Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Serwerowe OpowieściSerwerowe Opowieści
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz AT 200W, noname - Działanie zasilacza AT 200W po naprawie - wątpliwości

13 Lut 2013 21:30 1764 3
  • Poziom 11  
    Witam,

    W związku z tym, że wykonałem swoją pierwszą naprawę zasilacza komputerowego AT 200W, który chciałbym użyć do zasilania starego komputerka retro (386) mam pytanie, które mnie nurtuje, a na które nie znalazłem dokładnej odpowiedzi. Ale po kolei:

    Zasilacz który naprawiałem, to jest stary model z roku 1991 (znaleziony na strychu po wielu latach, które tam przeleżał). Niestety brak jest jakiejkolwiek nazwy i symbolu a na jego obudowie widnieje jedynie żółta etykieta informująca o maksymalnym obciążeniu poszczególnych linii napięć: 15A 5V; 6A 12V 0,5A -5V i 0,5A -12V.

    Po rozebraniu obudowy i wyczyszczeniu od razu wzrok przykuwały spalone na czarno rezystory po stronie pierwotnej zasilacza. Bezpiecznik był sprawny. Niestety schematy jakie udało mi się znaleźć na stronach internetowych nie posiadały opisów wartości elementów, więc wartość tych zwęglonych elementów dobrałem na podstawie dedukcji, na identyczne elementy pracujące w obwodzie drugiego tranzystora mocy. (22Ω i 2,2Ω)

    Dalsza diagnostyka wykazała, że oba tranzystory mocy 2SC2625 mają przebicie i są do wymiany, oraz diody w obwodach tych tranzystorów również są uszkodzone.
    Tranzystory zakupiłem nowe w sklepie elektronicznym.

    Zatem wymieniłem uszkodzone półprzewodniki, wymieniłem spalone rezystory, wlutowałem sprawne diody z innego zasilacza (nie wiedząc niestety jaki jest ich dokładny typ), oraz oczywiście wymieniłem wszystkie kondensatory elektrolityczne ze względu, że nie trzymały swoich parametrów (każdy był wyjęty i pomierzony po czym wymieniony - większość była wyschnięta)

    Po włączeniu zasilacza do sieci po naprawie, wiatrak zakręcił, napięcie linii +5V po obciążeniu żarówką 20W wynosi dokładnie 5,033V i jest bardzo stabilne nie zmieniając się nawet po zasileniu kilku żarówek, natomiast moje pytanie jest na temat napięcia w linii 12V. Otóż po obciążeniu tylko linii +5V napięcie wynosi 12,55V i zasilacz pracuje cicho. Dołączenie obciążenia 20W (żarówka, pobierany prąd 1,7A) do linii +12V powoduje spadek tego napięcia do wartości 11,70V i zasilacz zaczyna piszczeć (jakby jakaś cewka piszczała). Kolejne zwiększenie obciążenia drugą żarówką i pobór prądu 3,4A powoduje dalszy spadek napięcia do 10V zaledwie, a pisk jest wtedy bardzo wyraźny.

    Teoretycznie wg. etykiety zasilacz powinien dać się obciążyć 6A, a tymczasem przy 3,4A już nie spełnia swojego zadania, i nie stabilizuje jakby 12V.

    Zasiliłem płytę główną starego komputera i działa, ale jak na gorąco podłączę żarówkę pod 12V linię to komputer się restartuje. Widać, że jest wahnięcie napięcia i brak stabilnego działania.

    Nie wiem już co jeszcze mogę zrobić i dlatego proszę o podpowiedzi. Może już ktoś z Was miał takie objawy przy naprawie zasilacza AT.

    Uff... jak za dużo napisałem, to przepraszam :)
    Poprawiłem TONI_2003.
  • Serwerowe OpowieściSerwerowe Opowieści
  • Serwerowe OpowieściSerwerowe Opowieści
  • Poziom 28  
    Być może tak jest zbudowany, że stabilizuje tylko 5V. A jak się zachowuje jak obciążysz i 5V i 12V?
    Obciążanie żarówkami nie jest zbyt dobre ze względu na niską rezystancję zimnego włókna.
    Sprawdź jeszcze lub podmień diody prostownicze w obwodzie 12V.
  • Poziom 11  
    zibq napisał:
    Być może tak jest zbudowany, że stabilizuje tylko 5V. A jak się zachowuje jak obciążysz i 5V i 12V? Obciążanie żarówkami nie jest zbyt dobre ze względu na niską rezystancję zimnego włókna. Sprawdź jeszcze lub podmień diody prostownicze w obwodzie 12V.


    Kiedy obciążę obie linie, zachowuje się tak samo, czyli +5V stabilne, +12V spadki napięcia i piszczenie.

    Teraz mam zbyt mało czasu z powodu pracy, ale w sobotę lub niedzielę sprawdzę jeszcze wszystkie diody i tranzystory w obwodach układów scalonych.

    Co do obciążenia żarówkami, to piszczenie i spadki napięcia są identyczne, kiedy podłączę HDD i CD-ROM, szczególnie jak CD-ROM zakręci płytą.