Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW Polo III 1.9 sdi 1997 - nie odpala nawet przy dodatkich temp

02 Lut 2013 14:41 13410 28
  • Poziom 8  
    Podczas ostatnich mrozów miałem problem z odpaleniem auta ( poniżej - 10 wogóle nie chciał palić). Sprawdziłem, że jedna świeca jest spalona. Wymieniłem wszystkie cztery na nowe Bosch. Dalej nie palił. Wymieniłem przekaźnik świec żarowych. Dalej nie chce odpalić. Dziś przemierzyłem napięcie na kostce z przekaźnika i w jednym gnieździe pokazało mi 12,6 V, a w drugim gnieździe 8 v. Sprawdziłem to przy włączonym zapłonie, ale wyciągniętym przekaźniku. Czyli napięcie dochodzi do przekaźnika, ale nie dochodzi do listwy świec żarowych. Dziś jest dodatnia temperatura to tym bardziej powinien zapalić. Wogole nawet latem do listwy swiec żarowych dochodzi napięcie choćby na 1 sek. Ale na mierniku pokazało mi 0,45 V czyli nic.

    Podczas wymiany świec żarowych wykręciłem przewody wysokiego ciśnienia które doprowadzają paliwo do wtrysku. Nie wszystkie tylko tam gdzie był problem z dojściem. Przewody te nie są odpowietrzone. Jak je odpowietrzyć ,bo jak przekręcę kilka razy zapłon to widocznie paliwo nie dochodzi, bo jak popuściłem nakrętkę to nie pociekła nawet kropla.

    Teraz oto moje pytania:

    1. czy dalszy problem z rozruchem może być związany, że paliwo nie dochodzi do wtrysku ?
    jak zalewa się te przewody i odpowietrza ?

    2. czy w dzisiejszej temp 6stopni brak napiecie na listwie świec zarowych może spowodować że nie chce palić ?

    3. jakie napiecie powinno być na przekaźniku (nawet kontrolka świec żarowych nie świeci a zawsze świeciła ( nie spaliła się )

    4. Co mogę ewentualnie sprawdzić naprawić ?

    Dodam ,że moje aku 62ah ma już 3 lata dlatego podłączyłem się kablami rozruchowymi do 72ah ( do samochodzu na włączonym silniku ) żeby wykluczyć uszkodzony akumulator. Miernik pokazał 13,6V na klemach.
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Pomocny post
    Poziom 12  
    Najpierw spróbuj odpowietrzyć, do tego potrzeba dwóch osób jedna startuje a druga patrzy czy pojawia się paliwo przy wtrysku jeśli tak to tam gdzie się pojawiło zakręcamy nakrętkę.
    A co do drugiego pytania to po dłuższym startowaniu powinien chwycić.
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    Jak odkręcałeś przewody WC to się zapowietrzył . Poluzuj je przy wtryskach (jak pisał bladi02) i Plaka mu w kolektor ssący to zapali, zakręć przewody jak będzie z nich tryskać ropa i odpal. Jak popracuje to się odpowietrzy dokładnie i wtedy szukaj reszty.
  • Sklep HeluKabelSklep HeluKabel
  • Poziom 8  
    Kręciłem, kręciłem, ale coś nie chce cieknąć paliwo, Czy pompa wtryskowa po włączeniu zapłonu wydaje jakiś dźwięk, bo u mnie jest cisza ? Można np. strzykawką zalać te metalowe przewody ? Paliwo dochodzi do pompy, bo widać na przewodzie w wężyku przeźroczystym. Jak będę miał układ paliwowy sprawny to będę dochodził, dlaczego do świec nie dochodzi napięcie i kontrolka świec się nie pojawia.
  • Poziom 39  
    To jest sdi na pompie Boscha czy d na pompie Lucasa?
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Może wpierw dobra diagnoza i podgląd parametrów ,był kiedyś podobny przypadek winna była kostka stacyjki ,sprawdź przekaźnik główny
  • Poziom 8  
    Dziś niedziela to nie będę dłubał przy samochodzie, odezwę się za jakiś czas i pociągnę temat dalej jak dokonam kilku sprawdzeń. Dziękuje za pomoc
  • Pomocny post
    Poziom 11  
    Czy to na pewno sdi?. Pompa sterowana linką.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Wypnij kostkę czujnika temp. płynu i sprawdź czas grzania świec. Powinno być 45-90sekund.
  • Poziom 8  
    Co do silnika nie jestem pewien bo zarejestrowany jest jako 1.9 sdi, a w ogłoszeniu kupna samochodu było 1.9 d. Jeśli ktoś wie co to za silnik to proszę o podpowiedz. Oba silniki są bardzo podobne.

