Witam wszystkich użytkowników. Jest to mój pierwszy temat na forum. A problem który mam jest dla mnie na tyle nie wytłumaczalny że postanowiłem zasięgnąć języka.
Sprzęt którego używałem do niedawna w domowym zaciszu to stara yamaha rx-v396 plus zestaw 5.1 Teufel Columa 200. To wszystko podłączone do laptopa z karta dźwiękową soundblaster xi fi xtreme za pośrednictwem kabla optycznego. Przez ponad rok od kiedy wymieniłem stare głośniki na zestaw teufla wszystko było ok. Następnie pojawił się problem z jednym z głośników. Wyraźnie charczał w zakresie od od 100 do około 200 lub więcej herców. Sprzęt był jeszcze na gwarancji wiec serwis dokonał naprawy , gdy taki sam problem pojawił się w drugim głośniku nie byli już za bardzo chętni ale naprawili i zasugerowali żebym sprawdził wzmacniacz. Nie bardzo chciało mi się wierzyć ze problem powoduje stara zaprawiona w bojach yamaszka wiec zacząłem od wymiany podstarzałych kabli. Kupiłem z ebaya firmowy kabel queda. Ale problem pojawił się na kolejnym głośniku. tym razem za naprawę wziąłem się sam. okazało się że cewka w jednym z nisko-średnio tonowych oderwała się od membrany. Nie mam najmniejszego pojęcia co spowodowało rozerwanie. Postanowiłem sprawić sobie nowy wzmacniacz. Kupiłem sprzęt z wyższej półki yamahę rx-a1010 i idąc za ciosem nowy zestaw głośników Monitor Audio. A wiec wymieniłem cały zestaw. Po około miesiącu jeden z nowych głośników zaczął charczeć identycznie jak stare.
Zgłupiałem i załamałem się nie mam pojęcia co może być przyczyną jedyne co mogę dodać to to że na pewno nie za głośne granie ani ustawienia zwrotnicy. Z starego systemu został tylko laptop karta i kabel. Na razie sprzęt stoi nie używany boje się słuchać żeby nie uszkodzić więcej kolumn.
Mam szczerą nadzieje ze ktoś będzie w stanie rzetelnie naświetlić co może stanowić problem.
3.1.13. Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
(dj-MatyAS)
Sprzęt którego używałem do niedawna w domowym zaciszu to stara yamaha rx-v396 plus zestaw 5.1 Teufel Columa 200. To wszystko podłączone do laptopa z karta dźwiękową soundblaster xi fi xtreme za pośrednictwem kabla optycznego. Przez ponad rok od kiedy wymieniłem stare głośniki na zestaw teufla wszystko było ok. Następnie pojawił się problem z jednym z głośników. Wyraźnie charczał w zakresie od od 100 do około 200 lub więcej herców. Sprzęt był jeszcze na gwarancji wiec serwis dokonał naprawy , gdy taki sam problem pojawił się w drugim głośniku nie byli już za bardzo chętni ale naprawili i zasugerowali żebym sprawdził wzmacniacz. Nie bardzo chciało mi się wierzyć ze problem powoduje stara zaprawiona w bojach yamaszka wiec zacząłem od wymiany podstarzałych kabli. Kupiłem z ebaya firmowy kabel queda. Ale problem pojawił się na kolejnym głośniku. tym razem za naprawę wziąłem się sam. okazało się że cewka w jednym z nisko-średnio tonowych oderwała się od membrany. Nie mam najmniejszego pojęcia co spowodowało rozerwanie. Postanowiłem sprawić sobie nowy wzmacniacz. Kupiłem sprzęt z wyższej półki yamahę rx-a1010 i idąc za ciosem nowy zestaw głośników Monitor Audio. A wiec wymieniłem cały zestaw. Po około miesiącu jeden z nowych głośników zaczął charczeć identycznie jak stare.
Mam szczerą nadzieje ze ktoś będzie w stanie rzetelnie naświetlić co może stanowić problem.
3.1.13. Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.
(dj-MatyAS)