Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

akumulator bateria wydajność - Dłuższa żywotność baterii - moje sposoby :-)

24 Lut 2013 17:14 4062 29
  • Poziom 8  
    Od roku staram sie dbac o baterie i chyba calkiem nieze sprawdza sie jazda na zasilaczu sieciowym z wyciagnieta bateria ( co dwa tyg rozladowywuje ja maksymalnie i przechowuje naladowana do 45-55% )

    Dostalam dzis od systemu informacje :
    "Zywotnosc baterii mozna przedluzyc poprzez korzystanie z adaptera pradu zmiennego z przedluzaczem zywotnosci baterii. Czy chcesz teraz przeniesc to ustawienie?" -> Klikac OK czy ANULUJ? Pomocy! :)

    Dodatkowo kupiłam podstawkę chłodząca i oczywiście zminimalizowałam jasność ekranu.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Admin Grupy Retro
    cKKqa napisał:
    Akumulatory LI-ON lubią jak się je doładowuje częściej i nie musi być bateria całkowicie rozładowana bo ogniwa nie mają efektu pamięci etc.

    Zaprzeczasz sam sobie. Elektronika zawarta w akumulatorze odnotowuje skrupulatnie ilość podłączeń do ładowarki - podładowując ją co chwilę, nabijasz wewnętrzny licznik.
    Ponadto, nieprawdą jest, że ogniwa te całkowicie pozbawione są efektu pamięci. Jest on słabszy niż w przypadku ogniw kwasowych czy niklowo-kadmowych, ale nie został w 100% wyeliminowany.
    Akumulatory Li-Ion najlepiej jest przechowywać w niewysokiej temperaturze, naładowane do połowy. Dzięki temu, bateria w moim Asusie ma już dwa lata i nadal trzyma 4,5h - tak, jak po zakupie.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Admin Grupy Retro
    cKKqa napisał:
    Ale nie wszędzie baterie są z elektroniką, np. telefony. Tam mamy same ogniwo.

    Dawno już nie rozbierałem żadnej baterii do telefonu, ale te w aparatach fotograficznych mają wbudowaną elektronikę do ładowania.

    cKKqa napisał:
    Po czym wnosisz, że akumulatorki Li-Ion mają minimalny efekt pamięci?

    Po doświadczeniach własnych z tymi ogniwami: ciągła eksploatacja w zakresie 100% - 80% naładowania wyczuwalnie zmniejszyła pojemność względem początkowej. To chyba właśnie jest efekt pamięci.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Admin Grupy Retro
    cKKqa napisał:
    Chce kolega powiedzieć, że pracował dłużej na telefonie pod włączoną ładowarką, czy tylko ją podładowywał?

    Nigdzie nie pisałem o eksploatacji telefonu. Mówiłem o ogniwie Li-Ion, nieobudowanym żadną elektroniką mogącą odnotowywać ilość cykli ładowania. Miało to miejsce w samorobnej latarce.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Admin Grupy Retro
    cKKqa napisał:
    Rozumiem ładowarka typowo do zasilaczy Li-Ion?

    To zdanie nie ma sensu ;)

    Ogniwko fabrycznie nowe, może akurat trafiłem na dziwny egzemplarz. W każdym razie, ostrożne obchodzenie się z wszelkiego rodzaju pojemnikami na prąd nigdy nie zawadzi ;)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 22  
    Futrzaczek napisał:
    Elektronika zawarta w akumulatorze odnotowuje skrupulatnie ilość podłączeń do ładowarki - podładowując ją co chwilę, nabijasz wewnętrzny licznik.

    Jeśli przez miesiąc lapek działa z podłączonym non stop zasilaniem to elektronika nie odnotuje ani jednego podłączenia do ładowarki. Sprawdzałem na Armadzie odczytując programem BEWorks dane baterii. Elektronika podtrzymuje cały czas baterię w stanie naładowanym zapewne delikatnie ją doładowując, uzupełniając samorozładowanie ale nie odnotowuje tych mikrodoładowań, licznik ładowań stoi.
    Futrzaczek napisał:
    Dzięki temu, bateria w moim Asusie ma już dwa lata i nadal trzyma 4,5h - tak, jak po zakupie.

