Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaki kupić samochód do 6 tys. zł. - benzyna, liftback lub kombi.

22 Lut 2013 17:22 7464 26
  • #1 22 Lut 2013 17:22
    1161599
    Użytkownik usunął konto  
  • #2 22 Lut 2013 17:26
    2134684
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 22 Lut 2013 17:40
    1161599
    Użytkownik usunął konto  
  • #4 22 Lut 2013 17:44
    2134684
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 22 Lut 2013 17:50
    1161599
    Użytkownik usunął konto  
  • #6 22 Lut 2013 18:01
    wedsew
    Poziom 15  

    Dwie pierwsze pozycje są bardzo dobre. Zarówno 626, jak i Carina to świetne auta. Wadą 626 jest większa podatność na rdzę, z kolei w przypadku Cariny E bywają problemy z niektórymi częściami. Ale w dobie internetu wszystko się da załatwić.
    Godna uwagi może być też Honda Accord, rocznik ok. 1992.
    Rozważ też moim zdaniem najciekawszą opcję w kwestii dużego sedana/kombi o wyjątkowym komforcie - Volvo 940. Nie rdzewieje, proste jak budowa cepa, nie psuje się, a komfortem bije wszystko na głowę z tamtych lat.

    0
  • #7 22 Lut 2013 18:08
    1161599
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 22 Lut 2013 19:03
    wedsew
    Poziom 15  

    tomo1885 napisał:
    wedsew napisał:
    komfortem bije wszystko na głowę z tamtych lat.
    Chyba tylko w mniemaniu posiadaczy tego, a nie innych samochodów...

    Poziom komfortu 940-tek podważają tylko ci, którzy nigdy nie mieli z tym autem do czynienia. Ewentualnie jeszcze posiadacze Citroena XM ze sprawnym zawieszeniem, co jest akurat w pełni zrozumiałe.
    I na tym koniec.

    0
  • #9 22 Lut 2013 23:23
    krocze
    Poziom 25  

    Z tą awaryjnością, to nie ma reguły. Każde auto się psuje, a kupować trzeba takie. które stać człowieka później remontować! Jest jeszcze Corolla, Almera, Civic, ale jak japońce w tej cenie, wszystkie lubią rdzę.

    0
  • #10 23 Lut 2013 00:04
    2134684
    Użytkownik usunął konto  
  • #11 23 Lut 2013 02:16
    krocze
    Poziom 25  

    tomo1885 napisał:
    W tych japońskich prawidłowo eksploatowanych z reguły nie psuje się nic więcej poza zawieszeniem po 15-20 latach...


    Fanatyzm mitologiczny w segmencie motoryzacji? Prawidłowo użytkuję Citroena i pomimo 320tys km na liczniku (nie wiem, czy nie był cofany) miał od nowości robione tylko zawieszenie, chłodnicę i olej. Czy coś jest z nim nie tak? Czy po prostu składany był w Japonii? A może każde auto prawidłowo użytkowane jeździ długo bezproblemowo? To jak z tym jest?

    0
  • #12 23 Lut 2013 16:23
    1161599
    Użytkownik usunął konto  
  • #13 23 Lut 2013 17:44
    Marix
    Poziom 13  

    tomo1885 napisał:
    Podobna półka, też bardzo dobry samochód, tylko to zdaje się sedan ? Jeżeli dopuszczasz sedany to Mitsubishi Galant 2.0 od 1997 to bardzo dobry wybór, jest też w wersji kombi.


    Na pewno nie za te pieniądze. Swoją drogą piękny, agresywny wóz.

    Odnośnie tematu, faktycznie 626 i carina fajne wozy, mało awaryjne, ale trzeba się liczyć że w samochodach z takich roczników, nawet japońskich, potrzeby różnych napraw się pojawią i na pewno koszty będą większe niż w autach bardziej popularnych.

    Cenię ludzi, którzy mają coś bardziej oryginalnego niż golf, czy passat, ale to musi być wybór świadomy.. Choć z drugiej strony i tak najważniejszy będzie stan wozu.

    Za te pieniądze można kupić mondeo mk2, jest silnik 2.0 i żwawy 1.8, jest liftback i kombi. Oczywiście nie są to bezawaryjne wozy, ale sporo oferujące w swojej cenie. Co mi jeszcze przychodzi do głowy... Passat B4, ewentualnie francja, ale tu bym był ostrożny. Może W124

    Swoją drogą ciekawe kryteria, bo szukamy niskobudżetowego wozu, nastawionego na drogą eksploatacje (2litrowa benzyna). Można i tak:)

    0
  • #14 23 Lut 2013 17:51
    krocze
    Poziom 25  

    tomo1885 napisał:
    pisze jedynie na podstawie swoich doświadczeń [...] i posiadaniu starych samochodów z tamtego kraju.


