Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sprawność amortyzatorów w %

15 Lut 2005 11:40 48687 20
  • Poziom 27  
    Witam, mam takie pytanko - byłem na przeglądzie gdzie mi powiedziano, że sprawność amortyzatorów wynosi 50% - co to oznacza - przy jakim stopniu zużycia warto już wymienić? Gośc co to robił to mówił, że limit jest zdaje się 20% ale nie wiem jaka jest rozsądna granica kompromisu kosztów i jakości prowadzenia. Na szczęście wszystkie amory są zużyte równo.
  • Poziom 11  
    Niewiem jak inni ale ja staram sie stosowac do zasadu ze bezpieczenstwo przede wszystkim tym bardziej ze czesto podrózuje z dziecmi. wymieniam amorki z reguł własnie przy takim 50 % zuzyciu chyba, że mam wolną kase to robie wymiane wczesniej, dwa razy byłem swiadkiem wypadku którego przyczyna byly amortyzatory przez ich nieskuteczne działanie droga hamowania była o wiele za długa. Szczegolnie problem wystepuje na naszych super drogach gdy koła wiszą w powietrzu gdy amorki nie nie wracają do drogi przy wiekszych predkosciach może pomóc tylko "spadochron" hamujacy jak w myśliwcach.
    Przemyśl to.Pozdrowienia.
  • Poziom 14  
    A ja w te pomiary sprawności niewierze. Nieznaczy to że namawiam do jerzdzenia dalej na tym co masz w aucie ale poprostu nie ufam tym pomiarom. Mam kumpla który jeździ poldkiem już 9 lat i co zajeżdza na przegląd jego amorki ciągle są sprawne tył w 75% a przd w 63%. Przez dziewięć lat i 165tys przejechanych kilometrów to nie możliwe. Pooza tym widac gołym okiem że sa wyrąbane jak zakołysze autem to buja sie jak kołyska nic nie trzymają a maszyna daje mówi że jest dobrze. Pomiarów dokonywał w trzech różnych stacjach i wyniki były podobne. Pozatym inaczej zachowuje sie auto które ma zawieszenie na resorach jest twardsze a inaczej na sprężynach. Te maszynki moim zdaniem są do kitu. Najlepiej amora używać tyle ile zaleca producent no zawsze można troche przecholowac ale nie wiele. A i jeszcze jedno może nie wszyscy o tym wiedzą ale zaraz po wymianie na nowe nie należy sie spodziewac zastraszających różnic w prowadzeniu auta. Amortyzator musi sie ułożyć i dopiero spełnia swoją funkcje prawidowo.
  • Poziom 21  
    Witam
    Ja tez spotkałem się z dziwnym przypadkiem jeśli chodzi o pomiar sprawności amortyzatora, tyle tylko że odwrotnym jak pisze sewik, kolega pracuje w takim serwisie i wjechał swoją nową Octavią i wyszło że ma amorki zużyte w 85% po 150 km przebiegu.
    Tak że trzeba sceptycznie podchodzić do tych pomiarów.
  • Poziom 27  
    Z tego co piszecie to wynika, że amorki należy sprawdzać stara metodą czyli bujaniem. tak też chyba zrobię - będę jeździł aż zacznie wahać się więcej niż 1 raz w górę i dół.

    Swoja drogą to bardzo dziwne, że jeśli są takie wątpliwości co do wiarygodności pomiarów w stacji diagnostycznej to po co oni tego używają?

    Osobiście mam teorię, że prawdopodobnie do każdego auta powinna być inna charakterystyka w sterowniku tego przyżądu. Oni pewnie robią wszystko na jednych ustawieniach albo mają tak prosty sprzęt. prawdopodobnie wszystko zależy od masy auta, rozstawów osi itp.
  • Poziom 24  
    Badanie amortyzatorow w stacji diagnostycznej przeprowadza sie przy zdecydowanie wiekszej czestotliwosci drgan kol, niz przy zwyklym "hustaniu" auta. Wydaje mi sie ze to dlatego wychodza tak dobre wyniki. Poza tym bardzo wazne w samochodzie jest aby oba amortyzatory na jednej osi miala podobny stopien zuzycia, co zapewni stabilny tor jazdy. Dlatego tez zawsze powinno wymieniac sie oba amortyzatory na jednej osi. Kiedys przekonalem sie jak to jest prowadzic samochod z jednym amortyzatorem z tylu (urwane mocowanie przy wachaczu).
  • Poziom 27  
    Badanie wykazało, że wszystkie 4 sztuki mają po 50% +-2%.
  • Poziom 12  
    Gdy sprowadziłem passata musiałem jechac na przegląd zerowy (to oczywiste). Tam gość powiedział mi że tylko lewy przedni amortyzator jest zużty w 25%, a reszta jak nowe. Po dwóch tygodniach okazało się że wszystkie są do wymiany a przejechałem około 2000 km. Więc moim zdaniem nie warto wierzyć w te pomiary.
  • Poziom 21  
    Nic to odkrywczego.
    A z badaniem amortyzatorów na tych telepawkach to jest tak ze są one róznie skalibrowane i ciężko znaleśc dwie maszyny pokazujące takie same wyniki. Nie świadczy to jednak że są do dupy. Po prostu operator maszyny musi się nauczyć czytac te wskazania i bez problemu zdiagnozuje amortyzator. Niedawno wróciłem z testowania amorow w bmw e46. Wynik w pierwszej stacji: prawy tył death, lewy 70%. prawy przod 56% lewy przod 53. W drugiej stacji prawy tyl 23%, LT-85,PP-71,LP-70. W trzeciej stacji jeszcze innaczej. We wszystkich stacjach jednak diagności zakwalifikowali PT jako smiec do natychmiastowej wymiany, LT bardzo dobry, a przednie jako takie. No i faktycznie tył się wylał a przód trzyma się dobrze ale to nie to.
    Ciekawiej jest u wulkanizatorów gdzie różnice cisnienia na zegarach wynoszą nawet pół atmosfery(sprawdzone wykłócone..) i to jest be.
  • Poziom 12  
    Chciał bym zauważyć że na początek trzeba wiedzieć co maszynka taka mierzy. W większości przypadków jest to pomiar pośreni polegający na
    pomiarze czasu przylegania koła do podłoża w czasie trwania całego testu
    , wyrażony w procentach. Czyli np. test trwa 30 sek koło w tym czasie nie wywiera odpowiedniego nacisku na podłoże przez 10 sek wynik 67%.
    Test odbywa się przy zmieniającej się częstotliwości drgań.
    Wynik takiego testu trzeba umieć interpretować bo zależy on od wielu czynników np citroen C15 tylne amortyzatory nawet nowe przy pustej skrzyni ładunkowej test może wykazać skuteczność poniżej 50% bo
    tylne zawieszenie jest w tym aucie bardzo sztywne ze względu na ładowność
    a sama buda w tylnej części bardzo lekka. A np Passet mający z tyłu sztywną belkę jeżeli w żeczywistości będzie np. L-0% P-73% test może wykazać L- 10% P-52% . W przypadku przednich zawieszeń gdzie mamy
    w osobówkach niezależne zawieszene i silnik z przodu test chyba jest dość niezawodny.
  • Poziom 31  
    No właśnie. A dochodzi jeszcze kwestia opon. Na pewno pomiar będzie się różnić w zależności od ich rozmiaru i konstrukcji. Że już o masie felg nie wspomne.

