większej niż 2 tony dobrego nawozu sztucznego= 2000 .zł.
    Liczyć dalej ...koszt 100mb. rur PE z dostawą pod próg= 250 zł.+ pompa + grzejnik ...chyba że podłączysz do
    działającego układu "co", solara ,lub co tam macie ?

    Pytań jest wiele , i jeszcze ich, mam nadzieje przybędzie .

    Słucham...

    PS.
    /Brzmię jak bufon- sorry ..nie umiem inaczej/



    Ogrzewanie "co" kompostem. Ogrzewanie "co" kompostem. Ogrzewanie "co" kompostem. Ogrzewanie "co" kompostem.
  • Wago
  • #2
    saskia
    Level 39  
    Pomysl dobry choc znany od wiekow w ogrodnictwie, ale w dzisiejszych czasach to min. 90% ludzi jest za leniwych, aby to wykozystac.
    Wszelka masa roslinna na pryzmie kompostowej czy tez tzw. kiszonka to daje temperatury min. 40 stopni.
    W tzw. inspektach mozna chodowac wiele roslin w okresie zimowym wykozystujac albo mase lisciowa lub skoszone trawy z jesieni, albo obornik konski.
    Bele slomy wkopane pod grzadki (inspekty) daja piekna salate i rzodkiewke w srodku zimy. itp. itd.
    Ale komu dzisiaj bedzie sie chcialo. Lepiej polezec na kanapie, ogladajac TV, lub nawet dlubac w nosie , zamiast zaoszczedzic paliwo i kase. :-)
    Dawniej kazdy element procesow w gospodarstwie domowym byl wykozystany na max.
    Dzis ten max. to kupa smieci do zutylizowania za ktora trzeba jeszcze zaplacic.
    Mozna to porownac do sytuacji platnego wywozu wegla, pozostalego po sezonie grzewczym na wysypisko smieci, a na jesien kupno nowego, aby bylo czysto i ladnie kolo domu.
  • #3
    aldek44
    Level 12  
    No tak....sam przyznaję że jestem leniwy...Tzn. "zrobię wszystko żeby nie robić nic "
    Ale liczyć umiem ....za 4000 zł mogę popracować pięć dni ...kiedyś w innych czasach, w dawnej epoce, a może bardzo dawnej byłem droższy ale dzisiaj biorę co życie daje.
    I cieszą mnie drzewa które pozostaną....tym bardziej te z mojego lasu...
  • Wago
  • #4
    saskia
    Level 39  
    Tacy jak ty to ginacy gatunek. :-)
    Ale nie poddawaj sie i przekonuj innych, moze przynajmniej ci ktorym ciezko w tych czasach skozystaja z informacji, aby przetrwac.

    Dodano po 10 [minuty]:

    Jesli chodzi o letnie wykorzystanie, zwlaszcza do produkcji gazu, to mozesz najbardziej przydatne do wytwarzania gazu produkty wykorzystac do produkcji gazu, a pozostale (mniej do tego nadajace sie) wykorzystac do podgrzewania wsadu biogazowni.
    Poszukaj na forum tematow o biogazie.
    Sadze ze znajdziesz tam wystarczajaco duzo info. aby wykorzystac na max. swoja wiedze i przy okazji pomoc innym.
  • #5
    aldek44
    Level 12  
    Niestety nie przekonam tych którym ciężko.
    Oni pójdą po wsparcie do" pomocy dla najuboższych "...tak ich wychowano.
    Bardziej liczę na tych którzy szanują własne drzewa...
    Szukam na innych forach,czytam ...Założyłem nowy temat żeby nie wpychać się na siłę .
    I chcę zgromadzić wiedzę na ten temat - w jednym miejscu.

