Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Seat Arosa - Czy wymieniając szczęki muszę wymieniać bębny?? Kilka pytań.

kryst16 21 Lut 2013 20:21 3696 10
  • #1 21 Lut 2013 20:21
    kryst16
    Poziom 22  

    Witam...
    Czy wymieniając szczęki muszę wymieniać bębny?? (Na jednej okładzinie mam rysy jak by jakiś piasek wpadł czy coś i mocniej potarł).

    Mam jeszcze kilka pytań odnośnie hamulców:

    1. Czy wiek płynu hamulcowego wpływa na siłę hamowania?? (Wiem że na temp. wrzenia tak) ale mi chodzi o siłę hamowania może przez to być mniejsza??

    2. Czy do odpowietrzania układu hamulcowego na odpowietrzniki muszę zakładać wężyk tak jak piszą na wielu forach czy bez tego się obejdzie??

    3. Mam następujący objaw: wciskam pedał do około połowy bardzo mocno a samochód tylko mocno zwalnia nie zablokuje kół co może być przyczyną??

    Samochód Seat Arosa 1.0 99rok. BEZ ABS
    SERWO oki, wspomaganie jest, układ szczelny, klocki wymienione rok temu, tarcze delikatny rant.

    Tył lekko obciera przy hamowaniu ale to chyba szczęki do wymiany gdyż na bębnach jest rant 1mm (znikomy).

    Bardzo proszę o jakieś rady.

    Planuje też wymienić płyn gdyż już będzie miał trochę.

    0 10
  • Pomocny post
    #2 21 Lut 2013 20:50
    fiacik1
    Poziom 16  

    Strasznie dużo pytań.
    1. Nie musisz wymieniać bębnów przy każdej wymianie okładzin (no chyba że są zużyte) 1 mm rantu to niewiele więc mogą zostać.
    2. Stary płyn nie ma większego wpływu na siłę hamowania.
    3. Nie musisz zakładać wężyka na odpowietrzniki , ale jak nie założysz to schlapiesz płynem wszystko w okolicy co grozi korozją (nawet farba schodzi od płynu...).
    4.Z tego co piszesz to uszkodzone masz wspomaganie. Czy na wyłączonym silniku pedał wpada tak samo? Czy jest opór? Może to być pompa lub np. zapowietrzony układ. Za mało danych podałeś. Hamulec musi zablokować koła , no chyba że masz uszkodzony ABS-nic nie napisałeś. Ewentualnie jeszcze mogą być ekstremalnie zapieczone cylinderki.

    0
  • #3 21 Lut 2013 21:48
    kryst16
    Poziom 22  

    Cylinderki nie zapieczone. Auto nie posiada ABSu.
    Hamulec normalnie napompuje na zgaszonym silniku po odpaleniu delikatnie go wciąga czyli serwo pracuje.

    Podczas jazdy mogę naciskać pedał kilka razy i nie napompowuje się czyli serwo raczej działa poprawnie.

    Dzieje się dokładnie tak: hamując delikatnie samochód normalnie zwalnia np gdy wcisnę delikatnie hamulec gdy wcisnę do połowy to zwalnia bardzo ostro przód siada tak jak by już miał blokować koła ale ich nie zablokuje na suchym asfalcie.

    Dodano po 18 [minuty]:

    Jak by pompa przepuszczała to pod dużym naciskiem pedał powoli by opadał prawda?? U mnie nie opada.

