Wybrałeś automatyczne podkręcanie, które jak sam widzisz robi coś, ale nie do końca wiadomo co. Najlepiej byłoby ustawić ręcznie (manual) wartości. Czyli napięcie na domyślne dla procesora, podobnie jak dla pamięci. Wtedy mamy pełną kontrolę nad podkręcaniem, w szczególności nad kontrolą voltage. Automat może zbyt dużo podawać dla procka czy pamięci i je przegrzewać.
RATIO CMOS seting to mnożnik procesora. Seryjnie masz mnożnik 14 i szynę 200, co jak sobie pomnożysz da 2800 MHz czyli tyle ile właśnie masz na procku domyślnie, dlatego ta wartość powinna być jak najwyższa bo ułatwia podkręcanie. W twoim przypadku jest on zablokowany i powyżej 14 nie można pójść, trzeba kręcić szyną. Tylko podkręcanie FSB przyspiesza też inne magistrale (w tym pamięć, PCI, PCI-E), dlatego zalecane jest ustawienie sztywnych wartości.
Swoją drogą w tej kwestii mógłbyś nabrać doświadczenia gdybyś bawił się ze starymi Athlonami/Duronami sprzed ok. 7-8 lat i więcej. Tam właśnie mnożniki PCI były całkowicie zależne od szyny systemowej (obecnie można już je ustawiać na konkretne, stałe wartości) i były przypadki, że sprzęt pracował co najmniej niestabilnie właśnie gdy ktoś nieumiejętnie podkręcał procesor, przy tym przetaktowywując np. kartę dźwiękową czy sieciową
