Proszę o jednoznaczną informację: czy silnik Seata Arosy o pojemności 1.0l z 1999 roku jest silnikiem bezkolizyjnym czy kolizyjnym? Pytanie moje wynika z sytuacji, która miała miejsce przy chęci uruchomieniu mojego samochodu po dłuższym zimowym jego postoju. W wyniku włączenia rozrusznika, silnik natychmiast odpalił, lecz po kilkunastu sekundach zapaliła się czerwona kontrolka oleju z jednoczesnym dźwiękiem jakieś "piszczka". Silnik został natychmiast przez mnie w tym momencie wyłączony. Po chwili ponownie go uruchomiłam, kontrolka znowu się zaświeciła i po chwili silnik już sam się wyłączył lecz z jakimś niedużym słyszalnym chrobotem. Poziom oleju i płyn chłodniczy przed uruchomieniem był sprawdzony i jest prawidłowy. Ponowna próba uruchomienia silnika była niemożliwa. Coś go zablokowało. Następne kilka prób uruchomienia silnika rozrusznikiem spowodowało, że silnik został odblokowany i teraz kreci się należycie - to znaczy już lekko tak jak przy normalnym dłuższym rozruchu, lecz nie odpala. Słychać przy tym chyba tylko jakieś niewielkie rytmiczne stuki. Czy może być to tzw. kolizja tłoka z zaworami w silniku?