    0
  • Pomocny post
    #4 21 Lut 2013 21:51
    toku74
    Poziom 31  

    fiacik1 napisał:
    Strasznie dużo pytań.
    1. Nie musisz wymieniać bębnów przy każdej wymianie okładzin (no chyba że są zużyte) 1 mm rantu to niewiele więc mogą zostać.
    2. Stary płyn nie ma większego wpływu na siłę hamowania.
    3. Nie musisz zakładać wężyka na odpowietrzniki , ale jak nie założysz to schlapiesz płynem wszystko w okolicy co grozi korozją (nawet farba schodzi od płynu...).
    4.Z tego co piszesz to uszkodzone masz wspomaganie. Czy na wyłączonym silniku pedał wpada tak samo? Czy jest opór? Może to być pompa lub np. zapowietrzony układ. Za mało danych podałeś. Hamulec musi zablokować koła , no chyba że masz uszkodzony ABS-nic nie napisałeś. Ewentualnie jeszcze mogą być ekstremalnie zapieczone cylinderki.

    Toś zabłysnął tymi stwierdzeniami.
    1. Bębny hamulcowe mają graniczne zużycie, które w dużej części przypadków wynosi ok. 1,5mm w stosunku do nowego bębna.
    2. Płyn hamulcowy wymienia się co dwa lata, bo jest bardzo higroskopijny.
    3. Z tym się zgodzę.
    4. Nie koniecznie. Wyczyść tarcze /płyn do mycia, bo może jakiś syf - tłuscz na nich się uzbierał/. Wymień płyn, szczęki, sprawdź cylinderki, zmierz bębny, sprawdź regulator siły hamowania.
    To tak na początek.

    0
  • #5 21 Lut 2013 22:02
    kryst16
    Poziom 22  

    Oki. Jutro to porobię. Syf mogę wykluczyć, cylinderki też bo sprawdzałem.

    Tył ma bardzo duży wpływ na przód??
    Może to być wina płynu?? Bo wiem że woda w nim wpływa na temperaturę wrzenia ale czy na efektywność hamowania...

    0
  • Pomocny post
    #6 21 Lut 2013 22:18
    toku74
    Poziom 31  

    2. Płyn hamulcowy wymienia się co dwa lata

    0
  • Pomocny post
    #7 21 Lut 2013 22:31
    Jackall
    Poziom 27  

    Korektor siły hamowania działa na tył, więc przód powinno zblokować mimo jego awarii. A jak tam przewody elastyczne się mają?

    0
  • Pomocny post
    #8 22 Lut 2013 17:04
    fiacik1
    Poziom 16  

    toku74 napisał:
    fiacik1 napisał:
    Strasznie dużo pytań.
    1. Nie musisz wymieniać bębnów przy każdej wymianie okładzin (no chyba że są zużyte) 1 mm rantu to niewiele więc mogą zostać.
    2. Stary płyn nie ma większego wpływu na siłę hamowania.
    3. Nie musisz zakładać wężyka na odpowietrzniki , ale jak nie założysz to schlapiesz płynem wszystko w okolicy co grozi korozją (nawet farba schodzi od płynu...).
    4.Z tego co piszesz to uszkodzone masz wspomaganie. Czy na wyłączonym silniku pedał wpada tak samo? Czy jest opór? Może to być pompa lub np. zapowietrzony układ. Za mało danych podałeś. Hamulec musi zablokować koła , no chyba że masz uszkodzony ABS-nic nie napisałeś. Ewentualnie jeszcze mogą być ekstremalnie zapieczone cylinderki.

    Toś zabłysnął tymi stwierdzeniami.
    1. Bębny hamulcowe mają graniczne zużycie, które w dużej części przypadków wynosi ok. 1,5mm w stosunku do nowego bębna.
    2. Płyn hamulcowy wymienia się co dwa lata, bo jest bardzo higroskopijny.
    3. Z tym się zgodzę.
    4. Nie koniecznie. Wyczyść tarcze /płyn do mycia, bo może jakiś syf - tłuszcz na nich się uzbierał/. Wymień płyn, szczęki, sprawdź cylinderki, zmierz bębny, sprawdź regulator siły hamowania.
    To tak na początek.

