- najpierw parę razy nie dawał się uruchomić, byłam z problemem w kilku warsztatach, jakimś cudem ruszał po podładowaniu (?) aż wreszcie w listopadzie stanął na amen. Teraz jak załączę naładowany w 100% akumulator- to nie dość , że nie odpali, to po 5 minutach akumulator jest zupełnie rozładowany.Bardzo proszę powiedzcie, co to może być, żebym poszła z gotową diagnozą do fachowca, bo znowu powtórzy się cała polka, a nie mam do tego siły.