Witam, przyszedł mi mikrokontroler ATmega16, więc wszystko popodłączałem i chciałem go zaprogramować. No i zaczęły się schody. Wszystko jest dobrze podłączone, sprawdzałem kilka razy, a avrdude wypluwa błąd rc=-1, i nieznana sygnatura. Sprawdzałem połączenia miernikiem, na ustawieniu sprawdzania diod, i się okazało, że nie ważne której nóżki bym dotknął sondą to i tak wykrywa połączenie na kablu podłączonym do MISO, MOSI, SCK i Reset. Ponadto, wykrywa mi także połączenie między + i - na płytce stykowej. Nie mam pojęcia co robić... Programator do procka podpięty jest kabelkami z goldpinami, więc nic nie wypada, i wszystko się dobrze trzyma.
