Witam serdecznie,
Posiadam grę z dawnych czasów typu „Jajeczka”. Gra wiele lat była nieużywana i po włożeniu świeżych baterii oczywiście nawet nie włączyła się. Zdjąłem obudowę i moim oczom ukazał się dość przykry widok: część ścieżek poprzerywana, urwany jeden element, zabrudzone i poodrywane styki. Zrobiłem co się dało, polutowałem ścieżki, wyczyściłem płytkę i ekran ale problem stanowi jeden element, którego nie jestem w stanie zidentyfikować. Chodzi o mały zielony prostokąt, który oryginalnie miał dwie nóżki (urwały się i jakimś cudem dolutowałem kabelki) i z jednej strony kod paskowy: brązowy-biały-szary-niebieski (albo czytany odwrotnie):
Po podczepieniu miernika, okazuje się, że rezystancja rośnie do nieskończoności, czyli jest to jakiś kondensator? Mam w domu inną grę tego typu, sprawną. Po jej rozebraniu zobaczyłem, że również składa się z takiej samej liczby elementów: mamy coś jakby kwarc, diak i diodę oraz kondensator 10uF 6.3 V. Wyszukałem więc podobny kondensator i znalazłem inny o pojemności 47uF 6.3 V. Podłączyłem całość pod zewnętrzne zasilanie i gra włączyła się ale nic poza tym. Zmieniałem kondensator na 100uF 6.3 V ale wtedy gra nie włącza się. Po prostu problem polega na tym, że po podłączeniu zasilania wyświetla się wszystko ale nic nie można wybrać, zmienić, ustawić czasu itp. Co to może być? Mogę prosić jakieś fachowe oko o spojrzenie na układy i wskazanie co jest zepsute lub do wymiany?
Prezentuję zdjęcia:
Tutaj układu:
A tutaj stan, jak wygląda wyświetlacz po podłączeniu zasilania:
Będę wdzięczny za każdą pomoc, pozdrawiam!
Posiadam grę z dawnych czasów typu „Jajeczka”. Gra wiele lat była nieużywana i po włożeniu świeżych baterii oczywiście nawet nie włączyła się. Zdjąłem obudowę i moim oczom ukazał się dość przykry widok: część ścieżek poprzerywana, urwany jeden element, zabrudzone i poodrywane styki. Zrobiłem co się dało, polutowałem ścieżki, wyczyściłem płytkę i ekran ale problem stanowi jeden element, którego nie jestem w stanie zidentyfikować. Chodzi o mały zielony prostokąt, który oryginalnie miał dwie nóżki (urwały się i jakimś cudem dolutowałem kabelki) i z jednej strony kod paskowy: brązowy-biały-szary-niebieski (albo czytany odwrotnie):
Po podczepieniu miernika, okazuje się, że rezystancja rośnie do nieskończoności, czyli jest to jakiś kondensator? Mam w domu inną grę tego typu, sprawną. Po jej rozebraniu zobaczyłem, że również składa się z takiej samej liczby elementów: mamy coś jakby kwarc, diak i diodę oraz kondensator 10uF 6.3 V. Wyszukałem więc podobny kondensator i znalazłem inny o pojemności 47uF 6.3 V. Podłączyłem całość pod zewnętrzne zasilanie i gra włączyła się ale nic poza tym. Zmieniałem kondensator na 100uF 6.3 V ale wtedy gra nie włącza się. Po prostu problem polega na tym, że po podłączeniu zasilania wyświetla się wszystko ale nic nie można wybrać, zmienić, ustawić czasu itp. Co to może być? Mogę prosić jakieś fachowe oko o spojrzenie na układy i wskazanie co jest zepsute lub do wymiany?
Prezentuję zdjęcia:
Tutaj układu:
A tutaj stan, jak wygląda wyświetlacz po podłączeniu zasilania:
Będę wdzięczny za każdą pomoc, pozdrawiam!
