Witam, Już mam dość. Wsiadanie do auta to koszmar. Jest coraz gorzej. Problem polega na tym, że przy próbie uruchomienia auta, muszę kilka lub nawet kilkanaście razy operować pilotem, aż da się uruchomić. Wina leży chyba po stronie jakiegoś przekażnika od centralnego zamka, bo tak jakby misi wejść w swoje opcje. Włączam i wyłączam alarm, a on tylko trzaska zamkami. Dodam jeszcze, że jak nie zamknę samochodu, to problem również występuje. Gdzie szukać przyczyny?