Witam
Sąsiad ma suzuki ignis z 2002 wszystko było by git jakby nei problem z oświetleniem. Ostatnio miał tylko z mijania ale okazało się że był to problem z włącznikiem to wymieniony został i światła działały.
Teraz wszystkie światła zgasły, przednie i tylnie. Jednak jak puścimy blindę to długie działają. Wyciągnąłem włącznik i na którko połączyłem światła mijania i jest bardzo dziwny objaw. Ponieważ działa jak im się podoba. Czasami jak złącze je poprzez miernik to zapalą się po 10sek. Kierunkowskazy i światła stop działają.
Dodam że wszystkie bezpieczniki sprawdziłem i są ok. Wygląda to tak jakby coś było zwarte lub sam nie wiem jak to opisać. Gdy założe włącznik świateł to odrazu świeci się ta dioda u samej góry. Nie wiem czy tak ma być.
Jest tam tak mało miejsca że ręce mam całe pocięte. Znalazłem dwa przekaźniki zmieniłem je miejscami ale dalej to samo.
Sąsiad ma suzuki ignis z 2002 wszystko było by git jakby nei problem z oświetleniem. Ostatnio miał tylko z mijania ale okazało się że był to problem z włącznikiem to wymieniony został i światła działały.
Teraz wszystkie światła zgasły, przednie i tylnie. Jednak jak puścimy blindę to długie działają. Wyciągnąłem włącznik i na którko połączyłem światła mijania i jest bardzo dziwny objaw. Ponieważ działa jak im się podoba. Czasami jak złącze je poprzez miernik to zapalą się po 10sek. Kierunkowskazy i światła stop działają.
Dodam że wszystkie bezpieczniki sprawdziłem i są ok. Wygląda to tak jakby coś było zwarte lub sam nie wiem jak to opisać. Gdy założe włącznik świateł to odrazu świeci się ta dioda u samej góry. Nie wiem czy tak ma być.
Jest tam tak mało miejsca że ręce mam całe pocięte. Znalazłem dwa przekaźniki zmieniłem je miejscami ale dalej to samo.