    Dodano po 2 [minuty]:

    dzięki za pkt .
  • #6
    Tommy82
    Level 41  
    No nie wiem
    Ale jeśli masz takie hobby może by proces prowadzić w beczce. Pomysł jest raczej z głupich ale może Ci w jakiś sposób pomoże

    Ja bym to widział tak 2 beczki np po oleju złączone góra z dołem
    Taki mini reaktor beczki ustawione pod kontem. Wężownica w środku beczki ocieplone.
    Idea jest taka pakujesz reaktor do pełna góra i zamykasz na górze i teraz masz ciepełko i szczelny "reaktor"
    Po skończeniu procesu otwierasz dół i resztę robi grawitacja tylko musisz odbiór zapewnić. Zamykasz dół pakujesz do pełna ....

    Oczywiście pytanie jest o to ile wsadu by musiało być chodzi o pojemność reaktora. No i jakieś płyny się tez będą zbierać na dole beczek. Kolejne pytanie to korozja.
    Dla tego pomysł trochę z czapki ale to raczej chodzi nie o pomysł a o inspiracje.

    Kolejny pomysł to takie beczki w poziomie ale tu by trzeba jakoś przepychać wsad wtedy reaktor działa by trochę jak niekończący sie papieros. Są podobne rozwiązania jako podajniki do pieców na słomę która dozuje słomę która pali sie dosłownie jak papieros.

    No i może da się ten proces zintensyfikować moze to kwestia odczynu wsadu albo jakiejś "szlachetniejszej" flory bakteryjnej. Sam Hitler podobno zażywał wyciąg z kału bułgarskiego chłopa. Nie bez powodu browary rozmnażają swoje gatunki drożdży.
  • #7
    aldek44
    Level 12  
    Hello Tommy.
    Musze zdublować odpowiedź ze strony.
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=11876751#11876751
    Każdy pomysł, czasem nawet szalony ,na pozór jest ważny.
    Druga beczka/ta spodnia/ i wężownica jest ,chyba nie potrzebna ...Po sezonie grzewczym pozostanie wolny środek stosu /z temp.ok.35 st.c...tak mi się wydaje/ o pojemności ok.1m sześć. Tu szukam jakiegoś pomysłu na naczynie ....i dalsze procesy.
    Jeśli chodzi o "bułgarskiego chłopa " cóż ? Wiara góry przenosi...ale ...bakterie jogurtowe ?
    pracują też w temp.35-37 ..o ile pamiętam./ a to specjał bułgarski.
  • #8
    Tommy82
    Level 41  
    Kiedyś w jakimś filmie dokumentalnym takie stwierdzenie padło o tym bułgarskim chłopie.
    Zresztą obecnie chyba coś takiego jak przeszczep flory bakteryjnej funkcjonuje.

    No w każdym razie to kwestia eksperymentów może bakterie jogurtowe może odchody konia a może słoik ogórków czy kapusty kiszonej...

    Choć z końskie to mogą tężec zawierać przynajmniej tak mnie we dzieciństwie straszono. Choć inne ecoli mają.
    Przez analogie do winiarstwa drożdże szlachetne osiągają lepsze efekty niż szczep przypadkowy. Choć akurat nie o co2 chodzi.

    Zauważ tez ze masz to słabo od góry izolowane pytanie na ile pomogła by poprawa izolacji na przykład obłożenie stosu słomą w belach albo styropianowymi płytami miedzy plandekami.
  • #9
    aldek44
    Level 12  
    Hello Tommy.
    Wspomniałem że założyłem czapeczkę -płyta wiórowa + 10 cm.styropianu ....nie tyle chodziło mi o ocieplenie ...o ile skierowanie ciepłego powietrza=na boki../nie ma jej na foto/
    Wczoraj dobrałem się do boków 20% przerzuciłem -chyba odpuszczę -temp 55 st.C /moje gumofilce -zdecydowanie przegrzane .....zajmę się rdzeniem/środkiem/ = w tym tygodniu gips +koński obornik .Myślę że 4 kg na 1 m.sześć ...zobaczymy
  • #10
    aldek44
    Level 12  
    Witam ...
    Wyszło 6kg gipsu...Założenie to -31 st.C =na 2 grzejnikach 16 żeber czyli ok.2kW... przez 14 dni./podam wyniki/
    Nie mogę nadal zmierzyć temp.czynnika grzewczego,choć coraz bardziej łakomym okiem, spoglądam, na termometr od szynkowara mojej żony = kocha to wybaczy !
    Narysowałem projekt poboru gazu...może ktoś ma jakiś pomysł ,lub uwagi ?
    Nie boję się krytyki...boję się wybuchu .
    Padł również projekt wykorzystania pralki "Frani" -zakopana i uszczelniona od góry pokrywą i odpowiednim kamykiem ....u góry wkręcany zawór od dętki a reszta jak na rysunku -załączana włącznikiem ciśnieniowym od pralki .Wystarczy że wytrzyma jeden sezon -"Frań" ci u nas dostatek .....