    Czujnik temp z chłodnicy tak ? Nie ten co jest przy termostacie?
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Jeżeli kontrolka świec się nie pojawia choć na chwile to zobaczyłbym przekaźnik 109 który odpowiedzialny jest za elektrozawór pompy.
  • Poziom 8  
    Kontrolka świec wogóle się nie pojawia jeśli jest przekaźnik świec żarowych zamontowany ( obojętnie czy stary czy nowy). Jeśli wyciągnę przekaźnik świec żarowych i włączę zapłon to delikatnie poświetlona na ułamek sekundy się pojawi i znika. Jak sprawdzić czy ten przekaźnik 109 jest sprawny ?
  • Poziom 39  
    Czujnik w okolicy 4 wtrysku.
  • Pomocny post
    Poziom 14  
    Najlepiej to bezpośrednio podprowadź prąd do tego zaworka z aku i spróbuj odpalić. Jak zapali to ten przekaźnik . Najczęściej trzeba poprawić zimne luty w nim.
  • Poziom 8  
    Jakbym poprowadził prąd od + z aku bezpośrednio do listwy łączącej świece żarowe to mogą się uszkodzić świece albo co innego ?
  • Poziom 14  
    Nie powinny. Poprowadź + do tego zaworka i spróbuj odpalić. Jak przekaźnik 109 będzie uszkodzony to świece nie będą grzać. Najlepiej wyciągnij ten przekaźnik i popraw zimne luty.
  • Poziom 8  
    Szkoda, że dziś nie mogę tego posprawdzać a od jutra jadę na tydzień na delegację. Ale jak wrócę to każdą opcję przetestuję i napiszę co się działo. Dzięki za wskazówki.
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    saper511 napisał:
    Co do silnika nie jestem pewien bo zarejestrowany jest jako 1.9 sdi, a w ogłoszeniu kupna samochodu było 1.9 d. Jeśli ktoś wie co to za silnik to proszę o podpowiedz. Oba silniki są bardzo podobne.

    Czujnik temp z chłodnicy tak ? Nie ten co jest przy termostacie?


    Masz AEF czyli zwykły diesel z komorą wstępną, musi do każdego startu poniżej 60 stopni zagrzać świece, jak pompa już nieco zużyta to ma problemy nawet na ciepłym w czym też pomaga zagrzanie świec. Nawet niesprawność jednej to już duży problem. Masz wypiąć czujnik temperatury przy głowicy żeby wymusić długie grzanie świec (zasymulować duży mróz). Ponadto pompę Lucasa jest bardzo ciężko odpowietrzyć, wszystko musi być top szczelne.
  • Pomocny post
    Poziom 13  
    Ta pompa sama się nie odpowietrzy.Musisz zdjąć przewód idący od filtra i nim zalać sekcje wstępnej pompy luzując przy tym odpowietrznik aż wyleci przez niego ropa.Następnie zakręć odpowietrznik,załóż wężyk i odpal autko.Bezpiecznik świec to blaszka w puszce w komorze silnika,ale twój problem to na 99%zapowietrzona pompa i luzowanie przewodów wysokiego ciśnienia na niewiele się zda bo pompa w części niskiego ciśnienia sama nie pociągnie paliwka.
  • Poziom 23  
    krzysta72 napisał:
    Ta pompa sama się nie odpowietrzy.Musisz zdjąć przewód idący od filtra i nim zalać sekcje wstępnej pompy luzując przy tym odpowietrznik aż wyleci przez niego ropa.Następnie zakręć odpowietrznik,załóż wężyk i odpal autko.
    twój problem to na 99%zapowietrzona pompa i luzowanie przewodów wysokiego ciśnienia na niewiele się zda bo pompa w części niskiego ciśnienia sama nie pociągnie paliwka.
    DLACZEGO!!!!!!!!!!
    Co według ciebie ciągnie paliwo jak nie pompa wstępna????????
  • Poziom 21  
    Dobrze pisze, samo się nie odpowietrzy. Owszem, jest pompa zasilająca w pompie wtryskowej, jednak nie doszczelni się bez paliwa i nie zassie, ot taka kwadratura koła. Lucas to straszna zakała, zawsze biorę gruszkę od francuza, dopiero jak odpadli i wszędzie już w obiegu będzie paliwo szybko spinam przewody jak być powinny bez gruszki.
  • Poziom 8  
    Dzisiaj od rana walczyłem z awarią. Do świec żarowych dochodzi już prąd. Po sprawdzeniu przekaźników okazały się, że są sprawne. Szukałem usterki i po ponownym rozpięciu i spięciu gniazda, które pokazuje zdjęcie http://fotowrzut.pl/741L9CS5VG okazało się, że kontrolka świec żarowych się zapaliła i pojawił się prąd na świecach żarowych.Okazało się, że z tego gniazda idą 2 kabelki do listwy świec żarowych i one gdzieś tak w tej okrągłej kostce nie stykały. Jeden problem z głowy.

