witam temat byl zapewne poruszany mam problem z moje skoda octavia 1.6 b 55kw 75 km 1999r wszystko sie zaczelo jakis czas po zalozeniu gazu obroty zaczely falowac gasl itd
wina miala byc przepustnica ktora zostala wymieniona + reset komputera pomoglo na jakis czas pozniej znow to samo sie zaczelo i dzieje sie nadal wymienine zostaly
- przepustnica
-sonda
- przeplywomierz
- czujnik spalania stukowego
-kable
-swiece
- filtry (zarowno powietrza jak i paliwa)
-czyszczony zbiornik paliwa
sprawdzone zostal gaz (STAG)
oczywiscie po kazdej wymianie reset komputera
w komunikacie pisze blad czujnika wysokosci obrotow
przepustnica jest nowa przekladana do innego samochodu i tam dziala bez zarzutu prawdopodobnie stalo sie cos z wiazkami jest gdzies jakies przepiecie albo cos czy zna albo slyszal ktos jakis newralgicznych miejscach tego modelu skad moglbym zaczac szukac ?
czy jest mozliwe ze jakies zwarcie moglo uszkodzik komputer pokladowy?
pytam o to poniewaz gdy jade a samochod zacznie sie dlawic albo nie chce jechac to jak go zgasze i odpale to dzila jakby mial z 50 km wiecej z gory dziekuje za odpowiedzi i przepraszam za bledy ortograficzne oraz ponawianie tematu
Dodano po 3 [minuty]:
dodam jeszcze ze na dzien dzisiejszy obroty juz nie faluja ale oscyluja w granicach 300-400
a to stanowczo za malo dla silnika
silnik normalnie sie rozgrzewa i trzyma temperature
( jeszcze takie pytanie czy to normalne ze gdy sie naciska wielokrotnie szybko hamulec to obroty rosna? czy moze to ma zwiazek wlasnie z ta usterka?)
wina miala byc przepustnica ktora zostala wymieniona + reset komputera pomoglo na jakis czas pozniej znow to samo sie zaczelo i dzieje sie nadal wymienine zostaly
- przepustnica
-sonda
- przeplywomierz
- czujnik spalania stukowego
-kable
-swiece
- filtry (zarowno powietrza jak i paliwa)
-czyszczony zbiornik paliwa
sprawdzone zostal gaz (STAG)
oczywiscie po kazdej wymianie reset komputera
w komunikacie pisze blad czujnika wysokosci obrotow
przepustnica jest nowa przekladana do innego samochodu i tam dziala bez zarzutu prawdopodobnie stalo sie cos z wiazkami jest gdzies jakies przepiecie albo cos czy zna albo slyszal ktos jakis newralgicznych miejscach tego modelu skad moglbym zaczac szukac ?
czy jest mozliwe ze jakies zwarcie moglo uszkodzik komputer pokladowy?
pytam o to poniewaz gdy jade a samochod zacznie sie dlawic albo nie chce jechac to jak go zgasze i odpale to dzila jakby mial z 50 km wiecej z gory dziekuje za odpowiedzi i przepraszam za bledy ortograficzne oraz ponawianie tematu
Dodano po 3 [minuty]:
dodam jeszcze ze na dzien dzisiejszy obroty juz nie faluja ale oscyluja w granicach 300-400
a to stanowczo za malo dla silnika
silnik normalnie sie rozgrzewa i trzyma temperature
( jeszcze takie pytanie czy to normalne ze gdy sie naciska wielokrotnie szybko hamulec to obroty rosna? czy moze to ma zwiazek wlasnie z ta usterka?)