witam podlacze sie pod temat zeby nie zakladac nowego watku, mam ten sam problem. Przyjechalem pod dom zaparkowalem. Rano schodze i auto juz nie odpala, kreci i nic, czasami strzeli pare razy w dolot i nic wiecej, blad jaki wyskakuje to p0341. Mial ktos taki wynalazek ??
niby blad opisuje czujnik polozenia walka ssacego poza zakresem.
Czyzby czasami nie rozrzad sie przestawil ?? lub te acturatory na walkach ?? bo jakos srednio mi sie chce wierzyc zeby czujnik walka powodowal brak odpalenia.
czujnik polozenia walu na pinie 13 i 14 ma 650ohm czyli niby w normie.
macie jakies pomysly ?? zanim zrzuce pokrywe zaworow.