Witam.
Jak rozgrzałem silnik to zaczęło bardzo delikatnie zalatywać ropą.
Doszedłem juz że to z pompy tandem z tyłu silnika
Dojście ciężkie ale cieknie na 90% z pod dekla. Nie odczytałem numeru - ale logo Luk dało sie odczytać przy pomocy lusterka.
Z tego co wyczytałem to jest to najgorsza możliwość bo uszczelki pod ten dekiel w przyrodzie nie występują i ludzie wymieniają całą pompę.
O ile uszczelnienie między silnikiem a pompą jest dostępne to pod dekiel brak.
Z wyczytanych informacji wynika że mam 3 możliwości:
- próbować uszczelnić jakimś Dirko czy innym uszczelniaczem - pojawia sie ryzyko że ropa wypłucze kawałki uszczelniacza i padną pompowtryski
- kupić używkę - i modlić sie żeby za miesiąc temat nie powrócił
- kupić nówkę - tu temat jasny ale najdroższy
Wpadł mi do głowy 4 pomysł.
Skoro jestem zdecydowany wymienic pompę i ta będzie na straty to co mi szkodzi zeby ją "zaspawać na głucho" od strony tego dekla.
Jeśli ten dekiel jest prawie nierozbieralny bo co z tego że są śruby do zdjecia dekla jak uszczelki później wymienić się nie da to poco tam zagladać.
Myślę nad klejem odpornym na ropę coś jak płynna stal czy środki do klejenia silników (głowic - bo słyszałem że takie są)
Moze to wypalić?
Macie jakieś sprawdzone środki których na 1000%nic nie ruszy ani ropa ani temperatura i drgania? Żeby dało sie też go precyzyjnie zaaplikować.
Myślę żeby dać cieniutką warstwę (jak masełkiem)na obudowę miedzy oryginalną uszczelką a krawędzią pompy oraz po skręceniu i obsmarować po szczelnie pod deklem.
Zapożyczony obrazek uszczelki pod deklem.

Jak rozgrzałem silnik to zaczęło bardzo delikatnie zalatywać ropą.
Doszedłem juz że to z pompy tandem z tyłu silnika
Dojście ciężkie ale cieknie na 90% z pod dekla. Nie odczytałem numeru - ale logo Luk dało sie odczytać przy pomocy lusterka.
Z tego co wyczytałem to jest to najgorsza możliwość bo uszczelki pod ten dekiel w przyrodzie nie występują i ludzie wymieniają całą pompę.
O ile uszczelnienie między silnikiem a pompą jest dostępne to pod dekiel brak.
Z wyczytanych informacji wynika że mam 3 możliwości:
- próbować uszczelnić jakimś Dirko czy innym uszczelniaczem - pojawia sie ryzyko że ropa wypłucze kawałki uszczelniacza i padną pompowtryski
- kupić używkę - i modlić sie żeby za miesiąc temat nie powrócił
- kupić nówkę - tu temat jasny ale najdroższy
Wpadł mi do głowy 4 pomysł.
Skoro jestem zdecydowany wymienic pompę i ta będzie na straty to co mi szkodzi zeby ją "zaspawać na głucho" od strony tego dekla.
Jeśli ten dekiel jest prawie nierozbieralny bo co z tego że są śruby do zdjecia dekla jak uszczelki później wymienić się nie da to poco tam zagladać.
Myślę nad klejem odpornym na ropę coś jak płynna stal czy środki do klejenia silników (głowic - bo słyszałem że takie są)
Moze to wypalić?
Macie jakieś sprawdzone środki których na 1000%nic nie ruszy ani ropa ani temperatura i drgania? Żeby dało sie też go precyzyjnie zaaplikować.
Myślę żeby dać cieniutką warstwę (jak masełkiem)na obudowę miedzy oryginalną uszczelką a krawędzią pompy oraz po skręceniu i obsmarować po szczelnie pod deklem.
Zapożyczony obrazek uszczelki pod deklem.