Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bojler Galmet - Skraplająca się woda.

02 Lut 2013 14:48 9309 13
  • Poziom 11  
    Proszę o pomoc w usunięciu tego problemu ,gdyż skraplająca się woda pod pokrywą zbiornika spływa na elektryczne części i powoduje zwarcia .Co mam zrobić aby zminimalizować taką awarię ?
  • Poziom 11  
    Lat to on ma z 10 ,ale to nie przeciek ,bo nie jest tak cały czas ,tylko niekiedy się tak robi ,nie zauważyłem dlaczego ,może coś z brakiem odpowiedniej wentylacji?
  • Poziom 43  
    Musiał byś mieć w łazience wyjątkowo zimno aby ciepła woda np. podczas kąpieli się skraplała.

    Też miałem bojler który pod pokrywą zbierał wodę bo po prostu przerdzewiał.

    U Ciebie woda jest bezbarwna?
    W sumie cała sprawa jest ciekawa bo jeśli wewnątrz się skrapla woda to musi to byc jakiś zimny element, a jak wiadomo bojler ogrzewa wodę więc jest to trochę dziwne.

    Czy bojler cały czas ogrzewa wodę czy używasz go raczej sporadycznie?
  • Poziom 11  
    W łazience nie jest za ciepło ,ale nie mam pojęcia jaka jest temperatura,bojler jest używany dwa razy dziennie tak włączany jest na około 40 minut za każdym razem.
    Woda czyściutka.
    Rurka z zimną wodą jest strasznie zimna ale to raczej normalne ,ale jak go włączę to nie zauważyłem aby wtedy się skraplała.
  • Poziom 11  
    Sprawdzałem teraz woda z bojlera leci ciepła a on już zaczyna się pocić.I jest bardzo zimny od dołu.Nie jestem pewien ale w lato chyba nigdy się to nie działo.
  • Poziom 15  
    Ja to samo zjawisko zauważyłem u siebie. Woda skrapla się na każdej nie osłoniętej rurze (i z zimną wodą) i to najbardziej wtedy, kiedy używa się prysznica. To logiczne, bo dużo wilgoci paruje z ciepłej wody do powietrza. Bojler mam też stary i cieknie podczas rozgrzewania, chociaż nie zawsze. U siebie podejrzewam małą szczelinkę, która się otwiera, kiedy woda nagrzewa blachę i wzrasta przy tym ciśnienie w bojlerze, bo zawór zwrotny mam nadzwyczaj sprawny a krany szczelne. Ocieplenie (odizolowanie od wilgoci) zimnych powierzchni ma sens, jak również szybka wentylacja po kąpieli, czy praniu, albo kiedy pędzisz trunek księżycowy i para musi się oddzielić od tego co dobre :D. Ja mam stary, goły bojler i owinąłem go kartonem ze wszystkich stron, taki wtedy był pomysł i dostępne materiały. Nowe bojlery mają od razu powłokę izolacyjną w postaci pianki pod wierzchnią obudową. Nie pisałeś czy twój ma izolację czy nie. Jeśli nie, to możesz okleić gotowym styropianem z warstwą folii jak np. zabezpiecza się ścianę za kaloryferami. Niestety niewysoka temperatura powietrza w łazience bardziej sprzyja skraplaniu się wody, na każdej zimnej powierzchni jak kafelki, lustro, rury z zimną wodą, zbiornik spłuczki itp. Ocieplaj, rury, bojler, grzej łazienkę i wentyluj. Są jeszcze osuszacze powietrza różnego rodzaju np. elektryczne i takie z substancją pochłaniającą wilgoć, ale sam ich jeszcze nie stosowałem wiec się nie będę wypowiadał na temat ich skuteczności, wydajności i kosztów użytkowania.
    Może problem jest w jakiejś słabej uszczelce, np w miejscu zainstalowania grzałki, przyłączach, wejściu czujnika temperatury (jeśli wchodzi do wewnątrz). Po sprawdzeniu tego natłuściłbym jeszcze niewielką ilością smaru odkryte i bliskie sobie przyłączenia kabli, żeby zminimalizować zwarciowy wpływ kropel wody i korozję, ale z rozsądkiem, bo niektóre części się grzeją i duża ilość palnej substancji nie jest wskazana.
  • Poziom 11  
    Bojler nie był włączany od rana bo nikogo nie było i nie było takiej potrzeby ,teraz nie chciało mi zaglądać i włączyłem do prądu aby zagrzać wodę na kąpiel ,ale po dwóch czy tam trzech minutach ,znowu zwarcie i oczywiście dużo wody na zbiorniku.
    Bojler jest ocieplony styropianem ,tylko od spodu gdzie jest elektryka tam się poci ,ale to może być w dużej mierze wina że nie mam grzejnika w łazience i nie jest teraz często palone w piecu bo mam ciepło w mieszkaniu ,mnie to nie przeszkadza ,bo bezpieczniki sobie włączę ,ale kobieta mnie zje jak nic z tym nie zrobię .
    A fakt na zbiorniku od ubikacji też się skrapla woda .
    Woda oczywiście nie leci ciepła i zbiornik jak najbardziej zimny i oczywiście skraplająca się woda też czyściutka ,więc to raczej nie dziura w zbiorniku.
    Czy ten smar to chociaż w pewnym stopniu rozwiąże problem ?

