Witam wszystkich.
Mam problem z moim lwem ale opowiem od początku.
Dwa dni temu w zimny poranek autko zapaliło na moment i zdechło więc zadzwoniłem po pomoc drogową,zabrali lewka na warsztat podpięli do kompa i diagnoza" czujnik położenia wału korbowego".Czujnik wymienili autko zapaliło
szczęśliwy ruszam i w bramie silnik umiera ponownie.Autko wraca na warsztat znowu komputer i-" brak ciśnienia paliwa na listwie".Pan "mechanik" stwierdza że muszę wymienić pompę wysokiego ciśnienia to ja mówię do niego że może by tak z łaski swojej najpierw sprawdził regulator ciśnienia na pompie i okablowanie zanim narazi mnie na koszta.Bardzo niezadowolony zabrał sę do pracy podłączył multimetr do kabli na regulatorze i odczyt wyniósł 12v ale po zapłonie spadło do 6.26v.Ja tam biegły nie jestem w tym temacie ale na mój rozum to za mało przy zapałaniu regulator powinien być otwarty na maksa żeby pompa dała odpowiednie ciśnienie a w związku że sterowany jest masą to ja bym tam szukał chyba że się
mylę to z góry przepraszam.
Wracając do tematu facet zaczyna szukać problemu po wszystkich czujnikach kablach itp,w końcu dopadł sie do czujnika na filtrze paliwa dwa kabelki,drogi miernik odpina kostkę mierzy i nagle zwiera te kabelki na moment i o dziwo napięcie na regulatorze wzrasta do prawie 11v i tak zostało,facet nawet tego nie zauważył poczym zaczął scyzorykiem obcinać izolacje z kabli,mostkować, kombinować nie zniosłem tego zabrałem lewka do domu i teraz działam sam.
Moje pytanie czy ten czujnik na filtrze paliwa odpowiada za sterowanie regulatora ciśnienia paliwa i jeśli tak to jak go sprawdzić?
Mam problem z moim lwem ale opowiem od początku.
Dwa dni temu w zimny poranek autko zapaliło na moment i zdechło więc zadzwoniłem po pomoc drogową,zabrali lewka na warsztat podpięli do kompa i diagnoza" czujnik położenia wału korbowego".Czujnik wymienili autko zapaliło
szczęśliwy ruszam i w bramie silnik umiera ponownie.Autko wraca na warsztat znowu komputer i-" brak ciśnienia paliwa na listwie".Pan "mechanik" stwierdza że muszę wymienić pompę wysokiego ciśnienia to ja mówię do niego że może by tak z łaski swojej najpierw sprawdził regulator ciśnienia na pompie i okablowanie zanim narazi mnie na koszta.Bardzo niezadowolony zabrał sę do pracy podłączył multimetr do kabli na regulatorze i odczyt wyniósł 12v ale po zapłonie spadło do 6.26v.Ja tam biegły nie jestem w tym temacie ale na mój rozum to za mało przy zapałaniu regulator powinien być otwarty na maksa żeby pompa dała odpowiednie ciśnienie a w związku że sterowany jest masą to ja bym tam szukał chyba że się
mylę to z góry przepraszam.
Wracając do tematu facet zaczyna szukać problemu po wszystkich czujnikach kablach itp,w końcu dopadł sie do czujnika na filtrze paliwa dwa kabelki,drogi miernik odpina kostkę mierzy i nagle zwiera te kabelki na moment i o dziwo napięcie na regulatorze wzrasta do prawie 11v i tak zostało,facet nawet tego nie zauważył poczym zaczął scyzorykiem obcinać izolacje z kabli,mostkować, kombinować nie zniosłem tego zabrałem lewka do domu i teraz działam sam.
Moje pytanie czy ten czujnik na filtrze paliwa odpowiada za sterowanie regulatora ciśnienia paliwa i jeśli tak to jak go sprawdzić?