Witam, potrzebuję jakąś prostą dopałkę do tego radiotelefonu bo oryginalna moc jest dość mała, moc wyjściowa jaka mnie interesuje to od 1 wata do 4W.
Czy wolisz polską wersję strony elektroda?
Nie, dziękuję Przekieruj mnie tampawel01 napisał:Podlaczalem mikrofon w miejsce glosnika ale niewiele sie to poprawilo ...
Cytat:... a co do zasiegu to po zmianie tranzystora zasieg sie zwiekszyl.
pawel01 napisał:Może i modulacja była głośna, ale jednocześnie powstajła w ten sposób modulacja FM, która jest bezużyteczna. Na dodatek moc wstęg bocznych, które w AM niosą informację, zmalała. Przy modulacji w kolektorze T10 masz nie tylko czystą modulację AM (bez FM) lecz również większą moc wstęg bocznych, gdyż napięcie wytwarzane na transformatorze sygnałem modulacyjnym dodaje lub odejmuje się od napięcia zasilania, więc moc oddawana przez T10 oscyluje zgodnie z sygnałem modulującym. W zależności od chwilowego napięcia modulującego, raz jest większa a raz mniejsza od nocy bez modulacji (sama nośna). Tym samym jest maksymalnie wykorzystana moc jaką dysponuje T10. Modulując w kolektorze T9 maksymalna moc jaka będzie możliwa do uzyskania będzie równa mocy bez modulacji i będzie się zawsze zmniejszać w takt sygnału modulującego. Jest to spowodowane tym że moc oddawana przez T10 jest uzależniona od wartości napięcia zasilania i oporności obciążenia, a obie te wartości dla T10 są w tym przypadku stałe. Dlatego właśnie wypadkowa użyteczna moc wstęg bocznych zmalała, a mniejsza moc wstęg bocznych przekłada się na mniejszy zasięg. Głęboka (głośna) modulacja jest korzystna tylko wtedy gdy stosunek sygnał szum (SNR) jest korzystny, natomiast w miarę pomniejszania się odstępu od szumów głęboka modulacja jeszcze ten odstęp zmniejsza. Najkorzystniejsza pod względem odstępu od szumów jest modulacja AM głębokości 50%, wynika to z charakteru modulacji AM. Optymalna głębokość modulacji to maks 60% zmniejszająca niewiele odstęp od szumów ale nieco głośniejsza. Przy głębokościach modulacji powyżej 60% pomimo głośnej modulacji zasięg jeszcze bardziej się zmniejsza i tym samym skutek jest przeciwny od zakładanego. Jedynym skutecznym rozwiązaniem jest dodanie dodatkowego wzmacniacza mocy, sterowanego z T10 i takiego ustawienia głębokości modulacji aby nie przekraczała 60%. Przerobienie wzmacniacza mocy polegające na wymianie T10 na tranzystor o większej mocy też radykalnie nie podniesie zasięgu, ponieważ nie można niestety wykorzystać wzmacniacza modulacyjnego na T8 i T9, gdyż ma on za małą moc i uzyskanie 50% głębokości modulacji nie będzie możliwe. W tym przypadku im bardziej wzrośnie moc w.cz. tym mniejsza będzie głębokość modulacji, wiec moc wstęg bocznych będzie mniejsza. Przy niskiej głębokości modulacji również maleje odstęp sygnał szum. Korespondent w drugim radiotelefonie odbierał będzie z mniejszą głośnością sygnału, zatem chcąc głośniej odbierać, pogłaśniając regulacją głośności pogłośni również szumy, a to pogarsza zrozumiałość.Mam jeszcze jeden pomysl, zrobilem mostek na oporniku r39 i odciolem sciezke jednego. uzwojenia co wychodzi z cewki l7 i podlaczylem zrudlo m.cz z dzwiekiem do kwarca nadawczego do punktugdzie idzie sciezka do bf214. Jakosc dzwieku byla bardzo dobra i glosna modulacja , zródlo dzwieku glosnosc na minimum,; wlasnie w to miejsce wsadzic jakis maly wzmacniacz mikrofonowy i jakosc dzwieku bedzie bardzo dobra.
pawel01 napisał:Mało prawdopodobne aby padła pośrednia. Jeśli spalił się jeden z oporników 10Ω to myślę że uszkodził się również tranzystor BC177. Sprawdź napięcia na bazach i emiterach T8 i T9, czy są zbliżone do tych podanych na schemacie. Napisz jak duże są różnice w stosunku do napięć na schemacie.A mam jeszcze jeden problem bo odczepił mi sie kabelek z plusa 12v i dotkło okolice transformatora i padł odbiornik i spaliło noge tranzystora bc108 i jak sie włączy to pyknie i delikatnie szumi jak sie glosnosc da na maxa i trzeba ucho przylozyc, nadajnik dziala normalnie. Jak nadaje z drugiego radia to głos zniekształcony jest ale tylko jak radia sa koło siebie.