Witam!
Otóż brnąc w otchłań forum i całego internetu nie znalazłem precyzyjnej odpowiedzi czy i co da się zrobić.
A więc co mam.
Samochód Alfa Romeo 166 z fabrycznym nagłośnieniem DSP. Firma jakiś krzak - Haes. Jednostka główna czyli zintegrowany system kontroli wszystkiego posiada wyjście na wzmacniacz o mocy 6x40W. Auto posiada 10 głośników. Dwa niskotonowe w tylnej półce po 40W 2Ohm każdy, zasilone bezpośrednio ze wzmacniacza. Następnie 8 głośników w drzwiach (4 średniaki i 4 tweetery). Tweeter ze średniakiem jest połączony równolegle czyli pewnie są po 4Ohm każdy co w sumie daje w każdych drzwiach 2Ohm czyli tyle co ma wzmacniacz.
Ogólnie gra to nieźle ale szału nie ma. W dodatku sprzęt w wieku kilkunastu lat to już ledwie zipie a ja nie mam skąd wytrzasnąć takich głośników nowych o tak małej mocy (głównie w półce).
Chciałbym zwiększyć moc tego sprzętu (nieznacznie np żeby było po 60-80W) ale nie wywalając go.
Dlaczego? Ponieważ używam tego procesora, wszystkich tam jego bajerów i ustawień. W dodatku mam to sterowane z kierownicy. Jak wywalę ten procesor to stracę wszystkie ustawienia audio poza głośnością
Z uwagi na nie wymienialną jednostkę centralną (zarządzana jest z niej kilimatronik, komputer pokładowy, nawigacja, telefon itd) nie mogę wstawić zwykłego radia.
Więc przyszedł mi taki pomysł aby za wzmacniaczem 6x40W dać jakiś mały wzmacniacz 2x100W (do głośników niskotonowych) i 4x100W na cztery drzwi. Tak przykładowo.
Tyle tylko że nie mam pojęcia czy tak się da. Nie znam się tak na tym.
Może mi ktoś podpowiedzieć czy temat jest do pokonania?
Otóż brnąc w otchłań forum i całego internetu nie znalazłem precyzyjnej odpowiedzi czy i co da się zrobić.
A więc co mam.
Samochód Alfa Romeo 166 z fabrycznym nagłośnieniem DSP. Firma jakiś krzak - Haes. Jednostka główna czyli zintegrowany system kontroli wszystkiego posiada wyjście na wzmacniacz o mocy 6x40W. Auto posiada 10 głośników. Dwa niskotonowe w tylnej półce po 40W 2Ohm każdy, zasilone bezpośrednio ze wzmacniacza. Następnie 8 głośników w drzwiach (4 średniaki i 4 tweetery). Tweeter ze średniakiem jest połączony równolegle czyli pewnie są po 4Ohm każdy co w sumie daje w każdych drzwiach 2Ohm czyli tyle co ma wzmacniacz.
Ogólnie gra to nieźle ale szału nie ma. W dodatku sprzęt w wieku kilkunastu lat to już ledwie zipie a ja nie mam skąd wytrzasnąć takich głośników nowych o tak małej mocy (głównie w półce).
Chciałbym zwiększyć moc tego sprzętu (nieznacznie np żeby było po 60-80W) ale nie wywalając go.
Dlaczego? Ponieważ używam tego procesora, wszystkich tam jego bajerów i ustawień. W dodatku mam to sterowane z kierownicy. Jak wywalę ten procesor to stracę wszystkie ustawienia audio poza głośnością
Więc przyszedł mi taki pomysł aby za wzmacniaczem 6x40W dać jakiś mały wzmacniacz 2x100W (do głośników niskotonowych) i 4x100W na cztery drzwi. Tak przykładowo.
Tyle tylko że nie mam pojęcia czy tak się da. Nie znam się tak na tym.
Może mi ktoś podpowiedzieć czy temat jest do pokonania?
