Witam, Jestem 1-szy raz na forum. Mam problem zwiazany z zimą, a mianowicie siadł alumulator. Ładując go podlaczylem odwrotnie bieguny od prostownika, Tak ladowało sie ok. 1,5 godz.do momentu gdy odkrylem pomyłkę. Natępnie ponowilem juz prawidlowe ładowanie (ok. 3 godz) lecz po podłaczeniu do samochodu zaswieciły się na tablicy tylko lampki kontrolne typu "otwarte drzwi" itd. sama tablica nie oświetlona. Mam teraz pytanie - czy akumulator w skutek 1-szego pomylkowego podlaczenia mozna juz zaliczyć na "złom", czy też siadly po drodze jakieś bezpieczniki.
Za udzielenie porady, z góry wielkie dzieki.
Za udzielenie porady, z góry wielkie dzieki.