    Ogrzewanie "co" kompostem.
  • #11
    aldek44
    Level 12  
    Tralla li tralla la ..ten ranek jest taki upojny.
    21 st.C w moim saloniku.!!!
    18 st.C w mojej sypialni. !!!
    Środek zimy.-2 na zewnątrz !!!
    Nie będę czarował =w saloniku od 15 do 22 pracuje kominek 5 kg -dobrego drewna.
    W całym domu pracuje piec od "co"+ciepła woda. od 13 do 20 =7 kg dobrego drewna ...nigdy dokładnie nie liczyłem ...powiedzmy 100 m.kw....+ góra i trochę bocznych nie ogrzewanych pomieszczeń. Południowa strona domu nie ocieplona ....rośnie tam piękny winobluszcz.Ale to tylko 100 m.b. rur -już jestem w stanie schować w kompoście drugie tyle./czekam na dopłaty/ . Przez ostatnie 10 lat wyciąłem /i posadziłem / 1 h .lasu ?
    Wrzuciłem tony drewna do pieca .Pierwsza zima to 8 przyczep buka !!!!
    Czemu informacje tak cenne docierają tak późno -ech ...smutki precz !
    Dziwne ale stos jeszcze się nie rozbujał , na grzejniku 26st.C -trzeci dzień po wymianie rdzenia .Obiecałem sobie 31 st.C, czekam.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Myślę że gdybym miał grubą żonę/większa powierzchnia oddawania ciepła/ , w sypialni było by tyle ile zamierzam ...19 stC.
  • #12
    aldek44
    Level 12  
    Witam.praktycznie urzywam ogrzewania kompostowego -drugi rok.Przez okno widzę koty ,rozwalone na pryzmie.W tym roku jesienią trochę chorowałem..i moja małżonka zabrała się za stos ,tzn.wszystko na jedną kupę , łącznie z tym co z kuchni,podwórka ,obory, stajni, kurnika..etc.Bez żadnego opróżniania jądra stosu;bo do tego trzeba, człowieka , a taki -to Panie na butach tyle śmieci nanosi ,że ho ho.Idzięki temu mam taką temp./ok.200 l wody w układzie/ bez pompy w tym roku,
    obieg pracuje samoistnie- na wejściu 44,1 na wyjściu19,4 st.C. Układ zasila 16 żeberek /klasyka żeliwna/ 1 grzejnik sypialnia;rano przy takich mrozach tylko 19 st. po 8 /wcześniej nie wstaje./…2 grzejnik= atrium dużo okien , jak późno wstanę 20-22 st.C.I tu prośba PanowieJak wyliczyć moc takiego układu. Panowie jestem człowiekiem praktycznym.
    Bez Kazań i naukowych bzdetów.Proszę o liczby które można z czymś porównać .W zeszłym roku w moim lesie wiosną= nie wyciełem 40 olch.
    o śr.44 cm.niech się wnuki cieszą.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Zakład z gazem przegrałem ....kupiłem samochód na gaz dopiero zimą ...Jak wróce do formy, sprubuję jeszcze raz.
  • #13
    _jta_
    Electronics specialist
    A może sprawdzić, czy ten kompost nie wytwarza jakiegoś metanu (jak będzie bez dostępu powietrza) - jeśli tak, to metan ma sporą wartość opałową.

