Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Centra CA530 - ładowanie akumulatora prostownikiem

nioop 09 Feb 2013 19:36 9561 18
  • #1
    nioop

    Home appliances specialist
    Witam..

    Zapewne mój problem moze wydać się banalny za co przepraszam ale proszę także o zrozumienie i nie kasowanie go odrazu, gdyż w zaden sposób nie obnizam nim ogólnych dyskusji forum a uważam ze informacje mogą pomóc wielu innym niepewnym uzytkownikom..



    Ale do rzeczy - Padł mi akumulator, chce go podłączyć pod prostownik, po wyjęciu zauwazyłem ze nie posiada otworów do np dolewania wody destylowanej..
    Zwykle też podczas ładowania odkręcałem owe "kurki" - Dlaczego to nawet nie wiem, zawsze tak robił mój dziadek :]
    Czy podłączając do ładowania mój akumulator (którego zdjęcie zamieszczam poniżej) nie muszę nic otwierać, bez obaw np wybuchu (coś kiedyś mi się tak obiło o uszy). Próbowałem takze zdjąc całą listwe która to znajduje się na górze , jednak bezskutecznie.. Pomimo poniszczenia obudowy listwa ani drgneła..

    Dodam jeszcze ze posiadam prostownik 8A - przez jaki okres czasu mam ładować akumulator?
    Dodatkowo niepokoi mnie napięcie akumulatora , które wynosi 9.5V - Czy spadek do takiej niskiej wartości nie zaszkodzi akumulatorowi w późniejszej jego pracy ?

    Bardzo proszę o pomoc..
    Centra CA530 - ładowanie akumulatora prostownikiem
  • Helpful post
    #2
    domellus
    Level 29  
    I wcale się nie dziwię że poniszczyłeś a nie zdjąłeś dekla z góry, bo się tego nie da zrobić. To jest akumulator do którego ni jak nie zajrzysz. Ot taka konstrukcja ;) Co do ładowania to podłącz pod prostownik i nie szalej z ładowaniem - najlepiej w okolicach 5 A.
  • Helpful post
    #3
    stanislaw1954
    Level 43  
    Jeśli nie ma co otworzyć (korki) widać producent tak przewidział obsługę, że oprócz ewentualnego doładowania, nic więcej zwykły użytkownik, nie może zrobić.:cry:
  • Helpful post
    #4
    nikusert
    Level 40  
    Witam
    Spokojnie możesz ładować,gdyż jest on bezobsługowy,posiada jedynie wskaźnik optyczny o jego stanie ,jak pewnie sam zauważyłeś,opowietrzniki też posiada.
  • #5
    nioop

    Home appliances specialist
    Okey, podłączyłem akumulator..

    Pojawiło się dodatkowe pytanie - Otóż prostownik posiada szybkie i wolne ładowanie - Na szybkim wsaznik wskazuje obecnie około 5A a na wolnym około 1A - Na któym jest lepiej ładować? Na czasie mi akurat nie zalezy..
  • Helpful post
    #6
    gimak
    Level 40  
    nioop wrote:
    Na któym jest lepiej ładować? Na czasie mi akurat nie zalezy..

    Lepiej na tej szybszej opcji, ale pod kontrolą polegającą na sprawdzaniu napięcia na biegunach akumulatora podczas ładowania - nie powinno przekroczyć 14.5V, wtedy przełącz na wolne ładowanie. Po przełączeniu napięcie powinno lekko spaść, ale w trakcie dalszego ładowania powinno się powoli podnosić i jak wzrośnie do 14.5V skończyć ładowanie.
    Radzę nie przekraczać tego napięcia, bo jak sam zauważyłeś, nie masz możliwości uzupełnienia ubytków wody z elektrolitu, w wyniku elektrolizy.
  • Helpful post
    #7
    stanislaw1954
    Level 43  
    gimak wrote:
    Na któym jest lepiej ładować? Na czasie mi akurat nie zalezy..
    gimak wrote:
    Lepiej na tej szybszej opcji,
    Dlaczego ? Jeśli akumulator jest bardzo wyładowany,to "chce " pobierać duży prąd,a to nie jest korzystne. Lepiej mniejszym prądem,a dłużej.
  • #8
    nioop

