Opisywany detektor wibracji wykorzystuje starą metodą z wykorzystaniem blaszki piezo, która przeważnie nie zapewnia dużej czułości. To rozwiązanie pozwala na wykrycie chodzącego człowieka po drewnianej podłodze z odległości dwóch metrów, dzwoniącego telefonu w innym pomieszczeniu lub zamykanych drzwi przez sąsiada. Może to być zaletą lub wywoływać niepotrzebne alarmy, regulując VR1 ustawiamy odpowiednią czułość. Jest to trudne zadanie, bo znajdując się blisko układu sami powodujemy pewne wibracje.
Fajne? Ranking DIY