Witam.
Mam taki problem. Wczoraj zostały wymienione popychacze, ponieważ strasznie klekotał silnik. Chodził prawie jak stary poczciwy diesel. Po wymianie szklanek ku mojemu zdziwieniu klekotanie odrobinę ucichło..ale nie jest tak jak być powinni...;/ Głośno chodzi. Auto osiąga temperaturę ok 95 st C. I druga rzecz jaką zauważyłem..to wentylator chłodnicy włącza się przed 100 st C, mniej więcej 98 st C a wcześniej ok 102 st C. Czy przy wymianie popychaczy nastąpiły jakieś komplikacje czy to norma?
Dodam, ze silnik zalany olejem firmy GM półsyntetyk 10w40.
A powodem klekotania była uszkodzona uszczelka, rzekomo silnik był przegrzany. Czy to przegrzanie sprawiło,że popychacze nie ucichły i nie ucichną??
Jeżeli będzie potrzebny filmik z pracy silnika to podeśle.
Z góry dziękuję, za jakąkolwiek pomoc/podpowiedź.
Mam taki problem. Wczoraj zostały wymienione popychacze, ponieważ strasznie klekotał silnik. Chodził prawie jak stary poczciwy diesel. Po wymianie szklanek ku mojemu zdziwieniu klekotanie odrobinę ucichło..ale nie jest tak jak być powinni...;/ Głośno chodzi. Auto osiąga temperaturę ok 95 st C. I druga rzecz jaką zauważyłem..to wentylator chłodnicy włącza się przed 100 st C, mniej więcej 98 st C a wcześniej ok 102 st C. Czy przy wymianie popychaczy nastąpiły jakieś komplikacje czy to norma?
Dodam, ze silnik zalany olejem firmy GM półsyntetyk 10w40.
A powodem klekotania była uszkodzona uszczelka, rzekomo silnik był przegrzany. Czy to przegrzanie sprawiło,że popychacze nie ucichły i nie ucichną??
Jeżeli będzie potrzebny filmik z pracy silnika to podeśle.
Z góry dziękuję, za jakąkolwiek pomoc/podpowiedź.