    Home appliances specialist
    Mam jeszcze pytanie - Obecnie podłączony jest na szybkie ładowanie prostownik-akumulator-multimetr , który to na początku wskazywał napięcie 12,44V , po pół godzinie ładowania wskazuje 12,39V , natomiast na wskazniku prostownika wartość wzrosła z 5 do 6A
    Czy to prawidłowy objaw łądowania?
    Pytam bo czytałem ze spadek napięcia ponizej 10V na akumulatorze ( u mnie było 9.5V ) może uszkodzić akumulator..

    Na chwile odłaczyłem prostownik od prądu i napięcie na akmulatorze zaczeło systematycznie spadać o 0,01V co sekunde..
  • Helpful post
    #9
    nikusert
    Level 40  
    Jeżeli jak piszesz nie zależy Tobie na czasie ładowania ,to ładowałbym prądem 1A.Mały prąd ładowania przy dłuższym czasie ,jest bardziej korzystny dla akumulatora.
  • Helpful post
    #10
    zibq
    Level 28  
    To prawidłowe zachowanie głęboko rozładowanego akumulatora.
    Jakiś czas może spadać, ale później powinno zacząć rosnąć a spadał będzie prąd.
    Przełącz jak radzą koledzy na wolne ładowanie - jest zdecydowanie korzystniejsze dla akumulatora w tym stanie.
  • Helpful post
    #11
    nikusert
    Level 40  
    Tak duże rozładowanie ,jest przysłowiowym gwoździem do trumny,skraca żywotność akumulatora,tym bardziej w tym przypadku należy go tak jak piszę wcześniej .Akumulator tak rozładowany ulega zasiarczeniu ,i aby go odsiarczyć powinno się ładować małym prądem.
  • #12
    gimak
    Level 40  
    nikusert wrote:
    .Akumulator tak rozładowany ulega zasiarczeniu ,i aby go odsiarczyć powinno się ładować małym prądem.

    Z tym zasiarczeniem to nie przesadzajcie. Do zasiarczenia dochodzi jak akumulator stoi długo rozładowany lub jest permanentnie słabo naładowany, a do takiego stanu dochodzi w sytuacji gdy samochód ma częste rozruchy i krótkie trasy orz jest rzadko używany, bez okresowego jego doładowywania (właśnie dla jego zdrowia). Jest wielu przeciwników okresowego doładowywania akumulatora, bo uważają, że alternator to wszystko załatwi (nie będę ponownie wyjaśniał dlaczego są w błędzie) i z reguły wymieniają często akumulatory.
    nikusert wrote:
    Tak duże rozładowanie ,jest przysłowiowym gwoździem do trumny,skraca żywotność akumulatora

