Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

W gniazdku mam 170 volt...

20 Lut 2013 20:35 7056 14
  • Poziom 9  
    Witam serdecznie.
    Mam nadzieję że właściwy dział.
    Mój problem zaczął się gdy zaczęły mrugać mi się żarówki w pokoju. Aby przestały mrugać musiałem włączyć światło w kuchni. W niektórych gniazdkach nie działa mi mikrofalówka, drukarka.... Zmierzyłem , w jednym 210V, w drugim 170 V. W innych 228-230.
    Jestem pierwszy od transformatora, w tablicy jeden korek się grzeje, także się same odkręcają 2 korki.

    Co może być przyczyną ?Dziękuję za odpowiedzi.
  • Poziom 11  
    A nie ma przepięcia na tym bezpieczniku? Może gniazdo jest wypalone, albo przewody do gniazda? Pozdrawiam
  • Specjalista elektryk
    Fircyk81 napisał:
    Co może być przyczyną

    To jak wróżenie z fusów. Za mało szczegółów.
    Pewnie stara instalacja aluminiowa z bezpiecznikami.
    Przyczyn może być wiele: słaby styk przewodu w gniazdach, puszkach rozgałęźnych, rozdzielnicy. Poluzowany styk przewodu zerowego itd.
    Rozwiązanie:
    Przejrzeć instalację, od gniazda poprzez puszki rozgałęźne aż do rozdzielnicy i sprawdzić stan połączeń.
  • Poziom 9  
    Przepięcia? W sensie czy go pali? Raz na jakiś czas tak ale rzadko. Wystarczy dokręcić. Gniazdo sprawdzę jutro. Ale czy miało by to wpływ na 170 V w gniazdku ?

    jack2com napisał:
    Rozwiązanie:
    Przejrzeć instalację, od gniazda poprzez puszki rozgałęźne aż do rozdzielnicy i sprawdzić stan połączeń.

    czyli robota dla elektryka. Instalacja ma 20 lat.
  • Poziom 27  
    Po pierwsze to w instalacji mamy bezpieczniki a nie korki jak w wannie. No ale teraz do rzeczy. Czy jest to instalacja 3 fazowa? bo jeśli tak to może być tak, że któraś z faz jest zbyt mocno obciążona i występują spadki napięcia. Sprawdź też czy wina nie leży po stronie ZE czyli zaproś elektryka niech sprawdzi wartości napięć zaraz za licznikiem. Może być też tak, że trafo jest zbyt mocno obciążone no ale to już raczej problem ZE. Odchylenia napięcia mogą sięgać maksymalnie chyba 10 % napięcia znamionowego. Jeśli jest mniej masz prawo reklamować złą jakość energii. Tak więc sam widzisz, że przyczyn może być wiele. Najlepiej jak zaprosisz elektryka i wszystko pomierzy i posprawdza na miejscu.
  • Specjalista elektryk
    Fircyk81 napisał:
    czyli robota dla elektryka. Instalacja ma 20 lat.

    No tak, tutaj jest potrzebny starszy, dobry elektryk, który na takich instalacjach zdobywał doświadczenie.
    Bezpiecznik i gniazdo bezpiecznikowe w rozdzielnicy pewnie jest dość ciepłe, stopka gniazda pod bezpiecznikiem może być wypalona.
    A tak naprawdę to konieczny jest przegląd techniczny instalacji odbiorczej, którego dokona elektryk. I to jak najszybciej, bo większość pożarów spowodowana jest złym stanem instalacji elektrycznej.
  • Poziom 14  
    Oczywiście,że może mieć to wpływ.
    Tak jak napisał Kolega wyżej- cała instalacja od tablicy z bezpiecznikami,po same gniazda-do przeglądu.
    Luźne zero,niedostyk na gnieździe bezpiecznika,upalone przewody (szczególnie,jeśli są aluminiowe),być może luźne przewody w odprowadzeniu gniazdko-gniazdko.
    Na razie to tylko przypuszczenia.
    Sprawdź dobrze każdy punkt instalacji i napisz,co niepokojacego zauważyłeś.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Specjalista elektryk
    Bronek22 napisał:
    Jest brak zera i asymetria.

    Nie tędy droga, jak może być całkowity brak zera. To byłoby natychmiast zauważalne. Pewnie chciałeś napisać że słaby styk na przewodzie zerowym, czy tam PEN jak kto woli.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 9  
    Tak instalacja 3 fazowa. Postaram się sam pozaglądać.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 20  
    Pomiar impedancji pętli zwarciowej pomoże rozwiązać problem ale to już robota dla elektryka .
  • R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Wcześniej koledze napisałem: "nie napisałeś co już sprawdzałeś, a racjonalną decyzję podejmować można tylko wtedy, kiedy się posiada dostateczny zasób informacji". - Niestety nie wyciągnąłeś wniosków. Na tą chwilę koledzy udzielili wystarczająco dużo informacji aby zdiagnozować usterkę, więc temat zamykam.
    Tak to już jest, jak zapomina się o wczesnej sztuce wykrywania uszkodzenia- przeglądy/ oględziny, a może samodzielne majstrowanie bez wystarczającego przygotowania zawodowego...