Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lutlo - czujnik czadu Lutlo - wzbudzanie w nocy

26 Lut 2013 09:20 10467 4
  • Poziom 11  
    Witam, od ponad roku mam zainstalowany czujnik czadu w łazience. Produkt firmy Lutlo. W łazience nad wanną jest piecyk Junkers wzbudzany elektrycznie (bez "świeczki"). Ostatnie dwie noce nieprzespane, wczorajszej nocy czujnik włączył się około 5:00 alarmując poziom ok 50ppm. Po wystawieniu czujnika z łazienki (korytarz) - nie wzbudza się. Dzisiejszej nocy mieliśmy dwukrotny alarm: 2:00 - poziom do 50ppm (a więc kilka godzin stężenia), a o 4:30 aż 130ppm. Po raz kolejny po wystawieniu czujnika z łazienki przestał alarmować.

    Wykluczam moje "spaliny", ponieważ nie używam w nocy żadnych urządzeń, a junkers jak pisałem jest wyposażony w zasilanie bateryjne i wzbudza się iskrą dopiero po odkręceniu ciepłej wody.

    Nie mam pewności w kwestii sprawności czujnika - z urządzeniami bywa różnie. Zastanawia mnie fakt, że po wyciągnięciu z łazienki - nie wskazuje stężenia, a więc wygląda na sprawny. Może wwiewanie spalin z innych mieszkań, kto wie co się tam dzieje w nocy :/

    Straż odsyła do spółdzielni, spółdzielnia wczoraj nie zareagowała, dziś ponowiłem prośbę. W ostateczności w nocy będę telefonował pod 998.

    Macie jakieś sugestie?
  • Poziom 20  
    A może inny lokal jest podłączony do tego samego kanału spalinowego - wentylacyjnego - spróbował bym prowizorycznie zatkać ten przewód na noc, jak piecyk nie będzie już używany.
    W pewnych warunkach, przy zmianach ciśnienia, może nastąpić zassanie spalin z przewodu.
  • Poziom 11  
    To jest pewne rozwiązanie.
    Dziś do testów będę miał 2 czujniki. Prawdopodobieństwo usterki urządzenia zmaleje. Jeśli alarm się wzbudzi, zatkam kratkę na resztę nocy. Kratki wentylacyjne przez większość czasu wdmuchują powietrze do mieszkania. Dopiero otwarcie okna powoduje odwrócenie ciągu. Trudno jednak trzymać okna otwarte podczas mroźnej zimy :/ Dzięki za odpowiedź.
  • Poziom 9  
    Witam
    Nie wiem dokładnie o jakim modelu czujnika LUTLO piszesz ale bardzo przydatny jest europejski system kontroli jakości urządzeń RAPEX.

    http://uokik.gov.pl/system_rapex.php

    W ostatnim czasie znalazłem tam dwa modele, które Lutlo wprowadziła na rynek a w rzeczywistości są to urządzenia zagrażające życiu i zdrowiu.
    Po wejściu na stronę systemu RAPEX polecam wszystkim wpisanie frazy np. czujnik czadu
    Bardzo dobra stronka informująca o bublach.

    PODKREŚLAM - NIE KOMERCYJNA!!!

    Pozdrawiam wszystkich.
  • Poziom 29  
    rafalski84 napisał:
    Kratki wentylacyjne przez większość czasu wdmuchują powietrze do mieszkania. Dopiero otwarcie okna powoduje odwrócenie ciągu.

    Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Niestety Twoj problem jest bardzo częsty, tylko mało kto używa dobrych wykrywaczy czadu i żyjemy w błogiej nieświadomości. Przepisy mówią wyraźnie, że zawsze tam, gdzie umieszczone są termy/kotły pobierające powietrze z pomieszczenia musi być nawiew. W starych budynkach najczęściej tego nie ma. Kiedyś dopływ powietrza zapewniały nieszczelności stolarki. Teraz wszystko szczelne i powietrze nie ma skąd dopływać. Ciąg w kominie jest tym lepszy im cieplejszy jest komin. Przewód termy jest cieplejszy niż wentylacyjny. Podciśnienie w przewodzie termy też jest, na ogół, większe niż w wentylacyjnym i wskutek tego, przy braku nawiewu powietrze jest pobierane przez wentylacyjny, pracujący w odwrotną stronę. Na skutek tego wentylacyjny się wychładza i to co najpierw występowało okresowo, czyli tylko podczas pracy termy/kotła, przechodzi w stan stały. Spaliny odprowadzane kominami w niewielkiej odległości od przewodów wentylacyjnych mieszają się z zasysanym powietrzem i efekt jest wykazywany przez czujnik.

    Najprostszym sposobem jest zapewnienie odpowiedniego nawiewu oraz zastosowanie nasad kominowych zwiększających odległość pomiędzy wylotami. Przy okazji, spaliny są cięższe od powietrza i należy to uwzględnić przy projektowaniu nasad.

    Najbezpieczniejszym sposobem na Twoje problemy jest zainstalowanie centralnej ciepłej wody, albo kosztowniejsze, zamontowanie urządzeń o zamkniętej komorze spalania.
    Ścigaj administrację, kominiarzy, czasami w niezła jest straż pożarna. Nie patyczkują się, po zmierzeniu stężenia wypisują kwity i gaz w budynku zostanie wyłączony do czasu rozwiązania problemu. Tylko znając życie, sąsiedzi by Cię zlinczowali. :cry: