Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nauka elektroniki takiej jak w technikum.

19 Lut 2013 16:57 3021 14
  • Poziom 20  
    Czy da się nauczyć elektroniki tak jak to robią w technikum nie chodząc tam? Z jakich książek tam uczą i z czego warto się uczyć? Jak nabierać wiedzy praktycznej z elektroniki nie mając prawie żadnego sprzętu? Co się przydaje do nauki w domu?
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 35  
    Szczerze to w technikum nic się na nauczysz jeśli nie robisz nic dodatkowo, u mnie na lekcji np. był wzmacniacz w układzie wspólny kolektor - opis i własności, ale nie było tłumaczone jak co obliczyć. Były też tłumaczone sprzężenia zwrotne, wzory do nich ale jakby trzeba było obliczyć sprzężenie zwrotne do wzmacniacza to kicha. Jeśli chodzi o literaturę to ta szkolna jest napisana trudnym językiem i nie uczy niczego poza definicjami (przynajmniej ta z którą miałem do czynienia na lekcjach), polecam książkę "Sztuka Elektroniki" Paul Horowitz, jest napisana przyjemnym językiem i posiada dużo przykładów. Pomocne będą też jakiekolwiek książki, mam sporo książek z lat 70-90 i wiedza w nich jest nadal aktualna i przydatna.
  • Poziom 36  
    Ja kończyłem Technikum Kasprzaka pod koniec lat 60-tych, mój syn pod koniec 90-tych ale to już było inne technikum...kup na początek książki inż. Mirosława Szczepańskiego ,,Odbiorniki radiowe '' cz 1 i 2 (na All za grosze, zresztą jak wiele innych ciekawych, może nieco starszych, używanych książek i podręczników do elektroniki, sam kupuję dla dwuletniego wnuka...), to był w technikum mój nauczyciel i moje podręczniki jego autorstwa, z nauki na tych podręcznikach (i przy wspaniałym udziale psora..) do dziś potrafię policzyć stopień wzmacniacza (w różnych konfiguracjach) na tranzystorze lub na lampie, dalej potrafię policzyć elementy LC stopnia przemiany odbiornika superheterodynowego itp. Pan Szczepański pisał świetne podręczniki i wspaniale wykładał. Oprócz tego koledzy (o sobie nie wspomnę..), którzy na studiach i potem w pracy zawodowej mieli jakieś ciekawe efekty, wszyscy oni przez lata nauki w Technikum dłubali swoje układy elektroniczne (wtedy częściej na lampach..) na potęgę, nikt potem nie pytał na elektrodzie(?) jak się np. prawidłowo lutuje. Powodzenia.
  • Poziom 20  
    Szukałam na allegro i są tylko Chaciński odbiorniki radiowe.
  • Poziom 36  
    Dwa dni temu ktoś kupił część pierwszą za 5zł. Podpowiem, że warto także kupić książki z serii ,,Elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz''.
  • TermopastyTermopasty
  • Specjalista AGD
    lekto napisał:
    polecam książkę "Sztuka Elektroniki" Paul Horowitz, jest napisana przyjemnym językiem i posiada dużo przykładów.


    Mam te ksiązki (kupiłem kiedys za jakieś bony :) ), i nie odniosłem takiego wrażenia. Fakt są tematy opisane obszernie, ale sa też kompletnie niezrozumiale i beznadziejnie. Trzeba kupić od razu 2 częsci, bo w pierwszej często odwołują sie do drugiej itd. Poza tym jest to wydatek ok 100zł.
    Elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz, całkiem dobre ksiazki, korzystałem też z książek państwa Pióro i książek z kolei moich nauczycieli K. Daniszewskiego i Sylwii Żyburt.

    Ps. A czemu nie chcesz iść do technikum ?. Sam skończylem wspominam bardzo dobrze, fakt, że w domu też trzeba troche popracować. Na studiach nie mam wiekszych problemów z matematyka i fizyka, a na zawodowych, ludzie z LO, mierzący napięcie omomierzem, zostają daleko w tyle :)
  • Poziom 22  
    Technikum to nie tylko wiedza jaką podają Ci nauczyciele.
    To przede wszystkim klimat przebywania z ludźmi mającymi podobne zainteresowania. Tak, nawet teraz znam takie technika gdzie ludzie interesują się tym czego się uczą. To jest optymistyczne.

    Inna droga to oczywiście fora itd. Ale kto tam będzie miał tyle cierpliwości by coś wytłumaczyć.

    Nauka składa się oczywiście ze zdobywania wiedzy teoretycznej ale trzeba też coś robić praktycznie by lepiej zrozumieć. Ale najważniejsza jest informacja zwrotna od kogoś lepszego, bardziej doświadczonego gdyż nie zawsze nam starczy czasu na uczenie się na własnych błędach.

    Idź do technikum jeśli wiesz co Cię interesuje...
  • Poziom 20  
    Szkoda, że temat zamilkł. Wiadomo, że najlepiej uczy się na swoich błędach, więc mam pytanie czy od razu warto brać się i kupować osobno elementy coś próbować robić na płytce stykowej czy kupować kity i je zmontowywać. Jaki sklep posiada najtańsze elementy i jak poprawnie rozlutowywać płytki, aby odzyskać elementy?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    Z czego można wykonać te kabelki w sesnsie jaki to musi być drut, ponieważ te które robiłam są za cieńkie, albo ciężko z nich ściągnąć izolację.
  • Poziom 35  
    Swoje robiłem ze skrętki utp, za 1m zapłaciłem 80gr a przewód składa się z 8 żył. Co daje 10gr za metr a są wg mnie podobnej jakości jak gotowe.
  • Poziom 20  
    Taka Kabel ? Czy kupię ją w zwykłym budowlanym czy tylko w elektronicznym?
  • Poziom 35  
    Możliwe że kupisz w budowlanym, można jeszcze kupić ją w sklepach i serwisach komputerowych lub popytać osoby które podłączają internet.
  • Poziom 20  
    Jak to jest z utylizacją sprzętu elektronicznego przez szkoły i inne organizacje czy mogą one oddać to osobom interesującym się elektroniką na części, albo do nauki jeżeli to są przyrządy typu stare oscyloskopy?
  • Poziom 35  
    Z tego ci mi wiadomo to mogą to po prostu sprzedać (znajomy tak kupić bodajże spawarkę), choćby to był stary i niedziałający oscyloskop ale cena będzie dobra to na pewno znajdą się chętni.