Witam. Dostałem ostatnio radio uniden pro510xl. Radio włącza się (zapala się wyświetlacz z kanałem i po wciśnięciu mikrofonu zapala się dioda TX) Podłączyłem do niego sprawną antenę i sprawny mikrofon (jestem tego pewien) i nic się nie dzieje. Po przykręceniu na MIN pokrętła SQ powinny zapalić się diody od siły sygnału (takie słupki, nie wiem jak to się nazywa
) jednak tak się nie dzieje i głośnik milczy, nie wydaje żadnego dźwięku. Otworzyłem radio i zauważyłem że jeden kondensator jest spuchnięty. To może być przyczyna czy coś innego może powodować takie objawy? Pozdrawiam. Przemek.
ps. Daje zdjęcie tego kondensatorka (10V 220 uF). Słabo widać bo fotka telefonem robiona. Układ na prawo od niego to NPC 9622 SM5124A
ps. W tylnej części radia Pod wejściem na antenę jest cewka z miedzianego drutu. Jest ona Jakby Rozgieta na 2 części. Powinna być taka? (Przepraszam że nie zaznaczyłem tego na zdjęciu Ale zapomniałem, a Teraz nie Mam możliwości.)
Mam nadzieje że tym razem trafiłem w temat.
Zgodnie z regulaminem naszego forum należy dbać o szacunek dla języka polskiego w swoich wypowiedziach. Przypominam również o punkcie 3.3 regulaminu. /Olek II/
ps. Daje zdjęcie tego kondensatorka (10V 220 uF). Słabo widać bo fotka telefonem robiona. Układ na prawo od niego to NPC 9622 SM5124A
ps. W tylnej części radia Pod wejściem na antenę jest cewka z miedzianego drutu. Jest ona Jakby Rozgieta na 2 części. Powinna być taka? (Przepraszam że nie zaznaczyłem tego na zdjęciu Ale zapomniałem, a Teraz nie Mam możliwości.)
Mam nadzieje że tym razem trafiłem w temat.
Zgodnie z regulaminem naszego forum należy dbać o szacunek dla języka polskiego w swoich wypowiedziach. Przypominam również o punkcie 3.3 regulaminu. /Olek II/