Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Testo
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Canon iR 1018J - Brak toneru po założeniu nowego pojemnika

W.P. 20 Lut 2013 22:47 1497 2
  • #1 20 Lut 2013 22:47
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    Witam Kolegów
    Czasem trzeba zmierzyć się z tematem nie z naszego podwórka.
    Przedmiotowa iR 1018J trafiła do warsztatu z powodu cyt.: "ciągłego kręcenia".
    Miała rację - pojemnik po tonerze był pusty. U mnie nie "kręciła" - jak zajrzałem do wywoływaczki to resztka toneru skupiła się w jednym końcu i kopiarka zaczęła zachowywać się poprawnie.
    To przypuszczalnie skutek przenoszenia/przewożenia.

    Kopiarka po 170 tys. Wydruki bardzo blade. Wałek magnetyczny chropowary, nieregularny z poprzyklejanym miejscami tonerem.
    Zacząłem od założenia nowego pojemnika z tonerem. Zamknięcie klapki przedniej i po chwili głośny jazgot przeskakujących zębów trybów.
    Przecież to tylko nowy toner, przed chwilą jeszcze kopiowała... Próbuję wyjąć pojemnik - niestety nie da się, coś go trzyma.
    Ani w lewo, ani w prawo ani do siebie... Trzeba rozbierać.

    Na co dzień obcuję z konstrukcjami Panasonica - przejrzystymi i łatwymi w obsłudze (no... z małymi wyjątkami ;) ). Nie znam takich sytuacji jak ta.

    Rozebrałem całą wywoływaczkę... Nie chcę się wypowiadać na temat rozwiązań konstrukcyjnych. Każdy producent robi to na swój sposób. Trudno - jakoś trzeba z tego wybrnąć.


    Już wiem dlaczego potrafi jazgotać przeskakującymi zębami trybów (na szczęście jest kilka plastikowych więc się poddają i nie wyłamują zębów), wiem dlaczego blokuje kartki tuż przy bębnie (wszystkie pod rząd) - bo nie zaskoczył mechanizm napędu bębna :)
    Wiem także dlaczego po kilku próbach kręcenia wykazuje brak toneru - z tego samego powodu co wyżej.

    Kurczę... ręce mi opadają, (nb czarne od toneru) - muszę tego gniota jakoś skończyć i oddać.

    Butla z nowym tonerem zakleszcza się uniemożliwiając jakąkolwiek próbę wyjęcia. Znów rozbieranie wywoływaczki, kolejna papranina.
    Przecież to jasne - w nowym pojemniku uszczelniacz z gąbki powoduje wypchnięcie przesuwnej osłony a ta skutecznie uniemożliwia wyjęcie pojemnika z tonerem. Piękne.
    Do tego jakaś zapadka ze sprężynką w butli, która jak nie przeskoczy (a nie przeskakuje) to uruchamia hamulec mieszadła. Po zamknięciu klapki przedniej pokazowe efekty akustyczne.

    Ciarki mnie przechodzą na myśl czym mnie jeszcze zaskoczy jutro.
    Szczerze mówiąc nigdy Canona nie lubiłem ale właściwie to miałem z jego kopiarkami bardzo mało kontaktu. Teraz... nie wiem co o tym myśleć.
    W końcu Panasonic też wypuścił gniota (nb także na toner magnetyczny :) ). Na szczęście to była krótka seria.


    Przed 17-tą znając z grubsza jej (kopiarki) chimery postanowiłem zrobić kontrolny wydruk.
    W swojej naiwności myślałem, że sobie na odchodne poprawię humor po całodziennej inhalacji przy pracach z wywoływaczką.
    Niestety po trzykrotnym blokowaniu przedniego wyłącznika klapki, czego skutkiem było dozowanie toneru (dotykałem do butli - mieszadło kręciło się) miałem komunikat o braku toneru.

    Ręce mi opadają. :( Nie "widzi" toneru. Nie wierzę, ze go nie ma w komorze mieszania przy rolce magnetycznej.
    Jutro sprawdzę.

    0 2
  • Testo
  • Pomocny post
    #2 21 Lut 2013 10:05
    patrykrsl
    Poziom 16  

    profilaktycznie (o ile tego już nie zrobiłeś) wyczyść wałek magnetyczny oraz listwe, pisałeś że robią sie paski, z doświadczenia mogę dodać że te maszyny nie tolerowały zbytnio zamienników, miałem już kilka przypadków przez toner nieoryginalny były tak blade kopie że nawet zmiana na oryginał nie załatwiło sprawy.
    Należało wymienić wałek magnetyczny i listwę żeby jakość powróciła. Nie pamiętam dokładnie jak tam ta wywoływaczką wyglądała ale przeczyścić przede wszystkim styki które są na wywoływaczce plus te które są w maszynie (odpowiadają za czytanie ilości toneru na wałku magnetycznym)
    Osobiście siedzę w Canonach a w Panasonicach jestem zielony, da się je lubić :D
    Pozdrawiam

    0
  • Testo
  • #3 22 Lut 2013 10:34
    W.P.
    Specjalista - zasilacze komputerowe

    Oczywiście że zacząłem od wyczyszczenia wałka magnetycznego. Dobrze nadaje się tu rozpuszczalnik nitro - nie niszczy podłoża.
    Nie chcę tu zanudzać szczegółami. Robota zakończona z pozytywnym skutkiem.
    Nie obyło się bez regulacji wysokości szczotki magnetycznej z powodu zbyt bladych wydruków. Musiałem także sfazować niektóre wystające elementy prowadzące pojemnik z tonerem by pozwalał się normalnie wyjmować (bez szarpania).
    Toner zamiennik, czerń prawidłowa, brak tła na białych elementach wydruków, kopie kontrastowe.

    Co do pomiaru ilości toneru to wykorzystano tu metodę badającą przewodnictwo elektryczne proszku. Przy jego braku rezystancja pomiędzy mieszadłami rośnie do nieskończoności i stąd procesor "wie", że go brakuje.
    Pomiar dokonywany jest z użyciem napięcia U_dev - potencjał dewelopera (którego akurat w rym modelu nie ma - toner magnetyczny) o wartości ok. -440V. Dalej, poprzez przewodnictwo proszku napięcie przenoszone jest do obwodów kopiarki kontrolujących obecność toneru.
    Dziękuję Kolegom za pomoc.
    Temat zamykam.

    0