    Mój lLenovo Y550 pracuje praktycznie jako stacjonarny. Raz, dwa razy w miesiącu popracuje na baterii i mając już 3,5 roku na baterii pracuje 2,5 h. Nie dłużej chyba pracował gdy był nowy.
  • Poziom 8  
    cKKqa napisał:
    Cytat:
    rozladowywuje ja maksymalnie


    To bardzo źle robisz. Ogniw Li-On nie można rozładowywać głęboko, bo możesz uśmiercić baterię.
    I tak elektronika pilnująca baterii po iluś cyklach ładowania poinformuje Cię, że bateria jest do kosza. Kolega w nowym Hp cieszył się baterią rok. A mi do 3 lat trzymała ok 2h i cały czas była włożona do lapka.
    Akumulatory LI-ON lubią jak się je doładowuje częściej i nie musi być bateria całkowicie rozładowana bo ogniwa nie mają efektu pamięci etc.
    Ogniwa mogą być sprawne a elektronika po iluś cyklach Ci powie: BATERIA DO WYMIANY ;/ i idziesz i kupujesz nową.

    W moim starym IBM 600 sam sobie regenerowałem bo żadnej elektroniki nie było a teraz sam tego nie zrobisz.


    czyli co - najlepiej nie rozladowywac jej do konca?
    czy w ogole to jest dobry pomysl: funkcjonowac na zasilaczu? slyszalam, ze na to samo wychodzi gdy bateria jest caly czas wlozona do lapka + caly czas podpiete do ladowania... wciaz prosze o porady przyjaciele :D
  • Poziom 22  
    sylvia_doll napisał:
    wciaz prosze o porady przyjaciele :D

    Z mojego doświadczenia na kilku laptopach wynika, iż należy pracować na kablu zawsze gdy jest dostęp do gniazdka, z baterią zawsze w laptopie. Rozważania na temat żywotności baterii na boku zostawić.
  • Admin Grupy Retro
    figurel napisał:
    Mój lLenovo Y550 pracuje praktycznie jako stacjonarny. Raz, dwa razy w miesiącu popracuje na baterii i mając już 3,5 roku na baterii pracuje 2,5 h. Nie dłużej chyba pracował gdy był nowy.

    Kontrprzykład: Toshiba mojego przyjaciela, będą w podobnym wieku i pracująca w podobny sposób, ma już tak zniszczoną baterię, że ledwo nadaje się do uruchomienia systemu operacyjnego.

    Nie ma zatem jednoznacznej reguły. Najbezpieczniej jest eksploatować baterię (czyt. mieć ją wsadzoną do komputera) możliwie rzadko.
  • Poziom 43  
    U mnie z kolei metoda się sprawdza. Bateria nigdy nie wyjmowana. Laptop ma 4 lata. Pracuje głównie na zasilaniu sieciowym. Raz na miesiąc rozładowuję baterię do zera (do momentu aż nie da się z niej włączyć komputera). Bateria ma 4 lata i ok 60% nominalnej pojemności - uważam to za niezły wynik.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 10  
    Aby bateria długo wytrzymała, najlepiej jej po prostu mało używać. U mnie siedzi w szafie nabita 100%, ma już 5 lat i ma poziom zużycia coś 27%. Tak zupełnie nie leży bezczynnie, ale zdarza się, że miesiąc nie jest ani razu użyta. Po prostu wtedy, kiedy jest potrzebna jest używana, a w domku to na kablu głównie. Ale jak pomyślę, to jakieś 150 cykli pewnie i tak nabiła.

    Dodano po 6 [minuty]:

    cKKqa napisał:
    Miałem baterię wsadzoną cały czas w laptopa i laptop przez ok 3 lat trzymał mi ok 2 H. Mogłem spokojnie obejrzeć film na nim, nie to, że stał sobie aby stać.
    A potem drastycznie mi spadła pojemność z ok 2H do 10 minut. Czy tutaj wina nie ponosi elektronika?


    Trudno powiedzieć, miałem kiedyś aku paluszki Ni-MH, wytrzymywały długo w aparacie, działały w trudnych warunkach i po 3 latach też nagle zdechły. Wszystkie razem jednocześnie jakby się umówiły. :D
    Dwie baterie w e-papierose Li-Ion, czyli ten sam tym co w laptopie, też nagle bez żadnego działania coraz krócej. W tych dwóch przypadkach po wniknięciu okazało się, że ogniwa.
    Więc jak widać ogniwo może też tak nagle paść.
  • Poziom 22  
    Hmmmm, to poco w takim razie ci w ogóle bateria? Skoro i tak od 5 lat leży w szafie.
    Bateria po to jest aby jej używać.
  • Admin Grupy Retro
    Endrju111 napisał:
    Hmmmm, to poco w takim razie ci w ogóle bateria? Skoro i tak od 5 lat leży w szafie.
    Bateria po to jest aby jej używać.