    To też lekka przesada. Na początku mojej przygody z samochodami też zdarzyło mi się kilkakrotnie rozładować akumulator praktycznie do zera (pozostawienie na włączonych światłach), ale akumulator zaraz na drugi dzień był naładowany i nie zauważyłem jakichś istotnych zmian z tytułu tych rozładowań. Może coś stracił na żywotności, ale przy 6 latach użytkowania trudno to jednoznacznie określić.
    Co do prądu ładowania - przyjmuje się, że nie powinien on przekraczać 1/10 pojemności akumulatora. Czy zastanawiał się ktoś nad tym jak to wygląda w samochodzie. Alternator jest źródłem prądu o stałym napięciu, a akumulator bierze prąd(w dużym uproszczeniu, bo instalację w samochodzie trzeba traktować jak sieć) z tego źródła taki, na jaki ma w tej chwili ochotę
    stanislaw1954 wrote:
    Jeśli akumulator jest bardzo wyładowany,to "chce " pobierać duży prąd,
    - dokładnie tak.
    Prąd ten jest niejednokrotnie kilkukrotnie większy od tego 1/10 (po ciężkich kilku bezowocnych rozruchach, po odpaleniu na pożyczce itp), a sytuacje takie są dosyć częste.
    Na jeden szczegół często podkreślany chcę zwrócić uwagę - mały prąd ładowania. Ten mały prąd musi być większy od szybkości samoistnej utraty ładunku (samorozładowanie), bo inaczej nigdy akumulator nie zostanie naładowany.
  • #13
    matołek
    Level 13  
    Wreszcie głos rozsądku na temat akumulatorów rozruchowych. Ja również walczę na co dzień z ładowaniem akumulatorów alternatorami i chciałbym choćby na tym forum obalić mit o braku potrzeby doładowywania akumulatorów prostownikami.
  • #14
    nikusert
    Level 40  
    Kolego Gimak poczytaj sobie literaturę o akumulatorach ,to dowiesz się co dzieje się z akumulatorem wyładowanym do zera.W mojej praktyce akumulator dało się naładować ,lecz jak podaje literatura fachowa ,stan taki źle wpływa na jego płyty ,pojemność itd.
  • #15
    gimak
    Level 40  
    Kolego nikusert, ja nigdzie i nigdy nie napisałem, że dopuszczanie do rozładowania aku do zera jest dla niego dobre oraz dobrze wpływa na jego kondycję. Nikt rozsądny do tego świadomie nie dopuszcza, jak również nie dopuszcza do permanentnego, długotrwałego niskiego stanu naładowania aku w samochodzie.To bardziej sprzyja zasiarczeniu aku, niż jego jednorazowe krótkotrwałe bardzo głębokie rozładowanie. Natomiast pisałem niejednokrotnie o tym, co jest powielane na forum, a nie jest do końca jest prawdą - wystarczy przeczytać to co w tej materii napisałem, jeżeli ma się czas i taka ochotę.
  • #16
    nikusert
    Level 40  
    Kolega nioop nie napisał w jakich okolicznościach i jakim prądem rozładował akumulator,jeżeli dość dużym prądem w dość krótkim czasie ,to wtedy cierpią płyty.W sumie nie ma się oco polemizować ,ważne że każdy z nas chce pomóc zainteresowanemu.
  • #17
    nioop

    Home appliances specialist
    Faktycznie, fakt w jakich okolicznosciach rozładował się akumulator pominełem, nie sądziłem ze moze być to istotne.. A wiec precyzując :

    Auto było uzytkowane średnio raz-dwa razy na tydzień na trasach 3-5km , po czym stało trzy dni na dworze na parkingu.. Chciałem nim pojechać, otworzyłem centralny zamek pilotem, przy próbie rozruchu zrobił hmm.. chyba niecały pełny obrót wałem - tez ledwo ledwo , zgasło podświetlenie radia i licznika przebiegu.. Juz wiedziałem o co chodzi takze wysiadłem i chciałem zamknąc auto.. Juz nawet centralnym nie dał rady zamknąc i musiałem ręcznie ryglować drzwi..
    Ze było to około 24 godziny został wyjęty przed południem na drugi dzień..
  • #18
    nikusert
    Level 40  
    Przy takich krótkich odcinkach może być konieczne doładowanie,zwłaszcza w tym okresie eksploatacji (dodatkowo włączona dmuchawa ,szyba ogrzewana),jaki stary akumulator?,może już nie posiadać dużej pojemności.Doładowanie go do pełna i pomiar gęstości dużo wyjaśni.Należy zrobić pomiar czy jest pobór prądu na postoju.
  • #19
    autopoldi
    Level 23  
    nikusert wrote:
    pomiar gęstości dużo wyjaśni.
    To raczej jest niemożliwe w tym aku bez jego rozprucia.
    Co do reszty to ładować małym prądem