    No i co mi kolego zarzucasz ? Bo nie rozumiem? Bębny mają zużycie ok 1mm więc nawet według Twoich teorii mogą jeszcze być , a sam widziałem bębny z dużo większym rantem .Płyn jest higroskopijny to fakt ale że by nabrał tyle wilgoci żeby zamarzł to jeszcze nie słyszałem bo chyba o to Ci chodzi? No chyba że ma 10 lat . Żebyś wiedział na czym ludzie jeżdżą w zbiorniku zamiast płynu.... Co do teorii o zatłuszczonych wszystkich czterech tarczach to Ty teraz błysnąłeś-niby z czego ten tłuszcz na starych , pracujących tarczach i bębnach -no chyba że kolega jeździ po oleju albo smaruje tarcze.. Ewidentnie jest to wina układu ponieważ żadne koło się nie blokuje.

    Dodano po 5 [minuty]:

    A jesze jedno pytanie . Czy problem z hamulcami zaczął się nagle czy stopniowo narastał?

    0
  • #9 22 Lut 2013 18:11
    kryst16
    Poziom 22  

    kół nie blokuje tylko na suchym. Dzisiaj testowałem na mokrym i wcześniej blokuje lewe koło prawe prawie wogóle.

    Tarcze i bębny czyste więc to nie tego wina nie tłuste.

    Na tarczach mam już rant na około 2mm nie mam możliwości zmierzyć tego dokładnie czy to może być tego wina??

    Problem narastał stopniowo choć wydaje mi się że jest gorzej po rozkręceniu bębnów i zeszlifowaniu tego jedno-milimetrowego rantu. Wymienię płyn a jak nie pomoże to chyba tarcze przód i jeszcze raz wyczyszczę cały tył.
    Jak myślicie??


    PS. Serwo działa oki, układ szczelny wężyki oki, pedał nie zapada się powoli przy bardzo mocnym nacisku więc wnioskuję że pompa nie przepuszcza.

    0
  • Pomocny post
    #10 23 Lut 2013 11:29
    toku74
    Poziom 31  

    fiacik1 napisał:
    No i co mi kolego zarzucasz ? Bo nie rozumiem? Bębny mają zużycie ok 1mm więc nawet według Twoich teorii mogą jeszcze być , a sam widziałem bębny z dużo większym rantem .Płyn jest higroskopijny to fakt ale że by nabrał tyle wilgoci żeby zamarzł to jeszcze nie słyszałem bo chyba o to Ci chodzi? No chyba że ma 10 lat . Żebyś wiedział na czym ludzie jeżdżą w zbiorniku zamiast płynu.... Co do teorii o zatłuszczonych wszystkich czterech tarczach to Ty teraz błysnąłeś-niby z czego ten tłuszcz na starych , pracujących tarczach i bębnach -no chyba że kolega jeździ po oleju albo smaruje tarcze.. Ewidentnie jest to wina układu ponieważ żadne koło się nie blokuje.

    Dodano po 5 [minuty]:

    A jesze jedno pytanie . Czy problem z hamulcami zaczął się nagle czy stopniowo narastał?

    Ja Ci nic nie zarzucam. Dlaczego max. średnica bębna jest wskazana przez producenta to musisz się sam domyśleć. Podpowiem tylko tyle,że chodzi tu też o promień szczęk hamulcowych. Nie mów co w zbiorniczkach mają ludzie, bo to nie argument. Mówię tarcze /bębny/ zasyfione- tłuszcz to mówię np o pękniętej osłonie przegubu, osłonce sworznia, wycieku płynu lub czymś podobnym. Wina układu jest to zapewne, bo to układ sięgający od pedału do bębna -tarczy.

    0
  • #11 06 Maj 2014 08:08
    kryst16
    Poziom 22  

    Wymieniałem klocki i tarcze z przodu, płyn hamulcowy (był bardzo zabrudzony, chyba nigdy nie wymieniany). Wymieniłem też "szczęki" z tyłu, hamulce są bardzo dobre, blokuje koła przy nagłym hamowaniu czyli ok.

    0