    Jeżeli nie ma takiej potrzeby, to po co używać? Dla samego faktu użytkowania? ;)
  • Poziom 22  
    cKKqa napisał:

    A potem drastycznie mi spadła pojemność z ok 2H do 10 minut. Czy tutaj wina nie ponosi elektronika?

    Elektronika baterii informuje o jej "uszkodzeniu" generalnie w dwóch przypadkach:
    - gdy przekroczona zostaje liczba cykli ładowania ustalona przez producenta mimo, iż ogniwa mogłyby jeszcze sporo popracować. Tu pomaga reset wsadu pamięci baterii a w szczególności wyzerowanie licznika..
    - gdy jeden z pakietów ogniw - i tak dzieje się często - odbiegać zaczyna swoimi parametrami od pozostałych pakietów. Odbiega wskutek szybszego zużycia bo przecież niemożliwe jest by wszystkie ogniwa miały jednakowy czas pracy, niemożliwe jest to do uzyskania w procesie technologicznym. W takim przypadku wymiana pakietu ożywia baterię. Dokładnie to opisane w dziale regeneracja baterii.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    Futrzaczek napisał:

    Jeżeli nie ma takiej potrzeby, to po co używać? Dla samego faktu użytkowania? ;)

    Działa jak UPS (a u nas jest średnio jedna krótka przerwa w dostawie prądu dziennie - sekunda wystarcza by wyłączyć komputer bez zasilania zapasowego).
  • Poziom 22  
    Dodatkowo w niektórych nowych notebookach, cpu i gpu może działać nieco wolniej, podobnie jak np w dellu działo się to kiedy nie został poprawnie wykryty zasilacz.
  • Admin Grupy Retro
    helmud7543 napisał:
    Działa jak UPS

    Niezła myśl. Tylko szkoda do tego sprawnej baterii. Do pracy stacjonarnej mozna włożyć jakiegoś rupiecia, na którym laptop podziała tyle, żeby wszystko zapisać i go wyłączyć.
  • Poziom 10  
    cKKqa napisał:
    Endrju111 napisał:
    Hmmmm, to poco w takim razie ci w ogóle bateria? Skoro i tak od 5 lat leży w szafie.
    Bateria po to jest aby jej używać.

    TescoLover napisał:
    Po prostu wtedy, kiedy jest potrzebna jest używana


    Jeśli laptopa używasz jak stacjonarki to czemu nie. Gorzej jak jest przerwa w dostawie energii, czy warto?

    Znalazłem ciekawy poradnik:


    Przerwa w dostawie energii?Jak często ci się to zdarza?Mi się zdarza pare razy w roku.Wtedy ide po baterie która czeka nabita w powiedzmy 80% i śmigam na niej,ostatnio miałem taki przypadek.najwiekszym minusem jest chyba fakt że nie można z nim kursowac po mieszkaniu bo trzeba zahibernowac i latać z zasilaczem. :D
  • Poziom 22  
    Widać punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jeden woli wygodę możliwości w każdej chwili zabrania komputera w inne miejsce i pewności że przy zaniku prądu, czy chociaż szarpnięciu przypadkowo kablem nie straci wyników pracy. Zaś inny korzysta z komputera wyłącznie stacjonarnie i woli mieć przekonanie, że w ciągu tych 4-5 lat korzystania zaoszczędził te 200-300zł na akumulatorze.
  • Poziom 9  
    figurel napisał:
    cKKqa napisał:

    A potem drastycznie mi spadła pojemność z ok 2H do 10 minut. Czy tutaj wina nie ponosi elektronika?

    Elektronika baterii informuje o jej "uszkodzeniu" generalnie w dwóch przypadkach:
    - gdy przekroczona zostaje liczba cykli ładowania ustalona przez producenta mimo, iż ogniwa mogłyby jeszcze sporo popracować. Tu pomaga reset wsadu pamięci baterii a w szczególności wyzerowanie licznika....


    Witam,
    Czy znacie taki program, który by pozwolił wyzerować licznik, określić stan baterii, itd.
    To chyba niemożliwe, żeby fizycznie tak skokowo bateria siadała. To musi być gdzieś w elektronice zaszyte, aby "padła" systemowo.
    Toshiba Satellite L300
  • Poziom 22  
    Jest możliwe, jak się ją kilkakrotnie bardzo głęboko rozładuje.
    Widziałem już przypadek acera który był rozładowany aż do twardego wyłączenia i zostawiony tak na noc, nad ranem miał 30% pojemności mniej.
  • Użytkownik usunął konto