    Dodano po 13 [minuty]:

    Wytarłem teraz wodę ręcznikiem i włączyłem,ale mam otwarte drzwiczki i mam dostęp do elementów elektrycznych ,poczekam z godzinę niech się nagrzeje i zobaczę gdzie się poci i gdzie zaczyny spływać woda i gdzie powoduje się zwarcie może tam coś zaradzę,ale wydaje mi się że na wyłączniku termicznym przykręconym od spodu do blachy aby wyłączał się gdy nie zrobi tego regulator temperatury.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Dodam tylko że to bojler Gamlet typu-SG Vulcan ,ale to tylko tak dla informacji bo to nie jego wina .
  • Poziom 15  
    Z Twojej wypowiedzi wynika, że wody zbiera się sporo. Jeśli nie ma fizycznie dziury i cała woda pochodzi ze skroplenia, to problem będzie trudniejszy do zminimalizowania. Wnioskuję, że bojler masz zamontowany pionowo i gdzieś na spodzie jest bimetaliczny wyłącznik umieszczony na tyle niefortunnie, że krople zbierają się w strużki i spływają na niego powodując zwarcie do korpusu bojlera. Możesz spróbować jeszcze jednej sztuczki, a mianowicie zamienić miejscami przewody zasilające w prąd. Korpus bojlera jest uziemiony podwójnie. Przez gniazdko i przez rury wodociągowe o ile są stalowe. Być może wyłącznik termiczny znajduje się teraz na fazie zasilania i skroplona woda łączy go z uziemieniem czyli obudową bojlera. Jeśli zamienisz miejscami przewody zasilające - te które są połączone z bolcami wtyczki - być może uda się rozwiązać problem bo fazę oddalisz od miejsca, w którym to zwarcie powstaje. Tylko żeby nie ruszać trzeciego przewodu uziemiającego. Pod Twoim nickiem jest napisane elektryk-automatyk więc wiesz co masz robić, ale piszę to bo inni czytają i mogą zamienić nie te przewody co trzeba jak będą mieli podobny problem. Połączą fazę na obudowę bojlera jak mój sąsiad kiedyś do betoniarki - wodę wlewali z metalowego wiadra i po rękach prąd zasuwał, tak że nikt nie chciał być zaszczycony tą czynnością, wszyscy woleli z daleka sypać piasek łopatą.
    Mam jeszcze jeden pomysł, można zrobić coś w rodzaju daszku (okapu) z blachy i podłożyć pod wyłącznik termiczny a ewentualne wywiercone w blasze otwory uszczelnić silikonem. Chodzi o to aby nie zmniejszać zanadto przewodności termicznej więc dlatego mówię o blasze. Fota by się przydała, żeby mieć jakieś wyobrażenie jak tam to wszystko wygląda.
    Odnośnie smaru. Jeśli przewody łączące poszczególne elementy elektryczne są zakończone wsuwkami to na pewno posmarowane złącza nie będą tak szybko korodować. Aby tylko smar nie dostał się do styków regulatora temperatury, bo stracą przewodność. Zwykły smar nie przewodzi prądu i woda nie rozpływa się na nim, lecz zbija w krople, które mogą oderwać się wcześniej zanim dopłyną do wyłącznika termicznego. Wystarczy cieniutka warstwa, tylko tam gdzie potrzeba byle się natłuściło. Ryzyko użycia smaru polega na tym, że gdyby któreś połączenie elektryczne się osłabiło może się grzać i smar jest potencjalnym źródłem ognia. Z mojej praktyki wynika, że jednak trudno jest zapalić gęste frakcje ropy naftowej i sam nie boję się używać smaru w takich zastosowaniach, jednak robię to na własne ryzyko i nikogo nie zmuszam, aby to robił jeśli uzna za niebezpieczne.
  • Poziom 19  
    A może kolega by zamieścił chociaż parę zdjęć to będzie nam łatwiej zdiagnozować przyczynę i zaradzić bo na obecną chwilę domyślamy się jak to wygląda.
  • Poziom 29  
    A dlaczego wyłączasz bojler? Utrzymując stałą nawet ok 30' temperaturę zmniejszysz lub zlikwidujesz roszenie.
    Jest zima, więc wilgotność powietrza mniejsza. Zacznij od wysuszenia łazienki. Zabierz mokre ręczniki, opuść deskę wc. i wywietrz łazienkę. Potem zobacz czy się skrapla. Jeśli nie, albo znacznie mniej, to zamknij szczelnie pokrywę podgrzewacza i staraj się utrzymać w nim stałą temperaturę. Para wodna wykrapla się na najzimniejszych elementach. Jak zamkniesz to nie będzie w takich ilościach dostawała się do zimnego metalu.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Powiem tak odpuszczam sobie ten problem bo nie powtarza się to codziennie ,ale jest uporczywe ,zrobiłem zawias na klapkę i spoglądam czy jest woda ,jak jest to żona sobie wyciera i włącza bojler ,bywa tak że przez tydzień nie skrapla się woda więc nie będę się tym zamartwiał ,dajemy sobie radę .
    Dziękuję za zainteresowanie .