logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Escort MkVII - pyknięcie przy przekręcaniu kluczyka

ketjow991 20 Lut 2013 19:17 2307 6
REKLAMA
  • #1 11962337
    ketjow991
    Poziom 2  
    Witam! Mam Escorta 1.4 MkVII 95 rok. Pewnego dnia wsiadam do samochodu, przekrecam kluczyk i slysze tylko charakterystyczne pykniecie. Mysle 'nic tylko zawiesily sie szczotki w rozruszniku'. Oddalem escorta do mechanika aby potwierdzil moja teze. Wyjal rozrusznik i mowi ze szczotki sie wytarly i rozrusznik jest do wymiany. Kupilem na szrocie drugi rozrusznik. Wlozyl go i przekreca kluczyk a tu nadal tylko pykniecie(moze troszeczke mocniejsze). Mowi mi ze akumulator jest pewnie padniety. Wiec ok, podlaczylismy go na kable do innego samochodu i odpalil. Nastepnie przejechalem escortem z 8 km i postawilem w garazu. Sprobowalem odpalic i odpalil. Jednak juz za pol godziny tylko samo pykniecie. Pomyslalem ze akumulator padl wiec naladuje go. Ladowalem dobe na malym pradzie. Wkladam do essiego a tu nadal pykniecie. Poprosilem kolege zeby odpalil mnie na kable.. Niestety podlaczylismy kable a auto znowu pykalo tak jakby rozrusznik byl znow padniety. Odpalilismy go na pych. Przejechalem tak z 20 km i zauwazylem jakby gaslo podswietlenie wewnatrz samochodu, podswietlenie zegarow, zapalila sie kontrolka od poduszki pow. a wskazowka od obrotomierza spadla do zera. W koncu zaraz samochod zgasl. Nie moglem go odpalic juz nawet na pych. Pomyslalem ze akumulator mogl tak juz pasc ze po prostu robil jakies zwarcie lub po prostu byl tak padniety ze alternator nie mial juz co w nim ladowac. Jednak dzis włozylem nowy aku od kolegi i nic to nie pomoglo. Przekrecam kluczyk i dalej to pykniecie tylko slysze ;/ Koledzy pomozcie prosze!
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 11962461
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    A sprawdź napięcie na akumulatorze i bezpośredni na silniku (zacisku rozrusznika, alternatora), to znaczy - weź masę z silnika. Objaw taki, jaki brakowało zasilania. Sprawdź też stan połączenia akumulator - rozrusznik i alternator - akumulator. W escorcie to połączenie idzie przez zacisk rozrusznika i potrafi się na nim trochę gubić. Ja w swoim starym escorcie miałem zrobiony przewodem 6mm^2 bypass łączący wyjście alternatora bezpośrednio z akumulatorem.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #3 11962484
    glurak
    Poziom 25  
    Sprawdz rozrusznik, prawdopodobnie jest uszkodzony, w koncu nie byl nowy.
  • #4 11962624
    ketjow991
    Poziom 2  
    glurak, tak..rozrusznik nie byl nowy. Jednak chyba niemozliwe ze mialbym takiego pecha ze wsadzilem drugi rozrusznik i zaraz od razu mi on padl? Byl dobry, byl sprawdzany na szrocie i krecil. I w moim escorcie tez zakrecil bezproblemowo po montazu dwa razy tak jak opisalem.

    Blazej, mowisz o sprawdzaniu polaczenia alternator - akumulator. Czy alternator moze miec cos wspolnego z tym pyknieciem i tym ze rozrusznik ani drgnie i nie chce zakrecic?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #5 11963064
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Rozrusznik też do sprawdzenia. Możesz na początek go próbować na krótko uruchomić bez demontowania z auta.
    Alternator - jeśli niesprawny, to nie będzie ładować, a może też rozładowywać akumulator.
  • REKLAMA
  • #6 11970064
    ketjow991
    Poziom 2  
    Sprawdzalem dzis rozrusznik. Wyjalem go i zawiozlem do specjalisty. Rozrusznik ok, przeczyszczone dobrze kable przy rozruszniku. Zapalilem kilka razy, odpalil bez problemu, potem znow tylko pykniecie. Laduje teraz akumulator. Zostaje tylko sprawdzic napiecie na nim jak sie naladuje i odpale. I sprawdzic tez trzeba napiecie na alternatorze. W jaki sposob mam to sprawdzic i ile powinno wynosic napiecie na aku a ile na alternatorze koledzy?

    Dodano po 2 [minuty]:

    I wczesniej bylo pykniecie jednokrotne podczas proby odpalania, teraz gdy przekrecam kluczyk slysze to pykniecie wielokrotnie poki trzymam przekrecony kluczyk? Co to znaczy jesli podczas proby odpalania slysze pykniecie wielokrotne? Czy dzieki temu mozna wykluczyc padniety calkowicie akumulator?
  • #7 11970279
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Napięcie na akumulatorze ma być równe napięciu na wyjściu alternatora. Przecież to dwa punkty połączone bezpośrednio przewodem. Może wystąpić różnica jakiegoś ułamka wolta. Znaczące różnice świadczą o spadku napięcia, czyli słabym połączeniu.
    Terkotanie rozrusznika, to jak najbardziej objaw słabego akumulatora. Podjedź gdzieś, niech ci zmierzą prąd rozruchowy specjalnym probierzem.
    Masy sprawdzone?
REKLAMA