    Jeśli już pozyskujesz tylko ciepło, to zwróć uwagę na izolację cieplną rur. I niestety, im zimniej, tym wolniej przebiegają reakcje chemiczne.
  • #14
    kybernetes
    Level 39  
    Gospodarczych metod na zmierzenie ilości ciepła dostarczanego przez taki stos kompostowy raczej nie ma. Tu należałoby zastosować klasyczny układ pomiarowy z przepływomierzem i pomiarem różnicowym temperatury czyli dwoma czujnikami na dolocie i wylocie. Urządzenia stosowane w przemyśle są niezawodne ale bardzo drogie. W praktyce tania realizacja mogłaby wyglądać w ten sposób: wodomierz suchy wody gorącej z impulsatorem, czujniki temperatury w przewodach dolotowym i wylotowym, sterownik elektroniczny przetwarzający sygnały (najprościej na mikroprocesorze ale da się również analogowo), wskaźnik mocy chwilowej (wskaźnik analogowy lub wyświetlacz cyfrowy) a jako licznik ciepła z pamięcią - mechaniczny sumator obrotów/impulsów (mechaniczny ze wzgl. na niezawodność).
  • #15
    aldek44
    Level 12  
    Hello. Jta izolacja cieplna rur ..tak to jest ważne- na przestrzeni 4 metrów
    urzywam 4 kołder puchowych, i otulin różnego rodzaju.Temperatura otoczenia , nie ma wpływu
    na na reakcje= 67 st.c w 5 -6 dniu fazy termofilnej.Jeśli chodzi o metody zmierzenia ilości ciepła .Czytałem gdzieś post ....temp. wejścis + temp. wyjścia i coś tam .Nie znam się na tym.Pozdrowienia.
  • #16
    Chris_W

    Level 38  
    aldek44 wrote:
    .Czytałem gdzieś post ....temp. wejścis + temp. wyjścia i coś tam .Nie znam się na tym.Pozdrowienia.

    Moc wyjdzie w przyblizeniu:
    P=4200*(przepływ[l/s])*różnica temperatur[K] (między zasilaniem i powrotem).
  • #17
    rafkoo
    Level 10  
    Mam nadzieję, że nie dostanę bana za odkopanie tematu.

    Przerabialiśmy temat w miarę praktycznie.
    Jedno co pamiętam to że nie można zbyt szybko odbierać ciepła z układu (bo wybijesz termofile), i proces będzie mniej wydajny.
    W naszej pryzmie zwoje były nawinięte na butle po acetylenie wypełnioną wodą. (bufor gromadzący nadmiar ciepła.)
    Poszukaj niemieckiego słowa biomeiler w youtube powinien wyskoczyć film o hotelu ogrzewanym pryzmą.
    Nie przykrywaj pryzmy materiałami nieoddychajacymi, lecz kostkami słomy.
    widziałem ponawiercane gęsto pex'y powbijane w pryzmę celem lepszego napowietrzania.

    W wymianie ciepła kluczową role odgrywa prędkość przepływu czynnika w wymienniku (Liczba Reighnoldsa>10 000)

    IMHO zyskuje się duzo gdy ma się jakiś bufor ciepła do którego można doprowadzić energię z wielu żródeł (w tym z pryzmy).
    Widziałem nawet wymiennik wstawiany w miejsce ogniskowe :)
  • #18
    deska202
    Level 14  
    Witam serdecznie!
    Zainteresował mnie system ogrzewania kompostem. Mianowicie chciałbym ogrzewać kompostem płaszczowy wymiennik ciepła o pojemności 100l. Jaką pryzmę kompostową trzeba zbudować? Czy ciepło z kompostu przepuszczone przez płaszcz wymiennika dostatecznie nagrzeje wodę? Instalacja miała by być na rorze pex fi 16 do tego pompa obiegowa i sterownik różnicowy solarny do pompy.
  • #19
    eve-nemen
    Level 9  
    Sprawdźcie, czy tam przy okazji nie wytwarza się metan.

    Pojawiły się już dawno autka na sprężony metan /CNG/, i skroplony /LNG/.
    Takie malutkie autka, , jak takie duże - np 40 tonowe volvo, scania, czy iveco.