Mondeo MKII do dobry wóz, ale trzeba szukać z dobrą blachą. Polecam wersje ghia. Japońce z tego przedzału też będą rudziały.
Silniki 1,8 i 2,0 zetec to udane konstrukcje.Jak chcesz mocniejsze i szybsze auto to polecam z silnikiem 2,5L 170KM. Jeden z lepszych silników z tamtych lat, wyjątowo oszczędny jak na 2,5 V6.
Ładnego galanta za 6 tys raczej nie kupisz.
Jeszcze jest peugeot 406 z bardzo dobrymi silnikami benzynowymi, dobra blacha i wyciszenie. Jedno z lepszych francuskich konstrukcji.
Za 6 tys mozna kupic w dobrym stanie i z gazem niedoceniane auto daewoo leganza, ale to nie liftback, ani kombi...
Dodano po 13 [minuty]:
krocze napisał: Skoro oceniasz tylko na podstawie swoich aut, to nie wprowadzaj ludzi w błąd pisząc, że coś się nie psuje po 20 latach użytkowania, bo jest z kraju kwitnącej wiśni, ponieważ to właśnie jest przykładem spamu! Wszystko psuje się jednakowo, zależy od tego jak jest użytkowane.
To rozkręć( jeśli Ci sie uda) zawieszenie w 10-letnim polo czy ibizie, a w 16-letniej sigmie.
Ja w swojej sigmie odkręciłem wszystkie śruby bez żadnego problemu i poza łbami były żółte od pokrycia antykorozyjnego. W seacie urwiesz co druga śrubę w dużo mniejszych przebiegach.
Miałem mitsubichi sigmę ponad 3,5 roku i naprawy to zawieszenie po zakupie, po 2 latach tłumiki, i alternator (używany za 90zł!!) , który przez kilka tygodni przed wymiana dawał oznaki awarii( migało ładowanie, ale ogólnie ładował).Reszta to normalna eksploatacja z zaskakująco tanimi częściami.