    Skoro oceniasz tylko na podstawie swoich aut, to nie wprowadzaj ludzi w błąd pisząc, że coś się nie psuje po 20 latach użytkowania, bo jest z kraju kwitnącej wiśni, ponieważ to właśnie jest przykładem spamu! Wszystko psuje się jednakowo, zależy od tego jak jest użytkowane.

    Odnosząc się do tematu bezpośrednio - komfortowym kombi z dobrym silnikiem i mało awaryjnym zarazem jest również Citroen Xantia 1.8/2.0 w wersji Exclusive. W tej cenie można znaleźć rocznik z końcówki produkcji. Aczkolwiek pytający już podjął decyzję, więc dalsza dyskusja jest raczej zbędna.

    0
  • #15 23 Lut 2013 22:14
    wedsew
    Poziom 15  

    tomo1885 napisał:
    Bo zapewne jeździłaś takimi samochodami jak Mitsubishi Sigma (nie wydaje mi się żebyś widziała taki chociaż na zdjęciu, a nawet ma lepszą ocenę na polskim ścierwie typu autocentrum...), Lexus LS400, Honda Legend, Mazdą 929 itd.

    Każdy z tych samochodów znam z praktyki z wyjątkiem Mazdy. Ale za to miałam przyjemność poznać Xedosa, a to nieduża różnica. Prawdopodobnie modele jakie wypisałeś znasz tylko ze zdjęć w internecie, więc rozumiem, że masz prawo mieć o nich nieco wyidealizowaną opinię. To dobre auta, nie przeczę. Ale z V940 pod względem komfortu jazdy nie wygrają. Zawieszenie, wyciszenie i przede wszystkim bezkonkurencyjne fotele stawiają 940 naprawdę na szczycie listy aut z lat 90-tych, a i zmiatają jakieś 99% aut po 2000 roku. Trzeba się przejechać na trasie minimum 1000 km w jednym rzucie żeby się przekonać, teoretyzowanie nie ma sensu.

    tomo1885 napisał:

    Czy wszelkimi sportowymi japońcami z lat 90-tych, jak Skyline-y, Supry, 3000GT itp.


    Taaak... teraz już nie mam żadnych wątpliwości, że Twoja znajomość w/w modeli sprowadza się do folderów ze zdjęciami w Twoim kompie.


    Wracając do głównego wątku, przyszła mi do głowy jeszcze jedna propozycja. Fiat Croma. Komfort jazdy bez zarzutu, awaryjność znikoma, a jeśli już to auto jest proste w konstrukcji, więc i tanie w serwisowaniu. Silnik znakomicie daje się gazować. Wadą dla niektórych jest znaczek Fiata na tym aucie...

    0
  • #16 28 Lut 2013 00:04
    sterciu
    Poziom 10  

    Do kwoty 6000zł szukałbym Toyoty Cariny E , można wyrwac coś nie zajezdzonego, a auto nawet pomimo juz nie młodego wieku potrafi zdeklasowac konkurencje podobną wiekowo pod wzgledem niezawodnosci o ile ktoś o nie wczesniej w miare dbał. Silniki w miare ekonomiczne jak na gabaryty auta, jeżeli ktoś chce ekonomicznie sie przemieszczac z punktu A do punktu B to silnik 4A-FE 1.6 lub 7A-Fe 1.8 bedzie dobrym wyborem. Ceny czesci zamiennych w tej chwili są na poziomie czesci do aut niemieckich, więc nawet jezeli wystąpi jakas usterka to nie sa to wielkie koszty aby naprawic.

    0
  • #17 15 Mar 2013 23:19
    1161599
    Użytkownik usunął konto  
  • #18 16 Mar 2013 16:32
    chojinka
    Poziom 27  

    boulie20 napisał:
    A mam jeszcze pytanie Marix wspomniał o Fordzie Mondeo MK2 może ktoś powiedzieć o nim coś więcej czy mógłby być konkurentem dla Mazdy i Toyoty?

