Peugeot 306 z 93 roku.
Po przekręceniu stacyjki w pozycję zapłon nastawnik przepustnicy zostaje max wysunięty. Gdy odpali obroty zwiększają się i zostaje wyłączony wtrysk paliwa. Obroty spadają, wtrysk się załącza i obroty rosną - i tak w koło. Nastawnik nie cofa się (wymieniony na nowy).
Wiem że kiedyś robiłem identiko usterkę w takim sterowaniu ale nie pamiętam co to wtedy było.
Po przekręceniu stacyjki w pozycję zapłon nastawnik przepustnicy zostaje max wysunięty. Gdy odpali obroty zwiększają się i zostaje wyłączony wtrysk paliwa. Obroty spadają, wtrysk się załącza i obroty rosną - i tak w koło. Nastawnik nie cofa się (wymieniony na nowy).
Wiem że kiedyś robiłem identiko usterkę w takim sterowaniu ale nie pamiętam co to wtedy było.