Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Peavey 6505+ kombo - wadliwa/źle zaprojektowana pętla efektów

R4f4l 11 Feb 2013 15:38 2151 5
  • #1
    R4f4l
    Level 12  
    Od dłuższego czasu jestem posiadaczem pieca gitarowego Peavey 6505+. jego dźwięk mi się całkiem podoba ale myślę nad dodatkowym korektorem w pętli efektów. Pewnego razu chciałem wpiąć w pętlę analogowy chorus. na czystym brzmiało to całkiem, ale w trybie bypass (chorus) na kanale przesterowanym była siara. zdecydowałem się na wpięcie samego kabla jack-jack w pętlę efektów i okazało się że układ buforujący/wtórnik ( nie jestem pewien do końca co to dokładnie jest ) jest przyczyną zmiany brzmienia. Gdy pętla jest nieaktywna (nic nie jest wpięte) problemu nie ma.



    Przeanalizowałem schemat tego pieca i znalazłem dość poważny błąd na nim (a może i nawet błąd powielany we wszystkich piecach). Otóż ten w/w bufor nie dostaje zasilania i z pętli wychodzi tyle co się przedostanie przez dzielnik 470/470K a następnie kondensatory 100 i 220 nF oraz przez przejście przez 2 tranzystory w układzie Darlingtona.

    Na czerwono zaznaczyłem linię zasilania pętli, a na zielono poprawki które wg mnie mogłyby rozwiązać problem. 2 diody zdecydowałem się usunąć ponieważ jedna z nich jest podłączona prosto do masy i by obcinała sygnał. Zasilanie -15V bym wziął z zasilania reverbu (jest stabilizowane ± 15V a pętla potrzebuje tylko -15V

    Proszę o dość szybką i jasną odpowiedź. Mile widziani inni posiadacze tego komba

    Peavey 6505+ kombo - wadliwa/źle zaprojektowana pętla efektów Peavey 6505+ kombo - wadliwa/źle zaprojektowana pętla efektów
  • #2
    thereminator
    Conditionally unlocked
    Wydaje mi się Rafał, że masz rację. Bufor pętli zamiast do zasilania podłączony jest do wyjścia z bufora reverbu. Jeśli to nie celowy błąd na schemacie dla zmyłki, to niezła wtopa. Porównywałeś z rzeczywistością?
  • #3
    Marek2006
    Level 29  
    A czy sprawdzałeś jak to jest zrobione we wzmacniaczu? Moim zdaniem błąd jest jedynie na schemacie. Układ powinien być zasilany napięciem -15V i należałoby je wziąć z nóżki #4 układu scalonego. Komuś przy rysowaniu schematu pomyliła się nóżka #4 z nóżką #1. Natomiast wątpię aby był to błąd, który występuje w tysiącach wzmacniaczy i nikt tego jeszcze nie zauważył. Ze względu na zasilanie ujemnym napięciem, twierdzenie o "obcinaniu sygnału przez diodę" jest nieprawdziwe. Ta dioda jest spolaryzowana zaporowo i na pewno nic nie obcina. To są diody zabezpieczające przed zbyt dużym sygnałem wchodzącym na gniazdo Return więc ich usuwanie nie jest rozsądnym rozwiązaniem.
    Myślę, że we wzmacniaczu to zasilanie jest wzięte z nóżki #4 i nie ma tego błędu we wzmacniaczu. Najlepiej sam sprawdź.

    Marek
  • #4
    R4f4l
    Level 12  
    jutro biorę się za multimetr i zobaczę co z tego wyjdzie. Diody zabezpieczają wyjście bufora, a D21 (dolna skreślona) jest spolaryzowana do masy więc tnie powyżej 0,7-1,4V (nie pamiętam ile ten typ diody traci), a układ reverbu jest zasilany poprawnie. Sprawdzę czy jest przejście między nóżką zasilającą op-amp, a zasilaniem wtórnika. Jeżeli przejście jest to zrobię bypass bo innej rady nie będzie, a jeżeli nawet po naprawie też się nie polepszy dźwięk to też skończy się na bypassie
  • #5
    Marek2006
    Level 29  
    Mylisz się. Układ zasilany jest napięciem ujemnym i z tego powodu dioda jest spolaryzowana zaporowo i nic nie tnie jak Ci się wydaje. Pomyśl (albo zmierz) jakie napięcie jest na anodzie tej diody, to może zrozumiesz. I to, że układ zasilany jest napięciem ujemnym jest tu bardzo ważne.

    Marek
  • #6
    R4f4l
    Level 12  
    Fakt... Myślałem że one są po kondensatorze


    @Edit
    Pętla otrzymywała zasilanie, czyli to tylko błąd na schemacie. Zdecydowałem się więc pominąć bufor i śmiga jak trzeba w tej chwili

    modyfikacje na płytce wykonane zgodnie z tym rysunkiem znalezionym w internecie
    Peavey 6505+ kombo - wadliwa/źle zaprojektowana pętla efektów