    Każdy jest dobry ale Ford moim zdaniem odstaje od reszty. Mazda 626 jest naprawdę niezły autem i lepiej wygląda wewnątrz ale Toyota Carina z silnikiem 2.0 był moim ulubionym. Moc jest niesamowita a spalanie potrafiło pozytywnie zaskoczyć

    0
  • #19 16 Mar 2013 18:03
    1161599
    Użytkownik usunął konto  
  • #20 17 Mar 2013 14:15
    mucha99999
    Poziom 7  

    z japońskich samochodów to jest jeszcze niedoceniany mitsubishi lancer. silnik1.6l

    0
  • #21 17 Mar 2013 19:25
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Mondeo MKII do dobry wóz, ale trzeba szukać z dobrą blachą. Polecam wersje ghia. Japońce z tego przedzału też będą rudziały.
    Silniki 1,8 i 2,0 zetec to udane konstrukcje.Jak chcesz mocniejsze i szybsze auto to polecam z silnikiem 2,5L 170KM. Jeden z lepszych silników z tamtych lat, wyjątowo oszczędny jak na 2,5 V6.
    Ładnego galanta za 6 tys raczej nie kupisz.
    Jeszcze jest peugeot 406 z bardzo dobrymi silnikami benzynowymi, dobra blacha i wyciszenie. Jedno z lepszych francuskich konstrukcji.
    Za 6 tys mozna kupic w dobrym stanie i z gazem niedoceniane auto daewoo leganza, ale to nie liftback, ani kombi...

    Dodano po 13 [minuty]:

    krocze napisał:
    Skoro oceniasz tylko na podstawie swoich aut, to nie wprowadzaj ludzi w błąd pisząc, że coś się nie psuje po 20 latach użytkowania, bo jest z kraju kwitnącej wiśni, ponieważ to właśnie jest przykładem spamu! Wszystko psuje się jednakowo, zależy od tego jak jest użytkowane.

    To rozkręć( jeśli Ci sie uda) zawieszenie w 10-letnim polo czy ibizie, a w 16-letniej sigmie.
    Ja w swojej sigmie odkręciłem wszystkie śruby bez żadnego problemu i poza łbami były żółte od pokrycia antykorozyjnego. W seacie urwiesz co druga śrubę w dużo mniejszych przebiegach.
    Miałem mitsubichi sigmę ponad 3,5 roku i naprawy to zawieszenie po zakupie, po 2 latach tłumiki, i alternator (używany za 90zł!!) , który przez kilka tygodni przed wymiana dawał oznaki awarii( migało ładowanie, ale ogólnie ładował).Reszta to normalna eksploatacja z zaskakująco tanimi częściami.

    0
  • #22 18 Mar 2013 21:30
    1161599
    Użytkownik usunął konto  
  • #23 20 Mar 2013 00:22
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Laguna I gen to przyzwoity wóz z dobrym wyposażeniem w standarcie i jak każdy ma wady i zalety. Najlepszy chyba dla Ciebie z silnikiem 1,8 120KM- ekonomiczny i jest już w co jechać... Jest tego dużo i można łatwo uchodzić zadbany, niebity wóz, bo nikt za tym "nie lata" jak za golfem.

    0
  • #24 20 Mar 2013 10:17
    1161599
    Użytkownik usunął konto  
  • #25 21 Mar 2013 09:09
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Za 6 tys to za wielkiego wyboru nie masz, ale kupisz lagune w dobrym stanie, bo jest ich dużo, a o wyciekach to sie nie czyta, tylko ogląda pod samochodem podczas zakupu- jeśli ufajdany, albo dopiero co wymyty to wiadomo o co chodzi.
    Co do elektryki, to ludzie pisza , że sie psuje , bo auto15-letnie ją ma, a nie jak w golfach, czy seatach korby i zero wyposażenia. W VW jak miały zamki centralne pneumatyczne to chodziły ok, a elektryczne, czy szyby psuje sie to jeszcze bardziej niz we francuzach, a wszyscy mówia ,że to dobre wozy.
    Ja bym stawiał na zadbanego blachowo japońca ( mazda, honda), citroena xantę,, forda mondeo, albo na ociężałego, ale trwałego passata B4 najlepiej z silnikiem 2,0.
    Za 6 tys kupisz fiata marea , z dobrym wyposażeniem i niskumi kosztami utrzymania, który jest autem niedocenianym , dlatego, że to fiat...

    0
  • #26 21 Mar 2013 09:17
    dna_84
    Poziom 11  

    Proponuje Citroen Xantia kombi, sam posiadam w wersji HDI i moge polecić. Serwis i części są tanie, a same auto wbrew opinii o francuzach bardzo wytrzymałe. Duże, pojemne i niesamowicie wygodne. Proponuje poszperać w statystykach ADAC lub DEKRA z przed paru lat, auto było w top 10 - i to nie jednorazowo lecz rok do roku, zostawiając w tyle wiele Audi, Mercedesów, Toyot, Mazd etc.

    0
  • #27 21 Mar 2013 10:55
    1161599
    Użytkownik usunął konto