    Następnie zalałem wszystkie przewody, które można była zalać ( oprócz wysokociśnieniowych do wtrysków) i kręciłem rozrusznikiem. Dodawałem samostartu. Próbowałem odpowietrzać poprzez mały zaworek przy samym przewodzie na wlocie do pompy, ale widziałem tylko bańki w przewodzie paliwowym. Bańki wracały do filtra. Przy wtryskach próbowałem popuszczać nakrętkę, ale nic nie pociekło. Tak kręciłem i kręciłem, że zaczęło coś stukać w rozruszniku i poszedł dymek z przewodu miedzianego ( masy ) który jest przyczepiony z cewki do obudowy rozrusznika. Na tym musiałem przerwać eksperyment. Zawiozłem rozrusznik do sprawdzenia, ale było już zamknięte i czekam teraz do poniedziałku. Jak będzie rozrusznik w pełni sprawny to mogę dalej próbować odpalić.

    Do pompy wtryskowej idą dwa przewody- jednym idzie paliwo, a drugi jest powrotny. Oboje idą z filtra. Jeden jest przeźroczysty, a drugi czarny i nie widać nic. Który doprowadza paliwo do pompy ? Chcę zamontować gruszkę w przewodzie. Ma być ona zamontowana między filtrem a zbiornikiem paliwa czy między filtrem a pompą ?
  • Pomocny post
    Poziom 16  
    Widzę że Polo z Silnikiem AEF
    Z tym silnikiem mogą wystąpić praktycznie tylko dwa problemy:
    Nr 1 pompa lucas, wielki problem i koszt naprawy i mało fachowców znających się na tych pompach.
    Nr 2 koło dwumasowe, AEF w polo miał dwumasę koszt naprawy ... duuuży.
    Co do pompy. Moja rada znajdź sobie zakład znający się na pompach lucasa, odpuść sobie mechaników znających się na wszystkim. Musi znać się na lucasie. Ale najpierw zadzwoń do firmy robiącej lucasy i popytaj, mało tych firm ale może akurat.
    Gdyby był to prawdziwy SDI to nie ma lucasa tylko boscha i w prawie każdym zwykłe sztywne koło zamachowe.
    Po prostu szukaj fachowców od lucasa.
  • Pomocny post
    Poziom 23  
    saper511 napisał:

    Następnie zalałem wszystkie przewody, które można była zalać ( oprócz wysokociśnieniowych do wtrysków) i kręciłem rozrusznikiem. Dodawałem samostartu. Próbowałem odpowietrzać poprzez mały zaworek przy samym przewodzie na wlocie do pompy, ale widziałem tylko bańki w przewodzie paliwowym. Bańki wracały do filtra.


