Witajcie,
zmagam się z dolegliwością Renault Scenic I ph II 1.6 16v (K4M).
Silnik z elektroniczną przepustnicą!
Dokładniej:
1. Auto ma za niskie wolne obroty, po wciśnięciu gazu silnik reaguje leniwie, po czym od 2 tys. obrotów ładnie wchodzi wyżej.
2. Po zdjęciu nogi z gazu obroty spadają niebezpiecznie nisko (w granice 500), czasami auto gaśnie.
3. Przy pompowaniu hamulcem obroty rosną prawie do 1000, po czym znów spadają
4. Na silniku widać, że jego praca nie jest stabilna - trzęsie się.
Co zostało sprawdzone:
Primo: żadnych błędów na komputerze
1. Przepustnica - po zgaszeniu auta jest minimalnie uchylona. Po włączeniu zapłonu zamyka się zupełnie
2. Cewki wszystkie są nowe, Beru
3. Zawór pochłaniacza par paliwa zdaje się być cały czas zamknięty
4. Po odpięciu wężyka od pochłaniacza par (drugie jego wejście jest z "bliższej strony" przepustnicy silnik pracuje bardzo dobrze, obroty są bardzo stabilne na poziomie 748-763 obroty. Płynnie schodzi z wysokich obrotów. Słychać, jak ciągnie powietrze.
5. Po zaślepieniu odpiętego wężyka od pochłaniacza par paliwa silnik momentalnie zaczyna gorzej pracować - jakby brakowało mu powietrza.
6. W kostce dochodzącej do elektrozaworu pochłaniacza jest napięcie.
Teraz pytania:
1. Czy ten zawór pochłaniacza powinien być otwarty na niskich obrotach? W sensie - czy powinien umożliwiać silnikowi na niskich obrotach ciągnięcie powietrza, czy przeciwnie - powinien powodować sytuację jak zaślepienie wężyka?
2. Jeśli problemem nie jest sam elektrozawór pochłaniacza par paliwa - to gdzie tego problemu szukać? Brak mi już pomysłu.
zmagam się z dolegliwością Renault Scenic I ph II 1.6 16v (K4M).
Silnik z elektroniczną przepustnicą!
Dokładniej:
1. Auto ma za niskie wolne obroty, po wciśnięciu gazu silnik reaguje leniwie, po czym od 2 tys. obrotów ładnie wchodzi wyżej.
2. Po zdjęciu nogi z gazu obroty spadają niebezpiecznie nisko (w granice 500), czasami auto gaśnie.
3. Przy pompowaniu hamulcem obroty rosną prawie do 1000, po czym znów spadają
4. Na silniku widać, że jego praca nie jest stabilna - trzęsie się.
Co zostało sprawdzone:
Primo: żadnych błędów na komputerze
1. Przepustnica - po zgaszeniu auta jest minimalnie uchylona. Po włączeniu zapłonu zamyka się zupełnie
2. Cewki wszystkie są nowe, Beru
3. Zawór pochłaniacza par paliwa zdaje się być cały czas zamknięty
4. Po odpięciu wężyka od pochłaniacza par (drugie jego wejście jest z "bliższej strony" przepustnicy silnik pracuje bardzo dobrze, obroty są bardzo stabilne na poziomie 748-763 obroty. Płynnie schodzi z wysokich obrotów. Słychać, jak ciągnie powietrze.
5. Po zaślepieniu odpiętego wężyka od pochłaniacza par paliwa silnik momentalnie zaczyna gorzej pracować - jakby brakowało mu powietrza.
6. W kostce dochodzącej do elektrozaworu pochłaniacza jest napięcie.
Teraz pytania:
1. Czy ten zawór pochłaniacza powinien być otwarty na niskich obrotach? W sensie - czy powinien umożliwiać silnikowi na niskich obrotach ciągnięcie powietrza, czy przeciwnie - powinien powodować sytuację jak zaślepienie wężyka?
2. Jeśli problemem nie jest sam elektrozawór pochłaniacza par paliwa - to gdzie tego problemu szukać? Brak mi już pomysłu.