Witam,
przeglądając to forum motoryzacyjne natrafiłem na wątek, gdzie padła dyskusja jak zmienia się ciśnienie w oponach w zależności od temperatury:
http://www.polskimechanik.pl/forum_motoryzacy...mi_kierowcy/kultura_na_drodze/topic,1385.html
Chodzi konkretnie o post passtuner'a, który wyliczył, że różnica w ciśnieniu przy 40*C, a przy -10*C wynosi 16%.
Czy te obliczenia zostały wykonane poprawnie? Jeżeli tak, to jest to dość szokujący wynik, bo raczej nie ma widocznej zmiany ciśnienia w oponie w innej porze roku (przynajmniej u mnie). Mógłby ktoś to przeliczyć?
Pozdrawiam.
przeglądając to forum motoryzacyjne natrafiłem na wątek, gdzie padła dyskusja jak zmienia się ciśnienie w oponach w zależności od temperatury:
http://www.polskimechanik.pl/forum_motoryzacy...mi_kierowcy/kultura_na_drodze/topic,1385.html
Chodzi konkretnie o post passtuner'a, który wyliczył, że różnica w ciśnieniu przy 40*C, a przy -10*C wynosi 16%.
Czy te obliczenia zostały wykonane poprawnie? Jeżeli tak, to jest to dość szokujący wynik, bo raczej nie ma widocznej zmiany ciśnienia w oponie w innej porze roku (przynajmniej u mnie). Mógłby ktoś to przeliczyć?
Pozdrawiam.