Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Aristo Smart W350 - Procesor po przegrzaniu

Vieslav889 24 Lut 2013 17:08 1539 6
  • #1 24 Lut 2013 17:08
    Vieslav889
    Poziom 24  

    Takie mam w tym tygodniu szczęście, że najpierw karta w pececie a teraz laptop.
    Zacznijmy od tego, że nie wiedzieć czemu producent miał taki kaprys, że BIOS pozwala na dwa tryby pracy: normalny i cichy. Po podłączeniu zasilania i włączeniu laptopa wiatrak pracuje na pełnych obrotach, utrzymując temperaturę 30 stopni. Jeśli jednak laptop zostanie wyłączony, NIE ODŁĄCZANY od zasilania i ponownie włączony przejdzie w tryb cichy: wiatrak pracuje prawie niesłyszalnie utrzymując temperaturę w okolicach 60 stopni (w moim przypadku między 60 a 70). Tegoż trybu (cichego) ciągle używałem przez 2 lata po zmianie procesora z Celerona T3100 na Core2Duo T6600 (sam laptop ma 2,5 roku i naturalnie występował w sprzedaży z T6600).
    Dzisiaj trochę zaszalałem. Rano włączyłem sobie muzykę z deezera (taki serwis, gdzie po wykupieniu konta można słuchać muzyki przez www).. Po kilku utworach laptop się wyłączył. Pomyślałem sobie, że to przez flasha - wszak odtwarzacz na stronie jest tak skonstruowany a wczoraj ściągnąłem jakąś aktualizacje i mogło się wysypać. Włączyłem go ponownie i zająłem się dalej słuchaniem muzyki i przeglądaniem stron. Po południu zachciało mi się przejrzeć youtube. Po jakimś czasie przeglądania ponownie się wyłączył. Włączyłem i przeglądałem znowu, jednak teraz wyłączył się szybko. Po trzecim razie już nie chciał się włączyć: najpierw wyłączał się przy ładowaniu systemu, potem od razu na ekranie startowym. Dopiero wtedy zorientowałem się, że wiatrak wcale się nie obracał! Po podniesieniu laptopa z biurka czuć było zapach przypalonego plastiku. Czym prędzej ściągnąłem zaślepkę procesora i wyniosłem wszystko na balkon (radiator był tak gorący, że aż się poparzyłem). Wyciągnąłem baterie i leżał sobie tam ze 20 minut. Po tym czasie próbowałem go uruchomić, lecz nadal wyłączał się przy ładowaniu systemu. Wiatrak już kręcił się z maksymalną prędkością. Wystudziłem go całkowicie i dopiero wystartował.
    W tym momencie procesor nie wchodzi na maksymalne obroty. Tak wygląda screen z CPU-Z pod obciążeniem (kilkanaście minut OCCT):
    Aristo Smart W350 - Procesor po przegrzaniu
    Speedfan pokazuje na Core0 i Core1 35 stopni (wiatrak ciągle obraca się z maksymalną prędkością), w IDLE spada do 30. Moją uwagę zwróciła natomiast pozycja "Temp1" pokazująca wartość od 75 do 80 stopni. Nie mam zielonego pojęcia co to jest. Macałem już chyba wszystko w obudowie i nic nie ma tak wysokiej temperatury! Z otworu wiatraka leci zimne powietrze.
    To nie koniec. W trybie cichym wiatrak wcale się nie obraca. OCCT po niecałych dwóch minutach doprowadziło rdzenie do 100 stopni i przerwałem (parametry na CPU-Z się nie zmieniają, pozycja "Temp1" również się nie zmienia).
    Co teraz zrobić? Od czego zacząć? Tylko darujcie sobie "aktualizacje biosu". Do tego modelu nigdy nie było nowszego biosu, a to co na stronie wrzuciłem raz jeszcze po zmianie procesora.
    System Win7 x64, 2GB RAM.

    0 6
  • #2 25 Lut 2013 17:23
    diseasekowalski
    Poziom 35  

    Jak po tym przegrzaniu wygląda pasta na procesorze?
    Wypłynęła czy zmieniła się w kamień?

    0
  • #3 25 Lut 2013 17:25
    Vieslav889
    Poziom 24  

    Szkoda, że nie sfotografowałem. Pasty było tyle, że właściwie cały procesor był oblepiony. Jakby ktoś wycisnął pół tubki i bez rozsmarowania założył chłodzenie. Nie miała płynnej konsystencji, musiałem ją zeskrobać.

    0
  • #4 25 Lut 2013 17:35
    diseasekowalski
    Poziom 35  

    Daj znać jak pójdzie z nową pastą.

    0
  • #5 25 Lut 2013 19:39
    Vieslav889
    Poziom 24  

    Nadal jest to samo - wiatrak się nie włącza, procesor pod obciążeniem nie wchodzi na pełne obroty.
    Znalazłem celerona T3100, zamontowałem i o dziwo wszystko działa jak trzeba 0_0. Nie ma żadnych trybów normalnych i cichych, jest tak, jak powinno być. Parametr "Temp1" w speedfanie wynosi od 40 do 50 stopni. Czyżbym od początku pracował na uszkodzonym procesorze?! Dodam, że ten model wyszedł z T6600, ja swojego dokupiłem po pół roku.

    0
  • #6 25 Lut 2013 19:46
    diseasekowalski
    Poziom 35  

    Procesor mógł się przegrzać.
    Masz opcje thermal speed control i speedstep control w bios?
    Niektóre z tych opcji mogą się pojawić dopiero po wstawieniu kompatybilnego z nimi procesora (celeron raczej nie jest z nimi kompatybilny) - być może tak samo było z trybami cichy i normalny?..

    0
  • #7 26 Lut 2013 10:27
    Vieslav889
    Poziom 24  

    Bios jest prostszy niż budowa cepa. Nic takiego nie ma, ani pod Celeronem, ani pod C2D. Wiem, że celeron nie obsługuje speedstep i to był główny powód wymiany na C2D (dłuższa praca na baterii). Nadal nie mogę znaleźć powiązania między Core2Duo a niedziałającym wiatrakiem. Nagle się zatrzymał i koniec. Pod celeronem działa więc nie jest uszkodzony.
    Wydaje mi się, że laptop w żaden sposób nie reaguje na temperaturę proca. Skoro pół dnia działał bez wiatraka to musiał się wyłączyć dopiero po przygrzaniu mostka północnego, który jest w niedalekiej odległości. Trzeba było trochę czasu zanim ciepło rozprzestrzeniło się dalej, a organoleptycznie sprawdzając temperatura cpu była skrajna i powinien dawno się wyłączyć, bądź przynajmniej obniżyć taktowanie. Jestem prawie pewien, że takiej temperatury nie osiągnąłby w krótkim czasie.

    0