    Zaworek jest na wlocie do pompy (czyli na zasysie). Jeżeli go odkręcisz i kręcisz rozrusznikiem to pompa zasysa przez niego powietrze .

    saper511 napisał:
    Przy wtryskach próbowałem popuszczać nakrętkę, ale nic nie pociekło. Tak kręciłem i kręciłem, że zaczęło coś stukać w rozruszniku i poszedł dymek z przewodu miedzianego ( masy ) który jest przyczepiony z cewki do obudowy rozrusznika.

    To nie masa , to prądowy do szczotek.
    saper511 napisał:
    Do pompy wtryskowej idą dwa przewody- jednym idzie paliwo, a drugi jest powrotny. Oboje idą z filtra. Jeden jest przeźroczysty, a drugi czarny i nie widać nic. Który doprowadza paliwo do pompy ? Chcę zamontować gruszkę w przewodzie. Ma być ona zamontowana między filtrem a zbiornikiem paliwa czy między filtrem a pompą ?

    Najlepiej wstaw ją przed filtrem na zasilaniu.Na filtrze masz zabezpieczany zawleczką plastikowy zaworek, przewód który jest do niego podłączony to powrót. Przewód zasilający jest zazwyczaj lekko grubszy.Jak będziesz pompował gruszką to wtedy odkręć odpowietrznik na wejściu pompy
    Sprawdź skręcaną wtyczkę wiązki silnika jeszcze raz i zobacz czy inne przewody też dobrze kontaktują, bo jak nie będą dochodzić napięcia do pompy to też nie odpalisz.
  • Poziom 8  
    Dzięki za cenne rady. Zajmę się tym od środy i dam znać jakie rezultaty.
  • Poziom 8  
    Dziś walczyłem w tą Polówką i się udało. Odebrałem rozrusznik z naprawy- okazało się, że przez takie długi kręcenie należało wymienić elektromagnes i tuleje. Dalej przy długim kręceniu na sznurze miedzianym pojawia się dymek. Nie wiem co jest grane.

    Kupiłem również nowe Aku, bo tamte trzeba było co jakiś czas ładować z zimie i nie chciałem już przez kable rozruchowe wspomagać rozruchu.

    Powiesiłem butelkę z paliwem na klapie maski i wężykiem bezpośrednio do pompy wtryskowej. Odpowietrzyłem przy pompie i paliwo swobodnie spadało do pompy.

    Po zamontowaniu rozrusznika, nowego aku i zalaniu pompy- odpaliłem i po krótkim kręceniu silnik wystartował. Nierównomiernie wpierw pracowałem ale odpowietrzyłem wtryski i chodzi już normalnie. Jestem zadowolony, że w końcu udało mi się to zrobić bez mechanika, aczkolwiek potrzebowałem pomocy z waszej strony. Dzięki wszystkim za pomoc.

    Mam jeszcze 2 pytania, które się zrodziły podczas naprawy:

    1. do wlotu obudowy kolektora ssącego wtryskiwałem samostart. Dziś otwarłem tę obudowę i zobaczyłem bardzo zabrudzoną powierzchnię zarówno obudowy jak i w środku tych rurek. Jaką rolę pełni filtr powietrza jak takie brudy dostają się tam do tej obudowy ? Chyba ze to normalne ze tam się to zbiera.

    2. Do przewodu paliwowego wchodzącego do pompy dostały się jakieś drobne zanieczyszczenia. Zauważyłem je jak z butelki spływały do wężyka. Przerwałem akcje i zamontowałem ten mały filterek paliwa na przewodzie. Ale obawiam się, że coś mogło się dostać do pompy. Czy na wlocie pompy jest jakieś sitko co zatrzymuje jakieś drobinki czy jest to niegroźne ? Nie wiem czemu, ale we filterku powietrza jest ciągle powietrze. Pół paliwa pół powietrza i jakoś nie chce z niego uciec.
  • Pomocny post
    Poziom 21  
    Brud w kolektorze to nagar z EGR, normalka, można wyczyścić. Zanieczyszczenia mechaniczne w paliwie - bardzo źle, lepiej unikać, pracę przy tym traktować sterylnie. Pęcherz powietrza jeśli stoi np. w załamaniu przewodu jak w poziomnicy to nie problem, nie powinny bańki krążyć w obiegu.
  • Poziom 8  
    OK temat zamykam, rozwiązałem problem Dziękuję za pomoc