    A czy ktoś z forumowiczów byłby w stanie wyjaśnić mi (możliwe że za pomocą wyższej fizyki) w jaki sposób amortyzator wpływa na przyleganie kół do jezdni podczas jazdy po nierównościach? Próbowałem to sobie sam wytłumaczyć rysując różne wykresy (fazy najeżdżania na nierówność, charakterystyka sprężyny i amortyzatora), ale jakoś nie byłem w stanie tego do końca pojąć :)

    Pozdrawiam.
  • Poziom 24  
    Łopatologicznie, wyobraź sobie samochód bez amortyzatorów, same sprężyny. Koło na dziurach będzie odbijać się od podłoża a wtórować temu będzie sprężyna, koło wpadnie w drgania o coraz mniejszej amplitudzie. Amortyzator tłumi drgania, zamieniając energię drgającego układu w ciepło, amortyzator nagrzewa się w czasie pracy, gdyż dochodzi w nim do sprężania gazu i przetłaczania oleju. Dzięki temu amplituda drgań koła zostaje zmniejszona, a drgania wytłumione.

    Co do zużycia amortyzatorów, najważniejsze jest ich równomierne zużycie.
    Sam jeździłem samochodem z urwanym amortyzatorem z tyłu z prawej strony. Skręt w lewo na dziurach powodował, że przy prędkości 50km/h musiałem kontrować ! Objawy są widoczne dla innych kierowców - koło wpada w wyraźne drgania, wręcz podskakuje jak piłka.
  • Poziom 12  
    Jak zauważyłem rzadko kiedy amortyzator umiera śmiercią naturalną jakieś 90% przypadków to uszkodzenie odbojów lub osłon przeciwkużowych w wyniku czego następuje szybkie zużycie uszczelnienia trzonka i rozszczelnienie amorka. Amortyzator zaczyna powoli pokrywać się tłustym błotem.
  • Poziom 38  
    Jako uzupełnienie wypowiedzi kol. Zwierzak81 chciałem dodać, że w sprawnym amortyzatorze opory wysuwania tłoczyska są wielokrotnie mniejsze niż przy jego wciskaniu. Ma to zapewniać przy jeździe po nierównościach stały kontakt koła z jezdnią.
  • Poziom 36  
    Mazda 323C syna,kolega syna zauważył,że Madzia coś nerwowa,zlekceważyłem informację,młodszy syn podebrał kluczyki i poskarżył mi się,że powyżej 100km/h nie może utrzymać kierunku jazdy bo kierownica ,,nerwowa".Sprawdziłem na bujanie(aż mi się słabo z wrażenia zrobiło,bujała się Madzia jak na huśtawce) i za kilka godzin były już zamontowane nowe(gazowe),teraz chłopaki marudzą,że ,,twardo jest" ale Madzia trzyma się drogi jak przyklejona.Amortyzatory umierały stopniowo,żadnych wycieków(były olejowe).
  • Poziom 11  
    60%-99% - b.dobre
    40%-59% - dobre
    20%-39% - dostatecznie
    19%-0% - niedostatecznie

    Różnica względem przyczepnosci do podloza miedzy lewa a prawda strona nie powinna przekraczac 15%

    coś wiecej chcecie na temat pomiaró prosze pisac na prv
  • Poziom 33  
    mukade napisał:
    Przepraszam że odgrzeje 4 letnigo kotleta. Ale wydaje mi się że mam coś ważnego do powiedzenia. Mianowicie, wg. informacji zawartych na tej stronce, wartość sprawności nigdy nie powinna osiągnąć 100%. http://www.mototechnika.republika.pl/pliki/amortyzatory.html


    jak byś czytał to byś się nie powtarzał