Witam wszystkich miłośników Focusów. Niedawno za psie pieniądze kupiłem w Niemczech w idealnym stanie od kobiety Forda z 2000 roku z przebiegiem 200000 km. Moim problemem w tym samochodzie jest to, że samochód rano, gdy jest zimny odpala pięknie, nie dymi, nie klekocze, ale po jakimś czasie gdy złapie większą temperaturę zaczyna nierówno pracować, a następnie gaśnie. Odczekuję jakąś chwilę i przekręt stacyjki im motor ponownie ożywia się i pięknie pracuje, łapie temperaturę, zaczyna nierówno pracować, a po chwili gaśnie i mogę tak w kółko opisywać. Przecieków zero - wizualnie jak nowy. Moje pytanie jest banalne - co mnie czeka, aby doprowadzić tego diesla do życia. Ja mam trzy podejrzenia:
1. Siedzi sterownik pompy.
2. Oprócz sterownika mechanicznie uszkodzona pompa wtryskowa.
3. Zawalony może filtr paliwa.
Nie wiem jeszcze dokładnie o co biega i nie miałem go jeszcze pod komputerem. Proszę o pomoc życzliwych ludzi. Pozdrawiam.
1. Siedzi sterownik pompy.
2. Oprócz sterownika mechanicznie uszkodzona pompa wtryskowa.
3. Zawalony może filtr paliwa.
Nie wiem jeszcze dokładnie o co biega i nie miałem go jeszcze pod komputerem. Proszę o pomoc życzliwych ludzi. Pozdrawiam.