Stanowczo bierz A3 1.8T. Raz siądziesz na ten silnik a przy zakupie kolejnego autka inny nie będzie wchodził w gre:) Ja swojego kupiłem z przypadku, silnik nie miał wtedy znaczenia i trafił sie taki wlaśnie. Słuchaj spalanie gazu przy normalnej jeździe bez większych popisówek 8l/100km przy oszczędnej jeździe potrafił zejść do 7.6l/100km a przy ostrzejszej jeździe nie miałem chyba jeszcze aby mi spalił powyżej 10l:) W trasie trafiają Ci się 2 tiry i przy 90 nie potrzebna redukcja z 5 na 4, jak przydusisz to moment łapie prędkość

do 190km/h to skazówka mu idzie jak szalona:) Tylko teraz ktoś moze napisać "bo ma turbinę, to zawsze dodatkowe koszta w naprawie" Jak trafisz na zajeżdżonego kapciocha to czy to będzie mercedes czy lexus czy co innego to zawsze coś będzie się sypało. Jedyny minus całej tej seri A3 to zbyt twarde zawieszenie, fakt faktem że tanie w naprawie i super trzyma się zakrętów lecz każdy dołek czujesz. Swoim zrobiłem 100 tys km:
-zero problemów z silnikiem, stan licznika 264 tys km diabli wiedzą czy nie cofany a silnik nigdy nie rozbierany, bez śladów wycieków. Nie do zajeżdżenia:)
-turbo suche spisuje się cudownie
-razu nie zdarzyło się aby stanął i nie chcial jechać. Wsiadasz i masz to poczucie, ze wiesz ze dojedziesz do celu:)
-awaryjność ma zaliczona na 5+ głównie części eksploatacyjne. Pozatym drobnostki typu czujnik ABS 80zł, termostat 35zł, poduszka silnika 170zł.
Poszukaj sobie wersji z podgrzewanymi fotelami oraz nagłośnieniem BOSE a nie będziesz chciał już zmienić auta:))