Witam drogich forumowiczów. Właśnie wyskoczył mi problem z falownikiem Twerd MFC 311. Sprawa wygląda następująco: według instrukcji awaria oznacza uszkodzenie modułu mocy lub zwarcie na przewodzie zasilającym silnik lub samym silniku. Po odłączeniu silnika falownik pracuje prawidłowo. Silnik podłączony tzw. na krótko pracuje prawidłowo. Pomiary silnika wykazały jednakowe wartości rezystancji i poboru prądu przez silnik zarówno w stanie jałowym jak i pod obciążeniem. Pomiar induktorem nie wykazał przebić uzwojeń do korpusu silnika ani pomiędzy zwojami. Parametry w falowniku są prawidłowe ponieważ w firmie są cztery identyczne maszyny z których owe parametry zostały przepisane. Jakieś pomysły ?? Z góry dziękuje
