Moduł sterujący ma wtyk kontrolny, którego zwarcie powoduje każdorazowe uruchomienie układu po włączeniu stacyjki (ma zapalić się żółta kontrolka).
Normalnie układ włącza się najczęściej przy zimnym silniku przy temperaturze ok. -5 st.C.
Moduły są w fatalnym miejscu - słona wilgoć plus ciepło od silnika plus stałe zasilanie od aku - to 100% korozji styków na module i w środku modułu, jeżeli jest nieszczelny.
Zamienniki są na rynku, ale różnej jakości. Do 1992 roku moduł miał 9 pinów, potem 10 pinów, od 1998 roku 8 pinów.
Dwa pierwsze można łatwo przystosować zamiennie.
Samą świecę sprawdzisz podając napięcie na końcówkę - jeżeli iskrzy, to jest ok. W starszych jest prąd 25A, po 1995 roku 40A. Nie grzej jej długo, bo ma napięcie nominalne 8,5V i przy sterowaniu modułem jest zasilana 12V bardzo krótko, potem długo przez opornik. Możesz ją spalić - jeżeli jest sprawna...
Ale tam jeszcze podawane jest paliwo na świecę - to trzeba też sprawdzić...
============
Tak na marginesie - prawdopodobnie silnik nie ma dobrego sprężu, normalnie szybko zakręcony Transit 2,D pali nawet bez świecy po nocy przy -10 do -15 st.C. Ale musi mieć spręż rzędu 30-32 bary (nominalne jest 34 bary).
Sprawna świeca trochę pomoże, ale cudu nie sprawi.